Posłowie Nowoczesnej uciekną do Platformy? Giełda nazwisk ruszyła - kto porzuci Lubnauer...

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Gasiuk-Pihowicz, Misiło, Pudłowski - być może właśnie ci posłowie już niebawem zmienią barwy partyjne. Taką spekulacje snuje dzisiaj Fakt24 powołując się na własne źródła. Jeśli się potwierdzi, oznaczałoby to duże kłopoty dla Nowoczesnej. Posłów z tego ugrupowania jest w Sejmie jedynie 22. Ponoć sam Schetyna kusi propozycjami.

Na propozycje szefa Platformy Obywatelskiej rzekomo skłonni są przystać m.in. Piotr Misiło, Paweł Pudłowski a nawet... Kamila Gasiuk-Pihowicz, czyli szefowa klubu parlamentarnego Nowoczesnej.

Najbliższy podjęcia decyzji o zmianie szyldów partyjnych ma być zaś Misiło. Jednak nie tylko oni są skłonni przyjąć ofertę Schetyny.

Jak podaje Fakt24, członkowie Nowoczesnej "intensywnie zastanawiają się nad propozycjami, które przynoszą im wysłannicy Grzegorza Schetyny, jednocześnie widząc coraz mniej możliwości działania w swoim dotychczasowym ugrupowaniu".

Najbliższy przenosin jest Piotr Misiło. Trochę więcej pracy trzeba włożyć w przejęcie Gasiuk-Pihowicz, która jako szefowa klubu ma więcej do stracenia i musi od PO dostać coś ekstra. W końcu dostanie

– informuje rozmówca portalu.

Gdyby ten scenariusz się spełnił oznaczałoby to, że przy Katarzynie Lubnauer zostałoby jedynie 18 posłów.

Przypomnijmy, że Nowoczesna straciła już m.in. Joannę Scheuring-Wielgus, Joannę Schmidt, Michała Stasińskiego, Grzegorza Furgo, Martę Golbik i Joannę Augustynowską. Partię opuścił również jej założyciel Ryszard Petru.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uciekł przed policjantami na dach

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Huczne świętowanie setnej rocznicy odzyskania niepodległości zapamięta 75-letni tarnowianin. Mężczyzna po spożyciu alkoholu postanowił wrócić do domu samochodem. Wsiadając za kierownicę swojego golfa, uszkodził inny pojazd zaparkowany przy ulicy. Mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia i schował się w swoim domu.

Zaalarmowani policjanci przyjechali na miejsce kolizji. Tu okazało się, że kierowca schował się przed nimi … na dachu swojego domu za kominem, chcąc w ten sposób uniknąć odpowiedzialności.

Podczas badania trzeźwości mężczyzna miał w wydychanym powietrzu prawie 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a on usłyszał zarzut prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości. Za jazdę samochodem w takim stanie grozi do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów minimum 3 lata oraz grzywna nie mniejsza niż 5000 złotych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl