Patryk Jaki ponownie wygrywa w sądzie

/ By Bruno Samm [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie Bezpartyjnych Samorządowców na orzeczenie sądu I instancji w sprawie ich wniosku w trybie wyborczym wobec kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego. Wnioskodawcy domagali się zakazu rozpowszechniania przez Jakiego informacji, że rząd udzielił gwarancji na obiecywane przez niego inwestycje.

Sąd Apelacyjny ocenił w uzasadnieniu, że zażalenie wnioskodawców było „niezasadne”, a ich zarzuty „nie zasługiwały na uwzględnienie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Patryk Jaki wygrywa w sądzie. "Udowodniłem, że znów kłamią"

Na posiedzeniu niejawnym sędzie Joanna Wiśniewska-Sadomska, Danuta Malec i Elżbieta Wiatrzyk-Wojciechowska w pełni podzieliły „ustalenia faktyczne” sądu pierwszej instancji i jego „ocenę prawną”.

W uzasadnieniu napisano, że „w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że wypowiedzi Patryka Jakiego wygłoszone w czasie debaty telewizyjnej oraz w udzielonym bezpośrednio po tej debacie wywiadzie, z których wynikało, że posiada rządowe gwarancje na sfinansowanie inwestycji stanowiących realizację jego obietnic wyborczych (m.in. budowy III i IV linii metra), czy też, że ma „zapewnione finansowanie rządowe”, stanowiły element agitacji wyborczej w rozumieniu art. 105 par. 1 Kodeksu wyborczego”.

Odnosząc się do materiału dowodowego, a zwłaszcza publicznych wypowiedzi premiera i innych członków rządu, z których wynikało, że popierają kandydaturę Jakiego Sąd Apelacyjny ocenił, że „nie można uznać, że kwestionowane wypowiedzi uczestnika zawierają fakty nieprawdziwe”. „Powszechnie znanym jest, że Patryk Jaki działa w strukturach rządowych i jest aktywnie popierany zarówno przez członków rządu, jak i przez tworzące ten rząd partie polityczne” - czytamy w uzasadnieniu postanowienia SA.

SA ocenił też, że Sąd Okręgowy „trafnie rozpatrywał sporną wypowiedź przy uwzględnieniu potocznego znaczenia słowa 'gwarancje'”, oraz podkreślił, że „kwestionowane słowa zostały wypowiedziane w czasie debaty telewizyjnej, adresowanej do przeciętnego wyborcy”.

Wzmianka o "gwarancjach finansowania udzielonych przez rząd", w połączeniu w szeregiem obietnic, stanowi typowy przykład wypowiedzi wyborczej o specyficznej retoryce, wpisując się tym samym w nurt walki wyborczej 

- ocenił Sąd Apelacyjny

We wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił wniosek przedstawicieli komitetu Bezpartyjni Samorządowcy, którzy domagali się "zakazu rozpowszechniania" przez kandydata Zjednoczonej Prawicy "nieprawdziwej informacji, że rząd udzielił gwarancji na inwestycje proponowane przez Patryka Jakiego w kampanii wyborczej" oraz o wydanie nakazu Jakiemu, "dokonania sprostowania informacji", że rząd udzielił mu takich gwarancji.

W czwartek zażalenie na decyzję SO złożyli w trybie wyborczym kandydat KWW Bezpartyjni Samorządowcy na prezydenta Warszawy Sławomir Antonik oraz kandydat tego komitetu na radnego sejmiku mazowieckiego Bogdan Żmijewski.

W czwartek Żmijewski ocenił, że sąd źle, nieprofesjonalnie i niezgodnie ze stanem faktycznym, ocenił dowody, a "w szczególności przyjął za prawdę rzekome oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego, że powiedział on Patrykowi Jakiemu, że finansowanie jego inwestycji już jest zapewnione".

Przedstawiciel Bezpartyjnych Samorządowców powiedział, że Komitet sprawdził tę kwestię w budżecie państwa i "na rok obecny albo na przyszły żadnych takich kwot w budżecie państwa nie ma". Od postanowienia sądu apelacyjnego nie przysługuje skarga kasacyjna i podlega ono natychmiastowego wykonaniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie ma aresztu dla operatora filmowego z USA

/ TPHeinz

  

Bydgoski sąd nie zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci trzech miesięcy aresztu dla operatora filmowego Matthew L., który usłyszał m.in. zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Prokuratura nie wyklucza zaskarżenia tej decyzji.

Matthew L. jest uczestnikiem trwającego w Bydgoszczy Festiwalu Filmowego Camerimage. O trzymiesięczny areszt wnioskowała Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe.

Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska powiedziała, że sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury i nie zastosował żadnych innych środków zapobiegawczych.

"Rozważamy oczywiście zaskarżenie tej decyzji. Zdecydujemy o tym niebawem" – wyjaśniła rzecznik prokuratury. Dodała, że wniosek o areszt uzasadniony był "koniecznością zapewnienia prawidłowego toku postępowania jeżeli chodzi o jego okoliczności, ale przede wszystkim o sytuację prawną podejrzanego. Zachodziła w naszej ocenie obawa, że może on nie być dla nas dostępny na poszczególnych etapach postępowania"

– wyjaśniła Adamska-Okońska.

Dodała, że prokuratura na zaskarżenie decyzji ma 7 dni, ale działania w tej mierze zostaną podjęte zdecydowanie szybciej.

"Prokurator przedstawił temu mężczyźnie dwa zarzuty. Jeden dotyczy jego zachowania względem ratowników medycznych – polegającego na naruszeniu nietykalności, spowodowaniu obrażeń ciała i znieważeniu. Nietykalność i spowodowanie obrażeń ciała dotyczą jednego z ratowników, a znieważanie obu. Drugi zarzut dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia funkcjonariuszy policji"

– powiedziała w środę Adamska-Okońska. Podejrzany był przesłuchiwany w Prokuraturze Rejonowej Bydgoszcz-Południe.

Wcześniej mężczyzna usłyszał zarzuty podczas czynności przeprowadzanych przez policjantów. Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego na służbie grozi do 3 lat więzienia.

50-letni amerykański operator został zatrzymany we wtorek. To Matthew L. – nominowany do Oscara za "Czarnego łabędzia".

Amerykanin L. w 2006 roku był nominowany do nagrody Satelita i brał udział w głównym konkursie Camerimage za film "Źródło". Za pracę przy "Czarnym łabędziu" był cztery lata później nominowany do Oscara.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl