Gra na awantury

  

Zakaz Marszu Niepodległości we Wrocławiu i Warszawie służy rozhuśtaniu emocji. Jest to sprawdzony sposób, by do mediów poszedł przekaz o „faszystach” i „rozrabiaczach”. Stare metody rodem z najczarniejszych czasów PRL. Scenariusz przygotowany przez totalną opozycję jest czytelny i prosty do przewidzenia.

W Poznaniu mają się odbyć spokojne, godne, europejskie obchody Święta Niepodległości zorganizowane przez Jacka Jaśkowiaka z udziałem tak szacownych osób, jak Bronisław Komorowski, Róża Thun czy Lech Wałęsa. W Warszawie, we Wrocławiu oraz innych miastach, w których będą Marsze Niepodległości, „zaprzyjaźnione media” będą pokazywały agresywny, ziejący nienawiścią tłum. Jeśli dołożymy do tego apel komunistycznych generałów, przygotowany specjalnie na 100-lecie niepodległości, to scenariusz się dopełnia. Opozycja chce jeszcze raz zagrać ulicą, by za parę dni odezwała się zagranica potępiająca polskich faszystów. Dlatego trzeba już teraz pokazywać, że opozycji wcale nie chodzi o spokój. Wręcz przeciwnie. Chodzi o nakręcenie spirali agresji. Trzeba o tym pamiętać i spokojnie, z radością świętować 100-lecie niepodległości.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

Od zwycięstwa do zwycięstwa

  

Decyzja Bufetowej wszystkich strasznie oburzyła, a nawet zaskoczyła. Widocznie w Polsce mieszkają wyłącznie pięcioletnie dzieci, ponieważ w tym wieku człowiek nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji swoich decyzji. Jeśli nie wprowadzono zarządu komisarycznego i pozostawiono HGW na stanowisku, mimo że była parasolem ochronnym dla horrendalnych nadużyć, to przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wiedział, że ze wszystkich sił będzie szkodzić rządowi, że należy się po niej spodziewać najgorszych decyzji.

Podobnie każdy wie, że pozostawieni w Sądzie Najwyższym członkowie kasty zrobią wszystko, by wykorzystać swoje stanowiska do walki z państwem polskim i wywoływania chaosu. I tak w każdej sferze. Żadne układy klientelistyczne nie zostały naruszone, powiązań nie przecięto, a jedynie przeciwnika postraszono, pozostawiając mu całkowitą swobodę i narzędzia działania. A potem wielkie zdziwienie, że pewny bezkarności, atakuje. Najbardziej mnie śmieszy moralne oburzenie na decyzje obrońców okrągłostołowej Polski, jakby mieli się kierować inną zasadą niż ta: nam wszystko wolno. Albo więc uznano, że takie postępowanie jest mniejszym złem, albo wykonawcy nie myślą strategicznie, a chodzi im jedynie o przetrwanie kolejnego dnia do oczywiście zwycięskich wyborów przez cztery kolejne kadencje, i to przy większości konstytucyjnej. Niestety, amnezji nie mam i pamiętam przekaz nie tylko z dnia wczorajszego, co dla osoby piszącej jest niebywałym obciążeniem. I jak tu się dostosować do nieustannych zwycięstw? Wkraczamy w fazę chaosu i kolejnych decyzji, które mają zagłaskać wrogów Polski na śmierć. Zapewne z litości wobec niemocy rządu zaczną nań głosować. I tak będziemy kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl