Orlen Upstream odkryło kolejne złoże gazu ziemnego w Polsce

/ orlenupstream.pl/materiały prasowe

  

Orlen Upstream, spółka z grupy PKN Orlen, odkryła kolejne złoże gazu ziemnego w Polsce - na Podkarpaciu. Odkrycie złoża odwiertem Bystrowice-OU1 było możliwe dzięki zastosowaniu najnowszych technologii zdjęć sejsmicznych oraz interpretacji danych geofizycznych i geologicznych - podał koncern.

Według PKN Orlen, zasoby wydobywalne złoża Bystrowice szacowane są na poziomie 2 mld metrów sześc. gazu ziemnego wysokometanowego o ponad 98 proc. zawartości metanu.

- Wydobycie ze złoża może trwać ok. 10 lat. Natomiast zasoby geologiczne koncesji PKN Orlen na Podkarpaciu szacowane są na ok. 10 mld metrów sześc. Dokładne dane będzie można podać po opróbowaniu i przeprowadzeniu testów produkcyjnych wszystkich horyzontów gazonośnych

 - podkreślił koncern.

Spółka zapowiedziała jednocześnie, iż "planuje prowadzenie dalszych prac wiertniczych na tej koncesji w najbliższych latach, celem udostępnienia złoża do eksploatacji".

- Dalszy rozwój segmentu upstream to jeden z priorytetów, który jako grupa konsekwentnie realizujemy

 - podkreślił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Jak zaznaczył, "zwiększanie poziomu produkcji i wielkości posiadanych zasobów 2P (pewne i prawdopodobne) korzystnie przełoży się zarówno na wyniki Grupy Orlen, jak i bezpieczeństwo energetyczne kraju".

- Dlatego będziemy koncentrować się na dobrej jakości aktywach i najbardziej rentownych projektach

 - oświadczył szef płockiego koncernu. W jego ocenie, rejon Podkarpacia "należy nadal do bardzo perspektywicznych w obszarze poszukiwań gazu ziemnego w Polsce".

- A sukces poszukiwawczy w Bystrowicach to potwierdza

 – dodał Obajtek.

PKN Orlen podał, że w przypadku Bystrowic to tzw. złoże wielohoryzontowe, "w którym kilka warstw skalnych nasyconych jest wysokometanowym gazem ziemnym". Spółka dodała, iż odwiert Bystrowice-OU1 realizowany w ramach projektu Miocen.

- W ostatnim tygodniu zakończono prace wiertnicze osiągając głębokość końcową 2165 metrów. Obecnie prowadzone są prace polegające na zamontowaniu uzbrojenia wgłębnego, by prowadzić eksploatację w sposób pozwalający na selektywne udostępnienie dwóch horyzontów jednocześnie

 - wyjaśnił PKN Orlen.

Podkreślił jednocześnie, że Bystrowice "to kolejny w tym roku sukces poszukiwawczy, po Wielkopolsce i Kujawach, spółki Orlen Upstream".

Jak przypomniał PKN Orlen, obecnie w segmencie wydobycia prowadzi on działalność w Polsce oraz Kanadzie. 

- Średnie wydobycie Orlen Upstream w II kwartale 2018 r. wyniosło 18 tys. boe/d (baryłek ekwiwalentu na dobę), a zasoby na koniec 2017 r. zostały oszacowane na poziomie 152 mln boe

- poinformował koncern.

Wspomniał jednocześnie, iż w Polsce Orlen Upstream prowadzi wydobycie wspólnie z PGNiG ze złóż położonych w woj. wielkopolskim, a także przygotowuje się do zagospodarowania złóż na terenie woj. kujawsko-pomorskiego.

- PKN Orlen prowadząc poszukiwania węglowodorów wpisuje się w politykę zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego kraju

 - podkreślił płocki koncern.

Działający od 2006 r. Orlen Upstream - spółka, w której PKN Orlen ma 100 proc. udziałów - to podmiot powołany do poszukiwań i wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego, w tym ze złóż niekonwencjonalnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Hohenzollernowie”: suma niewykorzystanych szans. RECENZJA

Fragment okładki / fot. www.wydawnictwopoznanskie.com

  

Historia często kojarzona jest jako nudne podsumowanie faktów. Tymczasem to suma sensacyjnych wiadomości i zwrotów akcji. Zupełnie takich samych jak dzisiejsze doniesienia ze świata polityki serwowane nam przez media. Fakt ten doskonale zrozumiał Grzegorz Kucharczyk.

Wydawnictwo Poznańskie wznowiło pozycję „Hohenzollernowie”. To wyjątkowe opracowanie Grzegorza Kucharczyka jest opowieścią o tym, jak niewykorzystane szanse szybko stają się porażką. Nie ma bowiem w polityce miejsca na zaniechanie. Historia rodu Hohenzollernów jest tego dobitnym przykładem.

Hohenzollernowie kojarzą się z Hołdem Pruskim, czyli momentem ich upokorzenia. Polacy pamiętają chwilę, gdy Albrecht Hohenzollern składa hołd lenny. Tymczasem Kucharczyk zwraca naszą uwagę na Stańczyka z obrazu Matejki. Dlaczego? Bo w tej chwili nastąpiło pierwsze z szeregu zaniechań, które na przestrzeni czasu zmieniły się w sumę ich zwycięstw. Smutny Stańczyk przewiduje – słusznie – kłopoty, jakie przyniesie pobłażliwość. Zamiast wykorzystać odwrócenie się do Hohenzollernów dwóch sojuszników, jakimi byli papież i cesarz, do ostatecznego pognębienia wroga, pozwolono mu żyć dalej.

Wydawać by się mogło, że decyzja ta była słuszną. W ciągu kolejnych lat ród podupadał na znaczeniu coraz bardziej. Śmierć gasiła kolejnych dziedziców i niebawem okazać się mogło, że ród wygaśnie. Tymczasem Zygmunt August pozwolił na rozszerzenie dziedziczenia na linię brandenburską. Zaprzepaścił tym samym szanse na powrót pruskiego lenna.

Kolejne niekorzystne posunięcia polskich władców, połączone z przemyślanymi działaniami po stronie Hohenzollernów sprawiły, że odzyskali swoją pozycję. Kucharczyk ciekawie prowadzi nas przez meandry politycznych posunięć. Jego narracja sprawia, że z łatwością odnajdujemy się w gąszczu faktów. Czasem wręcz zapominamy, że czytamy historyczne opracowanie. Całość bowiem jest sprawnie napisaną relacją, momentami przypominającą najnowsze doniesienia prasowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl