A Janda dalej wszystko łyka! Nawet jej fani nie mogą w to uwierzyć

Krystyna Janda / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Krystyna Janda nie ukrywa swoich sympatii politycznych. Nie raz krytykowała już obecny rząd. Ale trzeba przyznać, że aktorka wierzy we wszystko, co zobaczy. Tak było też i tym razem - nie weryfikując źródła fotografii i jej autentyczności Janda na swoim profilu na portalu społecznościowym zamieściła zdjęcie okna życia, na którym widnieje napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi". Oczywiście takie okno nie istnieje...

Krystyna Janda w oparach absurdu unosiła się nie raz. Chociażby wtedy, kiedy stwierdziła, że nie chce, by reprezentacja Polski w piłce nożnej wygrała mundial, bo ta radość byłaby... nie do zniesienia.

Tym razem Janda przeszła samą siebie. Aktorka udostępniła na Facebooku zdjęcie okna życia, na którym widnieje napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi".

Następnym razem być może aktorka trochę pomyśli, zanim udostępni takie głupstwo. Okazało się bowiem, ze zdjęcie zostało przerobione, a Janda podała "fake news".

A oto jak zdjęcie wyglądało przed przeróbką.

Internauci przecierają oczy ze zdumienia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Olsztyn: NSA za ulicami komunistów!

/ PublicDomainPictures

  

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i zaskarżone przez olsztyńską radę miasta zarządzenia wojewody warmińsko-mazurskiego o zmianie nazw ulic Poznańskiego i Pstrowskiego w Olsztynie w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną.

NSA uchylił wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie i zarządzenia wojewody, które zmieniały nazwę ul. prof. Stefana Poznańskiego na ul. prof. Antoniego Jutrzenki-Trzebiatowskiego oraz ul. Wincentego Pstrowskiego na ul. Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Taki wyrok przywraca pierwotne nazwy tych ulic.

Jak powiedział radca prawny biura rady miasta Adrian Napiórkowski, w ocenie NSA wojewoda nie wykazał, że postacie Poznańskiego i Pstrowskiego symbolizują komunizm, a taki był ustawowy wymóg dokonania zmiany nazw.

Zarządzenia zastępcze o zmianie nazw tych ulic wydał w grudniu ub. roku wojewoda warmińsko-mazurski. Było to efektem realizacji ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Zgodnie z prawem zmian nazw powinny dokonać samorządy, a jeśli tego nie zrobiły w wymaganym terminie, do zmiany miał prawo wojewoda.

Od decyzji wojewody odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego olsztyńska rada miejska. Ten w kwietniu oddalił skargi miasta na zarządzenie wojewody zmieniające ul. Poznańskiego na ul. Jutrzenki-Trzebiatowskiego oraz ul. Pstrowskiego na "ul. Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej". Uchylił jednak późniejsze zarządzenie zastępcze, w którym wojewoda skrócił nową nazwę do brzmienia "ul. 5 Wileńskiej Brygady AK" - jak wynika z informacji w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych w tej sprawie wyrok WSA jest już prawomocny. Natomiast miasto złożyło skargi kasacyjne do NSA od niekorzystnych dla siebie wyroków sądu pierwszej instancji.

Rzeczniczka wojewody warmińsko-mazurskiego Bożena Ulewicz powiedziała, że do sprawy czwartkowego wyroku NSA urząd wojewódzki odniesie się w piątek.

"Gdy otrzymamy oficjalne pismo z wyrokiem NSA, wówczas wprowadzimy zmiany nazw ulic do ewidencji gruntów i budynków. Następnie zawiadomimy o tym fakcie sąd, który zajmuje się prowadzeniem ksiąg wieczystych"

- przekazała rzecznik prasowa Urzędu Miasta Olsztyna Marta Bartoszewicz.

W związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną samorządy w województwie warmińsko-mazurskim samodzielnie zmieniły 106 nazw ulic w ustawowym terminie, czyli do 2 września ub. roku. Po upływie tego terminu nazwy sześciu ulic w Olsztynie i jednej w Dywitach zmienił wojewoda, wydając zarządzenia zastępcze.

Na rozpatrzenie przez NSA czeka jeszcze skarga kasacyjna wojewody na wyrok WSA uchylający jego zarządzenie zastępcze o zmianie nazwy ul. Dąbrowszczaków w Olsztynie na ul. Erwina Kruka.

Wincenty Pstrowski to górnik, w PRL uznany za wzór przodownika pracy. Działał w Komunistycznej Partii Belgii, a po powrocie do kraju w komunistycznej PPR.
Stefan Poznański to działacz komunistyczny i akademicki, poseł na Sejm PRL VII i VIII kadencji (1976–1982). W Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej działał od 1955. r Dwukrotnie pełnił funkcję I sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR, trzykrotnie członka egzekutywy Komitetu Uczelnianego, dwukrotnie członka plenum Komitetu Miejskiego w Olsztynie, a dwukrotnie zastępcy członka plenum Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Olsztynie. Zasiadał też w Komisji Rolnej Komitetu Centralnego.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl