"Totalni" na paradzie w Łodzi. Udział zapowiedzieli czołowi politycy opozycji

Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer / By Platforma Obywatelska RP - _SM_0183_2, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=73340731

  

Oficjalne uroczystości, parada, pikniki - to niektóre z wydarzeń, jakie zaplanowano na weekend w Łodzi i regionie z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W łódzkiej paradzie mają wziąć udział liderzy opozycji - Grzegorz Schetyna, Katarzyna Lubnauer i Barbara Nowacka.

W Łódzkiem obchody Narodowego Święta Niepodległości rozpoczną się już w sobotę. Tego dnia w Łowiczu odbędzie się: piknik historyczno-edukacyjno-artystyczny "Architekci Niepodległej" oraz piknik wojskowy "Służymy Niepodległej". Wydarzenie rozpocznie koncert orkiestry wojskowej. W programie m.in. znalazło się również odtworzenie przemówienia marszałka Józefa Piłsudskiego o pracy dla ojczyzny. Będzie można uczestniczyć we wspólnym odśpiewani "Marszu Pierwszej Brygady”, capstrzyku wojskowy przy pomniku Józefa Piłsudskiego oraz obejrzeć spektakl laserowy "Architekci Niepodległej".

W Łodzi w sobotę zaplanowano spacer szlakiem murali. Niedzielne, łódzkie uroczystości 100-rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości rozpocznie uroczysta msza św. w Bazylice Archikatedralnej w intencji ojczyzny, celebrowana przez metropolitę łódzkiego, abpa Grzegorza Rysia. Po jej zakończeniu uroczystości przeniosą się przed Grób Nieznanego Żołnierza. Następnie część ich uczestników przejdzie ul. Piotrkowską pod pomnik Józefa Piłsudskiego.

Łodzianie będą mogli też wziąć udział w paradzie, która przejdzie ul. Piotrkowską i na pikniku patriotycznym w Manufakturze. Barwna parada, w której wezmą udział m.in. rekonstruktorzy prezentujący polskie formacje zbrojne od czasów powstania styczniowego, przez bojowców PPS, legionistów Piłsudskiego, aż po żołnierzy Armii Krajowej wyruszy w niedzielę o godz. 14 z pasażu Schillera. Defilada prowadzona przez harcerzy trzymających 123-metrową flagę narodową przejdzie najsłynniejsza łódzką ulicą do Manufaktury.

Według zapowiedzi prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej w paradzie mają wziąć udział m.in. liderzy opozycji - Grzegorz Schetyna (PO), Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) i Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska).

Wcześniej, bo już o godz. 11 na rynku Manufaktury rozpocznie się Piknik Niepodległościowy, który w tym roku ma mieć wyjątkową oprawę. Oprócz występów artystycznych, czy pokazu mody polskiej z lat 1863-1918 wśród największych atrakcji będą prezentacje musztry, szermierki z bagnetami, walk z użyciem broni białej. Będzie też można sprawdzić jak działał sprzęt polowy łączności wojskowej, a także jak wyglądały mundury policji państwowej w latach 1918-1936.

Nie zabraknie też pokazów broni z różnych epok, sprzętu i wyposażenia wojskowego oraz historycznych wozów bojowych. Wśród nich będzie pojazd zwiadowczy TKS z czasów Kampanii Wrześniowej, gąsiennicowy transporter opancerzony Bren Carrier z 1941, a także czołg T-72.

Uczestnicy wydarzenia będą mogli zajrzeć do pokój zagadek i zagrać w grę historyczną dotyczącą wydarzeń 11 listopada 1918 roku. Będzie można wstąpić do Legionów, otrzymać legitymację z okresu międzywojennego i nieśmiertelnik.

Oficjalną część obchodów zaplanowano na godz. 15, kiedy na rynek dotrze Parada Niepodległości. Wówczas na centralny plac Manufaktury wjedzie marszałek Piłsudski, który zaintonuje Hymn Polski. Następnie organizatorzy zapraszają do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych, a także zabawę przy ognisku. Wszystko zakończy się pokazem sztucznych ogni.

W ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, łódzkie Muzeum Tradycji Niepodległościowych przygotowało plenerową wystawę, która stanęła już na rynku Manufaktury. Ekspozycja "Filary wolności" prezentuje 14 postaci, które przyczyniły się do odzyskania przez kraj wolności oraz budowę odrodzonego państwa, m.in. Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Daszyńskiego. Ostatnią z tablic stanowi lustro, ponieważ - jak tłumaczył Sebastian Adamkiewicz z muzeum – "każdy z nas jest filarem wolności".

Już w piątek wieczorem w Łodzi rozpoczynają się Igrzyska Wolności - interdyscyplinarne wydarzenie z udziałem przedstawicieli środowisk naukowych, organizacji pozarządowych, polityków i pisarzy. Jak mówią ich organizatorzy są to alternatywne obchody 100-lecia odzyskania niepodległości - z myślą o wszystkich demokratach.

Wśród gości tegorocznych Igrzysk, odbywających się przez trzy dni w EC1, znalazł się m.in. szef Rady Europejskiej Donald Tusk, który w sobotę wygłosi wykład "11 Listopada 2018. Polska i Europa. Dwie rocznice, dwie lekcje". Wśród uczestników Igrzysk znaleźli się również: Robert Biedroń, Leszek Balcerowicz, Katarzyna Lubnauer, Dorota Masłowska, Barbara Nowacka, Janusz Palikot, Agnieszka Holland, Elżbieta Cherezińska. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Kim naprawdę jest znany pisarz Vincent V. Severski?

zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Autor powieści szpiegowskich. Ekspert. Celebryta. I jednocześnie pochodzący z resortowej rodziny esbek ścigający opozycję w latach 80. Tak najkrócej można scharakteryzować Vincenta V. Severskiego, a właściwie Włodzimierza Sokołowskiego, używającego pseudonimu, którym posługiwał się w komunistycznej bezpiece. Kulisy resortowej przeszłości niezwykle popularnego w ostatnim czasie pisarza ujawniła w najnowszym odcinku programu „Koniec Systemu” Dorota Kania.

W rozmowie z Dorotą Kania, specjalista ds. służb specjalnych, Piotr Woyciechowski zwrócił uwagę, że autor popularnych ostatnio powieści szpiegowskich to w rzeczywistości pochodzący z resortowej rodziny esbek ścigający opozycję w latach 80.  
 
Co ciekawe, przez wiele lat na temat Vincenta V. Severskiego niewiele było wiadomo. Pytany, dlaczego przez tyle lat, tak trudno było dotrzeć do jego akt, Piotr Woyciechowski tłumaczy, że ma to związek z informacjami pochodzącymi ze zbioru zastrzeżonego.

- Jest to dyskusja o zbiorze zastrzeżonym i jego funkcji, które pełnił w strukturze III RP – jako pewien rodzaj polisy ubezpieczeniowej. (…) Ta funkcja na szczęście się skończyła w ubiegłym roku, w wyniku noweli, dzięki której ostatecznie zlikwidowano tę instytucję. IPN nie prowadzi osobnego zbioru archiwaliów po organach bezpieczeństwa państwa komunistycznego. One podlegają teraz ujawnieniu i badaniom przez historyków. Pracowałem w jednostce cywilnej, w wyodrębnionym gabinecie ministra Antoniego Macierewicza. Wtedy oczywiście te zbiory były zastrzeżone. Nie mieliśmy dostępu do tych materiałów, które sukcesywnie były wyodrębniane ze zbioru zastrzeżonego – już od roku 2006/2007, kiedy śp. Janusz Kurtyka rozpoczął ten proces. Jeżeli mieliśmy dostęp to jedynie do fragmentarycznych treści dotyczących głównie protokołów zniszczeń. Jeżeli chodzi o teczki pracowników zewnętrznych, funkcjonariuszy SB piony wywiadowczego, to były one przed nami niestety zamknięte - mówił na antenie Telewizji Republika Piotr Woyciechowski.  

W dalszej części rozmowy Woyciechowski mówi wprost, że jednostka, w której działał Severski, a właściwie Włodzimierz Sokołowski pełniła rolę policji politycznej. Pracę zaczął w 1982 r. w Wydziale XI Dep. I MSW (dywersji ideologicznej).

- Zło czy też ferment, który Włodzimierz Sokołowski wprowadza do przestrzeni opinii publicznej swoją twórczością, to jest założycielskie kłamstwo, które polega na tym, że departament pierwszy był wyodrębnioną służbą, która [...] nawet stawała w niektórych momentach w opozycji do Związku Sowieckiego. W tej zakłamanej twórczości pojawiają się dwie postaci – najbardziej płodne byłych funkcjonariuszy. Jest to Włodzimierz Sokołowski oraz płk. Piotr Wroński. Są to koledzy, którzy być może nawet przy jednym biurku siedzieli. Różnica między nimi jest taka, że płk. Wroński swoją twórczością przyznaje, że służył w aparacie represji państwa komunistycznego w istocie zbrodniczej organizacji. Natomiast Włodzimierz Sokołowski mówi: „Nie, ja służyłem w wyidealizowanej jednostce, która zawsze broniła państwa polskiego” - wyjaśnia Piotr Woyciechowski.  

W rozmowie z Dorotą Kanią Woyciechowski dzieli się swoimi ustaleniami na temat tak długo skrywanej przeszłości Włodzimierza Sokołowskiego, w tym do danych na temat jego rodziców.

 - Dotarłem do tych materiałów. Ojciec Włodzimierza – Aleksy Sokołowski - to jest czysty Sowiet. Wiemy, że po zakończeniu operacji Ostrej Bramy, kiedy zaaresztowano żołnierzy AK i wywieziono ich na Wschód do Łagrów rozpoczyna się jego niesamowicie aktywna kariera. Sowiet – to określenie oczywiście umowne, które ma symbolizować to, że był on gorliwym komunistą i był opisywany w dokumentach wojskowych jako człowiek absolutnie lojalny wobec Związku Sowieckiego. Nie wiadomo co Aleksy robił w czasach działań bojowych w Wilnie. Na ten temat nie mamy wiedzy. Jednak wiemy, że po zakończeniu działań od 1945 roku bardzo szybką ścieżkę awansu otrzymuje w Ludowym Wojsku Polskim jako młody żołnierz. Był szefem wojsk chemicznych w śląskim okręgu wojskowym. W latach 70’ był szefem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Chemicznych. W czasie stanu wojennego jako lojalny członek partii zostaje komisarzem kilku zakładów przemysłowych w Warszawie, a następnie Urzędu Wojewódzkiego w Skierniewicach. To właśnie w stanie wojennym, kiedy Aleksy Sokołowski jest komisarzem jego syn Włodzimierz wstępuje do służb bezpieczeństwa. Problem polega na tym, że ten rodzaj nepotyzmu jest całkowicie transparentny dla Rosjan. Ci ludzi są całkowicie przezroczyści dla Rosjan. Ta funkcjonalność oparcia służb na układzie rodzinnym nie zabezpiecza konspiracji, hermetyczności tego środowiska. Wszystko dlatego, że ojcowie tych funkcjonariuszy, którzy wstąpili w latach 80’ są doskonale znani Rosjanom – mówił na antenie Telewizji Republika Piotr Woyciechowski.  

Więcej na temat tajemnic wokół postaci Vincenta V. Severskiego w artykule Doroty Kani, w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

[polecam:http://niezalezna.pl/245481-nowy-numer-tygodnika-gazeta-polska-a-w-nim-specjalny-dodatek]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl