Filmy o Dywizjonie 303 to więcej odwiedzających w Muzeum Fiedlera

Plakat Muzeum do wystawy o Dywizjonie 303 / fiedler.pl

  

Więcej turystów i więcej szkolnych wycieczek odwiedziło w ostatnich miesiącach Muzeum-Pracownię Literacką Arkadego Fiedlera w Puszczykowie (Wielkopolskie). Zdaniem jego gospodarzy to efekt pojawienia się na ekranach kin filmów o Dywizjonie 303. Od sierpnia w muzeum, którego patronem jest autor głośnej książki „Dywizjon 303” podziwiać można wystawę poświęconą lotnikom tej formacji. Znalazły się na niej m.in. makieta lotniska w Northolt pod Londynem, modele samolotów, oryginalne fotografie i pierwsze angielskie wydanie „Dywizjonu 303”.

Jak powiedział syn słynnego podróżnika i pisarza Arkady Radosław Fiedler, fakt, że w tym roku premiery miały aż dwa filmy o polskich lotnikach „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” Denisa Delicia oraz polsko-brytyjska produkcja „303. Bitwa o Anglię” Davida Blaira spowodował, że w ostatnich miesiącach frekwencja w muzeum jest nawet o kilkadziesiąt procent wyższa niż przed rokiem.

Przyjeżdżają do nas wycieczki szkolne z całego kraju. Nasi goście przyznają, że oglądali film lub nawet oba filmy, ale historię polskich pilotów znają z książki Arkadego Fiedlera. Ci młodsi odwiedzający częściej mówią, że widzieli film, książki na razie nie znają.

– podkreślił Fiedler.

W związku z ogromnym zainteresowaniem wystawą o bohaterskich lotnikach podjęto decyzję, że sala, w której się ona znajduje będzie już na stałe związana z historią Dywizjonu 303.

Naszą galerię fotograficzną przeniesiemy pod pokład Santa Marii stojącej w naszym ogrodzie. Pierwsza wystawa czasowa w nowym miejscu planowana jest na wiosnę.

– zapowiedział syn Fiedlera.

Na wystawie w Puszczykowie zobaczyć można kilkadziesiąt zdjęć wykonanych przez Arkadego Fiedlera w Northolt, jego mundur z 1940 r., makietę lotniska, z którego Dywizjon 303 startował do walki oraz modele brytyjskich i niemieckich samolotów. Ekspozycję wzbogaca także pierwsze angielskie wydanie „Dywizjonu 303” z 1942 r. z podpisami lotników i lekarza dywizjonu, a także wojenne, konspiracyjne wydania książki. Prezentowane są także galowe mundury niemieckich i polskich lotników, kombinezony z kamizelkami ratunkowymi i hełmofonem polskich oraz niemieckich załóg myśliwców.

Arkady Fiedler

Arkady Fiedler (ur. w 1894 w Poznaniu – zm. w 1985 w Puszczykowie) to jeden z najbardziej znanych polskich podróżników i pisarzy. W swoim 90-letnim życiu odbył 30 wypraw i podróży. W dorobku ma 32 książki wydane w 23 językach i przeszło 10-milionowym nakładzie. Wśród nich są m.in. „Ryby śpiewają w Ukajali”, „Orinoko”, „Kanada pachnąca żywicą”. Dzieło Fiedlera-seniora propagują jego synowie – Arkady Radosław i Marek. Wraz z rodzinami prowadzą oni w podpoznańskim Puszczykowie Muzeum-Pracownię Literacką Arkadego Fiedlera.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl; fiedler.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Okrzyki "Narodowa Hajnówka" faszystowskie? Sąd uznał absurdalne argumenty Bodnara

Adam Bodnar / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura będzie musiała podjąć umorzone dochodzenie w sprawie m.in. propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas tegorocznego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce – uznał tamtejszy sąd, uwzględniając zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednocześnie sąd odroczył na 7 dni pisemne uzasadnienie swego postanowienia.

III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Hajnówki (podlaskie) pod koniec lutego. Organizowany przez środowiska narodowe, m.in. przez ONR, od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

Pobliska Hajnówka w dużej części zamieszkana jest właśnie przez mniejszość białoruską. W ubiegłym roku władze miasta chciały marszu prawnie zakazać, ostatecznie sąd uchylił zakaz.

Po tegorocznej edycji, zawiadomienie dotyczące bezczynności policji, która miała nie reagować na faszystowskie symbole i okrzyki w trakcie marszu, złożył podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski. Zgłoszenie, dotyczące m.in. możliwości popełnienia przestępstwa publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, znieważenia mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego przez gloryfikowanie "Burego" oraz pochwalanie jego przestępstw, skierował z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich.

Oba te wątki Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła, uznając, że czyny, o których była mowa, nie zawierały znamion czynu zabronionego. W pierwszym wątku (braku działań policji) postanowienie jest już prawomocne. W związku z drugim rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w październiku zażalenie, które dzisiaj sąd w Hajnówce uwzględnił i uznał, że należy sprawę zwrócić prokuraturze do prowadzenia dalszego postępowania.

W zażaleniu rzecznik podnosił, że w ocenie dowodów były błędy, analiza zebranych w sprawie materiałów... była wybiórcza i nie uwzględniała kontekstu całego wydarzenia, np. miejsca organizacji marszu. - Postanowienie o umorzeniu pomija fakt, że wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. "Narodowa Hajnówka") w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych – argumentował Adam Bodnar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl