Tomasz Sakiewicz: Polska, w której da się żyć. Akceptacja Dobrej Zmiany

Premier Mateusz Morawiecki / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska\" oraz dziennika „Gazeta Polska Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Wybory 2015 r. były pokojową rewolucją. Polska zmieniła się bardzo i na lepsze. Miliardy złotych wyprowadzane do kieszeni złodziei trafiły do polskich rodzin. Odsłonięta granica wschodnia zaczęła być broniona przez polską i amerykańską armię. Zmniejszyło się uzależnienie od dostaw gazu z Rosji. Odzyskaliśmy sektor bankowy. W relacjach międzynarodowych przestaliśmy być popychadłem i państwem niepoważanym. Ta rewolucja nie jest jednak dokończona, a wiele zmian ma charakter powierzchowny.

Większość z nas na co dzień ma do czynienia z urzędnikami samorządowymi, a samorządy opanowane są przez koalicję PO-PSL. To się całkowicie od razu nie zmieni, ale ten beton można nadkruszyć. Największe miasta nie muszą się dusić od korków i smogu. Biedni ludzie nie muszą być wyrzucani przez gangsterów na ulicę. Nasze dzieci mogą się bawić w cywilizowanych warunkach, a strażnicy miejscy niekoniecznie muszą być prześladowcami.

Jednak w tych wyborach ważne jest coś jeszcze. Zwycięstwo PiS w sejmikach tam, gdzie realnie da się policzyć rozkład poparcia, będzie potwierdzeniem akceptacji Polaków dla dobrej zmiany. Minęły trzy lata i możemy powiedzieć, czy odpowiada nam Polska, w której sądy próbuje się naprawiać, czy też taka, w której sądy są na telefon różnych bonzów. Bo wprawdzie w wyborach samorządowych bardziej chodzi o drogi lokalne, mosty, metro i dobre urzędy, to jednak te wybory będą miały charakter referendum.

Polska, w której dziś żyjemy, nie jest idealna. Również w obozie władzy są bardzo różni ludzie. Dokonaliśmy jednak jakościowego skoku i żyjemy w kraju, na który wpływ mają bardziej zwykli ludzie niż oligarchiczne i mafijne układy. Wbrew temu, co mówi opozycja, dziś jesteśmy dużo bardziej europejscy, niż byliśmy kiedykolwiek od 1989 r. Po prostu w Europie ludzie bronią własnych interesów i szanują swoją odrębność. Lokajskość i uległość to cechy typowe dla Wschodu. Niemcy mają prawo się na nas złościć, a my mamy prawo mieć to w nosie.

Idźmy na te wybory, bo koniunktura w polityce i gospodarce nie jest dana na zawsze. Tylko stała troska o własny kraj powoduje, że może on się rozwijać i dawać bezpieczne schronienie naszym bliskim.

Patrzę na drogę, którą razem przebyliśmy przez ponad ćwierć wieku istnienia naszych mediów. Bywało różnie, ale ta droga doprowadziła nas do Polski, o której mogliśmy kiedyś tylko marzyć. Zawdzięczamy to wierze, uporowi i konsekwencji. Zawdzięczamy to Wam i wiemy, Drodzy Czytelnicy, że na Was ani my, ani Polska nigdy się nie zawiedzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Morawiecki: „Musimy utrzymać właściwy poziom odstraszania - chcesz pokoju, szykuj się do wojny”

Mateusz Morawiecki podczas konferencji FOTAR / twitter.com/screenshot/@PremierRP

  

Mateusz Morawiecki wyraził dziś opinię w sprawie zapowiedzi wycofania się USA z traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF). Premier wskazał, że Polska rozumie intencje amerykanów. - NATO powinno zrobić coś z tym, że Rosja znacząco łamie traktat INF. Nie powinniśmy udawać, że to się nie dzieje, że to nie ma miejsca - powiedział Morawiecki.

Premier bierze dziś udział w konferencji Future of Transatlantic Relations (FOTAR). Szef polskiego rządu wraz z wicekanclerzem i ministrem finansów Niemiec Olafem Scholzem zabrał głos w dyskusji pt. "Europejska perspektywa na przyszłość stosunków transatlantyckich". [polecam:https://niezalezna.pl/246088-mocne-slowa-pod-adresem-niemiec-nikt-nie-wierzy-ze-nord-stream-2-to-projekt-biznesowy]

Politycy zostali zapytani o zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa, który 20 października poinformował o zamiarze wycofania się USA z traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty), uzasadniając to notorycznym łamaniem jego postanowień przez Rosję. [polecam:https://niezalezna.pl/242986-usa-wycofaja-sie-z-traktatu-inf-to-moze-byc-szansa-dla-polski]

Morawiecki dopytywany, czy Stany Zjednoczone powinny wypowiedzieć traktat INF, skoro Rosja rzeczywiście go łamie, wskazał, że Polska rozumie, dlaczego Amerykanie chcą to zrobić. Jednocześnie zaznaczył, że jest potrzeba wypracowania w zamian nowego rozwiązania, może nawet nowego traktatu.

Tak szybko, jak to tylko możliwe, ponieważ potrzebujemy konstruktywnego rozwiązania. Brak traktatu INF doprowadzi do tego, że wszystkie kraje pójdą w swoim kierunku i to też nie jest dobre

- stwierdził szef rządu.

Premier wskazał ponadto, że w sprawie INF istotne są dwa aspekty. Jeden to Rosja, drugi to Chiny, które - jak zaznaczył - "oczywiście nie są częścią tego traktatu i teoretycznie mogą pracować nad czymkolwiek im się podoba".

Jego zdaniem "niezależnie, co myślimy o pokojowych i pięknych Chinach, to jest to kraj, który rzuca wyzwanie wolnemu światu demokracji i Sojuszowi Transatlantyckiemu".

Naprawdę mam nadzieję, że dojdzie do przejścia do pokojowej demokracji ale na tę chwilę "si vis pacem, para bellum" (jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny - PAP) - musimy znaleźć sposób, aby utrzymać właściwy poziom odstraszania, nie przeciwko siłom wolnego świata, ale Chinom i Rosji

- podkreślił szef polskiego rządu.

Drugi aspekt, czyli Rosja - jak kontynuował Morawiecki - "znacząco łamie" traktat INF.

Nie powinniśmy udawać, że to się nie dzieje, że to nie ma miejsca. My czyli NATO powinniśmy coś z tym zrobić

- oświadczył premier. 

Traktat INF, o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu, został zawarty w 1987 roku przez prezydenta USA Ronalda Reagana i przywódcę ZSRR Michaiła Gorbaczowa. Przewiduje likwidację arsenałów nuklearnych rakiet pośredniego i średniego zasięgu, a także zabrania ich produkcji, przechowywania i stosowania.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl