Poczta Polska w cyfrowym świecie. Poczta wzbogaca ofertę o innowacyjne rozwiązania

fot.materiały prasowe Poczty Polskiej

  

Mimo silnej konkurencji na polskim rynku usług pocztowych nasz narodowy operator zajmuje na nim ważną pozycję, a ambitne plany mają ją jeszcze wzmocnić.

W dobie dynamicznego rozwoju nowoczesnych technologii Poczta Polska inwestuje w platformę cyfrową, choć dba także o rozwój sieci placówek i wzrost liczby doręczycieli. Takie zadania ujęto w strategii na lata 2018–2022. Silny akcent kładzie też na współpracę z administracją państwową, na e-commerce i logistykę międzynarodową. Dzięki zmianom Poczta chce powiększyć wpływy z usług międzynarodowych 2,5-krotnie, a z obszaru usług logistycznych nawet 5-krotnie. W 2021r. całkowite przychody Poczty mają sięgać 7 mld zł.

Poczta zamierza osiągnąć ten cel instalując także automaty pocztowe, z których o dowolnej porze odebrać można zamówioną przesyłkę. Pierwsze takie urządzenia już się pojawiły. Automaty Poczty Polskiej pozwalają użytkownikom na odbiór paczki w ciągu 7 dni. Kierując się dobrem swoich klientów Poczta wybiera najdogodniejsze lokalizacje dla tych urządzeń.

W tej chwili do dyspozycji klientów pozostaje 10 tys. punktów odbioru. Oprócz placówek i automatów pocztowych są wśród nich sklepy sieci Żabka i Freshmarket, kioski Ruchu oraz stacje paliw Orlen. W ramach współpracy z Orlenem Poczta zamierza umożliwić odbiór paczek na podstawie PIN oraz ich nadawanie na stacjach paliw Orlen.

Nasz narodowy dostawca przesyłek chce też kontrolować jedną trzecią międzynarodowego rynku transferów pieniężnych w kraju. Realizacji tego zamierzenia sprzyja sieć 4,6 tys. placówek Poczty Polskiej, w których można dokonywać transferów, oraz współpraca z Bankiem Pocztowym i MoneyGram – globalną firmą specjalizującą się w przekazach pieniężnych. Pieniądze z konta, jak i przekazy można wysyłać do 200 krajów na świecie.

 

eCommerce przyszłością Poczty

Poczta nie zamierza też ustąpić pola w szybko rosnącym rynku e-commerce. Handel internetowy kwitnie, najintensywniej rozwijając się pomiędzy Europą i Azją. Produkty z Chin i innych krajów regionu płyną na Zachód szerokim strumieniem, a Poczta – korzystając z położenia Polski w sercu Europy – chce na tym skorzystać. Z myślą o realizacji tego celu planuje unowocześnić obecną bazę logistyczną inwestując w maszyny do sortowania paczek i zbudować centralny hub logistyczny. Dzięki hubowi zyskają przede wszystkim klienci, bo skróci się czas dostarczania przesyłek. Oznacza to też ułatwienia dla pracowników firmy, ponieważ inwestycje w zakup sorterów, wózków widłowych i skanerów przełożą się na usprawnienie dostaw. Co więcej, sortery będą zaprogramowane w taki sposób, aby układać przesyłki zgodnie z adresami w rejonach doręczeń. Firma stawia też na nowe rozwiązania proekologiczne; trwają testy aut elektrycznych stanowiące wstęp do wymiany floty. Pierwsze zamówienia ze strony Poczty mogą być zrealizowane już w przyszłym roku.

Dużym ułatwieniem dla klientów jest także możliwość płacenia kartą i telefonem z aplikacją BLIK nie tylko w placówkach, ale też u 3,5 tys. kurierów Poczty. Od momentu uruchomienia płatności bezgotówkowych w placówkach pocztowych dokonano już blisko 18 mln transakcji kartami płatniczymi. Miesięcznie realizowanych jest ponad 1 mln płatności.

Rozwój sieci

Obecnie placówki Poczty Polskiej znajdują się w każdej gminie. Tworzą sieć obejmującą ponad 7,5 tys. lokalizacji w kraju, która w tym roku może się powiększyć o 100 punktów. Uruchamianie kolejnych placówek wynika ze strategii Poczty Polskiej, która konsekwentnie odbudowuje sieć urzędów. W ciągu ostatnich dwóch lat Spółka otworzyła ponad 280 nowych punktów w całej Polsce. Każda decyzja o uruchomieniu placówki pocztowej poprzedzona jest szczegółowymi analizami, w których oprócz czynnika społecznego ważny jest element biznesowy. Poczta, podobnie jak inne podmioty sieciowe, stara się lokować swoje punkty sprzedaży w miejscach atrakcyjnych ekonomicznie. Jest to równie istotne, jak spełnianie obowiązków ustawowych dotyczących gęstości sieci placówek.

 

 

Artykuł powstał przy współpracy z Pocztą Polską

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

„Hohenzollernowie”: suma niewykorzystanych szans. RECENZJA

Fragment okładki / fot. www.wydawnictwopoznanskie.com

  

Historia często kojarzona jest jako nudne podsumowanie faktów. Tymczasem to suma sensacyjnych wiadomości i zwrotów akcji. Zupełnie takich samych jak dzisiejsze doniesienia ze świata polityki serwowane nam przez media. Fakt ten doskonale zrozumiał Grzegorz Kucharczyk.

Wydawnictwo Poznańskie wznowiło pozycję „Hohenzollernowie”. To wyjątkowe opracowanie Grzegorza Kucharczyka jest opowieścią o tym, jak niewykorzystane szanse szybko stają się porażką. Nie ma bowiem w polityce miejsca na zaniechanie. Historia rodu Hohenzollernów jest tego dobitnym przykładem.

Hohenzollernowie kojarzą się z Hołdem Pruskim, czyli momentem ich upokorzenia. Polacy pamiętają chwilę, gdy Albrecht Hohenzollern składa hołd lenny. Tymczasem Kucharczyk zwraca naszą uwagę na Stańczyka z obrazu Matejki. Dlaczego? Bo w tej chwili nastąpiło pierwsze z szeregu zaniechań, które na przestrzeni czasu zmieniły się w sumę ich zwycięstw. Smutny Stańczyk przewiduje – słusznie – kłopoty, jakie przyniesie pobłażliwość. Zamiast wykorzystać odwrócenie się do Hohenzollernów dwóch sojuszników, jakimi byli papież i cesarz, do ostatecznego pognębienia wroga, pozwolono mu żyć dalej.

Wydawać by się mogło, że decyzja ta była słuszną. W ciągu kolejnych lat ród podupadał na znaczeniu coraz bardziej. Śmierć gasiła kolejnych dziedziców i niebawem okazać się mogło, że ród wygaśnie. Tymczasem Zygmunt August pozwolił na rozszerzenie dziedziczenia na linię brandenburską. Zaprzepaścił tym samym szanse na powrót pruskiego lenna.

Kolejne niekorzystne posunięcia polskich władców, połączone z przemyślanymi działaniami po stronie Hohenzollernów sprawiły, że odzyskali swoją pozycję. Kucharczyk ciekawie prowadzi nas przez meandry politycznych posunięć. Jego narracja sprawia, że z łatwością odnajdujemy się w gąszczu faktów. Czasem wręcz zapominamy, że czytamy historyczne opracowanie. Całość bowiem jest sprawnie napisaną relacją, momentami przypominającą najnowsze doniesienia prasowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl