„Planeta Singli 2”: miłość wbrew algorytmom. To będzie hit! RECENZJA

"Planeta Singli 2" / fot. Kino Świat/mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl

Kontakt z autorem

Czy w XXI wieku miłość da się opisać w kategoriach naukowych? Niektórzy twierdzą, że to zaledwie konstelacja hormonów i feromonów, inni usiłują zdefiniować ją za pomocą… matematycznego algorytmu. To, co spotyka bohaterów „Planety Singli 2” udowadnia, że zgodność charakterów to nie wszystko, a prawdziwa miłość wymyka się nawet najbardziej wysublimowanym teoriom.

„I żyli długo i szczęśliwie”: tak zazwyczaj kończą się filmowe opowieści o wielkiej miłości. Takie zakończenie pasowałoby również do historii wrażliwej i romantycznej Ani (Agnieszka Więdłocha) i wyrachowanego, nastawionego na sukces Tomka (Maciej Stuhr), którzy wbrew dzielącym ich różnicom w „Planecie Singli” pokazali, że w starym porzekadle „kto się czubi, ten się lubi” drzemie dużo prawdy. Twórcy hitu z 2016 r. poszli jednak o krok dalej, i po happy endzie postanowili sprawdzić, czy bajka zakochanych bohaterów rzeczywiście trwa. I choć zapowiadało się przecież tak pięknie, okazuje się, że szczęśliwe zakończenia bywają początkiem… katastrofy.

Ania i Tomek przeżywają kryzys. W dobie wścibskich plotkarskich mediów ich relacja wystawiona jest na prawdziwą próbę. Co jednak zrobić, gdy status związku dawno przestał być prywatną sprawą, a stał się zwykłym produktem o konkretnej wartości? Co chwila słyszymy o historiach celebrytów, którzy na potrzeby PR-owego wizerunku muszą udawać szczęśliwych zakochanych, choć gdy tylko nie pozują przed kamerami, rzucają sobie nienawistne spojrzenia. Ania i Tomek, związani umową dotyczącą wigilijnego telewizyjnego show staną przed podobnym zadaniem. Czy wystarczy im sił, by schować wzajemne żale i urazy tak głęboko, by udawać szczęście przed wielomilionową publicznością? Szybko okaże się, że  maski opadną w najmniej oczekiwanych momentach, dostarczając widzom skrajnych emocji. I wreszcie - czy miłość w dobie rozwiniętych technologii rzeczywiście da się sprowadzić do naukowych algorytmów i chemicznych równań? Odpowiedzi na to, i inne pytania przyniesie „Planeta Singli 2”, która podobnie jak pierwsza część, zabierze nas w szaloną i barwną opowieść nie tylko o zawiłych relacjach damsko-męskich, ale również tych na linii… rodzic-dziecko.

Kiedy w 2016 r. „Planeta Singli” szturmem zdobyła kina, od razu było wiadomo, że sukces filmu wygeneruje kolejne części romantycznej historii Ani i Tomka. W najbliższym czasie zobaczymy aż dwie kontynuacje hitu - już 9 listopada do kin wejdzie „Planeta Singli 2”, a w nadchodzące Walentynki - „Planeta Singli 3”. Jedno jest pewne: będzie się działo!

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Holenderski ksiądz napisał o Polakach... Te słowa wzruszą każdego!

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Holenderski ksiądz zamieścił na Twitterze wpis, w którym chwali swoich polskich parafian. Być może Polacy nie dowiedzieliby się o tym, gdyby nie tłumaczący jego słowa Redbad Klynstra-Komarnicki. Aktor przełożył jego słowa na język polski, a na twitterowym koncie księdza zaroiło się od... podziękowań Polaków. To są właśnie te piękne chwile!

Zacznijmy od początku... Jeden z holenderskich księży zamieścił na Twitterze pochlebny wpis o Polakach. 

Domyślamy się, że nie wszyscy nasi czytelnicy mogą znać język holenderski, więc z odsieczą przychodzi Redbad Klynstra-Komarnicki, polski aktor holenderskiego pochodzenia.

Klynstra-Komarnicki apeluje, by holenderskiemu księdzu napisać miły komentarz, a na reakcję Polaków nie trzeba było długo czekać.Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy, zarówno w języku angielskim, jak i polskim. Wpisy są też po holendersku czy... po włosku.

Jak widać, mimo negatywnej kampanii na temat Polski, jaką serwują m.in. "totalni europosłowie" w Parlamencie Europejskim, są w Europie ludzie doceniający wartości narodu polskiego i wypowiadający się o Polakach w superlatywach. Tylko czy lewicowo-liberalne media raczą o tym wspomnieć?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl