Merkel rozważa „czarny scenariusz” ws. Brexitu

Angela Merkel / twitter.com/screenshot/@polskathetimes

  

Kanclerz Niemiec Angela Merkel uważa, że wciąż jeszcze są szanse na uporządkowane wyjście W. Brytanii z Unii Europejskiej, ale Berlin przygotowuje się na każdą ewentualność, w tym na Brexit bez porozumienia.

Przemawiając w Bundestagu przed rozpoczynającym się dzisiaj wieczorem szczytem UE Merkel zaakcentowała, że obie strony wychodzą sobie naprzeciw i że 90 proc. spraw już uregulowano; w istocie chodzi jeszcze o to, jak ma zostać uregulowana kwestia granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

Chcę, żeby po opuszczeniu (UE) Wielka Brytania była bliskim i pełnym ufności partnerem dla Europy

- powiedziała kanclerz i podkreśliła, że jest szansa na osiągnięcie dobrego porozumienia w sprawie Brexitu. Porozumienie takie "naprawdę leży w interesie naszych relacji z W. Brytanią, w interesie naszej gospodarki (...) i oczywiście w interesie ludzi w naszych krajach" - podkreśliła.

Ale musi być jasne, że ostatecznie zawsze będzie różnica między członkostwem w UE a byciem partnerem

- dodała.

We wtorek Merkel nazwała kwestię granicy z Irlandią Północną w negocjacjach w sprawie Brexitu "kwadraturą koła". Uznała, że po wyjściu W. Brytanii z UE niemożliwe będzie całkowite zrezygnowanie z kontroli granicznych między Irlandią Północną a Irlandią. Jej zdaniem taka rezygnacja oznaczałaby, że w przyszłości nie byłoby już żadnej różnicy między między państwem UE a państwem spoza Unii Europejskiej.

 

Na rozpoczynającym się dzisiaj szczycie UE unijni przywódcy najpierw mają wysłuchać premier W. Brytanii Theresy May, a następnie spotkają się w gronie "27", by rozmawiać o stanie negocjacji.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z UE 29 marca ub.r. i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Hohenzollernowie”: suma niewykorzystanych szans. RECENZJA

Fragment okładki / fot. www.wydawnictwopoznanskie.com

  

Historia często kojarzona jest jako nudne podsumowanie faktów. Tymczasem to suma sensacyjnych wiadomości i zwrotów akcji. Zupełnie takich samych jak dzisiejsze doniesienia ze świata polityki serwowane nam przez media. Fakt ten doskonale zrozumiał Grzegorz Kucharczyk.

Wydawnictwo Poznańskie wznowiło pozycję „Hohenzollernowie”. To wyjątkowe opracowanie Grzegorza Kucharczyka jest opowieścią o tym, jak niewykorzystane szanse szybko stają się porażką. Nie ma bowiem w polityce miejsca na zaniechanie. Historia rodu Hohenzollernów jest tego dobitnym przykładem.

Hohenzollernowie kojarzą się z Hołdem Pruskim, czyli momentem ich upokorzenia. Polacy pamiętają chwilę, gdy Albrecht Hohenzollern składa hołd lenny. Tymczasem Kucharczyk zwraca naszą uwagę na Stańczyka z obrazu Matejki. Dlaczego? Bo w tej chwili nastąpiło pierwsze z szeregu zaniechań, które na przestrzeni czasu zmieniły się w sumę ich zwycięstw. Smutny Stańczyk przewiduje – słusznie – kłopoty, jakie przyniesie pobłażliwość. Zamiast wykorzystać odwrócenie się do Hohenzollernów dwóch sojuszników, jakimi byli papież i cesarz, do ostatecznego pognębienia wroga, pozwolono mu żyć dalej.

Wydawać by się mogło, że decyzja ta była słuszną. W ciągu kolejnych lat ród podupadał na znaczeniu coraz bardziej. Śmierć gasiła kolejnych dziedziców i niebawem okazać się mogło, że ród wygaśnie. Tymczasem Zygmunt August pozwolił na rozszerzenie dziedziczenia na linię brandenburską. Zaprzepaścił tym samym szanse na powrót pruskiego lenna.

Kolejne niekorzystne posunięcia polskich władców, połączone z przemyślanymi działaniami po stronie Hohenzollernów sprawiły, że odzyskali swoją pozycję. Kucharczyk ciekawie prowadzi nas przez meandry politycznych posunięć. Jego narracja sprawia, że z łatwością odnajdujemy się w gąszczu faktów. Czasem wręcz zapominamy, że czytamy historyczne opracowanie. Całość bowiem jest sprawnie napisaną relacją, momentami przypominającą najnowsze doniesienia prasowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl