Arda Turan ma kłopoty z prawem. Turecki gwiazdor może trafić do więzienia

Arda Turan / By Steindy (talk) 10:08, 11 April 2016 (UTC) - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=48124368

  

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Turcji Arda Turan został dziś oskarżony przez prokuraturę o nielegalne posiadanie broni, molestowanie seksualne i udział w bójce, za co grozi mu kara nawet do 12,5 roku pozbawienia wolności.

31-letni ofensywny pomocnik FC Barcelony, aktualnie wypożyczony do drużyny Istanbul Basaksehir, w ubiegłym tygodniu w jednym z nocnych klubów Stambułu wdał się w awanturę ze znanym tureckim piosenkarzem pop Berkayem Sahinem. Doszło do bójki, w której Sahin doznał złamania nosa i innych mniej poważnych obrażeń. Jak się okazało powodem awantury było wcześniejsze zachowanie piłkarza, który przed samym zajściem zaczepiał żonę piosenkarza składając dwuznaczne propozycje.

Poszkodowany Sahin został przewieziony do szpitala, gdzie - jak informują tureckie media - pojechał także Turan. Tam doszło do kolejnej awantury, piłkarz groził rannemu bronią palną, na którą nie miał pozwolenia.

Jak napisał dziennik "Haberturke", żona gwiazdy muzyki pop przyznała, że awanturę rozpoczął wyłącznie sportowiec, który był nietrzeźwy i przez dłuższy czas, oprócz składanych jej propozycji, "nękał" artystę przebywającego w klubie prywatnie.

Turan, gwiazda piłkarskiej reprezentacji Turcji, znany jest z częstego niezgodnego z normami obyczajowymi zachowania. Także na boisku zdarzały mu się "wpadki". W maju 2018 został ukarany odsunięciem od 16 meczów za popchnięcie sędziego podczas spotkania z Sivassporem. To była najwyższa kara w historii ligi tureckiej. Piłkarz zaatakował arbitra liniowego, za co natychmiast otrzymał czerwoną kartkę. Komisja dyscyplinarna krajowej federacji nałożyła na niego dodatkowo grzywnę w wysokości 39 tys. lirów (ok. 7700 euro)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Morawiecki: „Musimy utrzymać właściwy poziom odstraszania - chcesz pokoju, szykuj się do wojny”

Mateusz Morawiecki podczas konferencji FOTAR / twitter.com/screenshot/@PremierRP

  

Mateusz Morawiecki wyraził dziś opinię w sprawie zapowiedzi wycofania się USA z traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF). Premier wskazał, że Polska rozumie intencje amerykanów. - NATO powinno zrobić coś z tym, że Rosja znacząco łamie traktat INF. Nie powinniśmy udawać, że to się nie dzieje, że to nie ma miejsca - powiedział Morawiecki.

Premier bierze dziś udział w konferencji Future of Transatlantic Relations (FOTAR). Szef polskiego rządu wraz z wicekanclerzem i ministrem finansów Niemiec Olafem Scholzem zabrał głos w dyskusji pt. "Europejska perspektywa na przyszłość stosunków transatlantyckich". [polecam:https://niezalezna.pl/246088-mocne-slowa-pod-adresem-niemiec-nikt-nie-wierzy-ze-nord-stream-2-to-projekt-biznesowy]

Politycy zostali zapytani o zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa, który 20 października poinformował o zamiarze wycofania się USA z traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty), uzasadniając to notorycznym łamaniem jego postanowień przez Rosję. [polecam:https://niezalezna.pl/242986-usa-wycofaja-sie-z-traktatu-inf-to-moze-byc-szansa-dla-polski]

Morawiecki dopytywany, czy Stany Zjednoczone powinny wypowiedzieć traktat INF, skoro Rosja rzeczywiście go łamie, wskazał, że Polska rozumie, dlaczego Amerykanie chcą to zrobić. Jednocześnie zaznaczył, że jest potrzeba wypracowania w zamian nowego rozwiązania, może nawet nowego traktatu.

Tak szybko, jak to tylko możliwe, ponieważ potrzebujemy konstruktywnego rozwiązania. Brak traktatu INF doprowadzi do tego, że wszystkie kraje pójdą w swoim kierunku i to też nie jest dobre

- stwierdził szef rządu.

Premier wskazał ponadto, że w sprawie INF istotne są dwa aspekty. Jeden to Rosja, drugi to Chiny, które - jak zaznaczył - "oczywiście nie są częścią tego traktatu i teoretycznie mogą pracować nad czymkolwiek im się podoba".

Jego zdaniem "niezależnie, co myślimy o pokojowych i pięknych Chinach, to jest to kraj, który rzuca wyzwanie wolnemu światu demokracji i Sojuszowi Transatlantyckiemu".

Naprawdę mam nadzieję, że dojdzie do przejścia do pokojowej demokracji ale na tę chwilę "si vis pacem, para bellum" (jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny - PAP) - musimy znaleźć sposób, aby utrzymać właściwy poziom odstraszania, nie przeciwko siłom wolnego świata, ale Chinom i Rosji

- podkreślił szef polskiego rządu.

Drugi aspekt, czyli Rosja - jak kontynuował Morawiecki - "znacząco łamie" traktat INF.

Nie powinniśmy udawać, że to się nie dzieje, że to nie ma miejsca. My czyli NATO powinniśmy coś z tym zrobić

- oświadczył premier. 

Traktat INF, o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu, został zawarty w 1987 roku przez prezydenta USA Ronalda Reagana i przywódcę ZSRR Michaiła Gorbaczowa. Przewiduje likwidację arsenałów nuklearnych rakiet pośredniego i średniego zasięgu, a także zabrania ich produkcji, przechowywania i stosowania.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl