Włoskie media zachwycone meczem z Polską

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

"Od dawna brakowało nam takiego zwycięstwa"- mówili włoscy sprawozdawcy po meczu Ligi Narodów z Polską w Chorzowie. Według komentatorów wygrana 1:0 może podnieść morale "Azzurrich", która musi odzyskać wiarę w siebie po nieobecności na mundialu.

Od pierwszych chwil spotkania dziennikarze sportowi telewizji RAI powtarzali, że Włosi grali "z wielkim rozmachem" i wyraźnie dominowali, zaś polska drużyna bywała chwilami wręcz "obezwładniona".

Wszyscy sprawozdawcy wyrażali przekonanie, że przy takiej ewidentnej przewadze Italii najbardziej irytujący był brak gola, który padł dopiero w doliczonym przez arbitra czasie gry. Strzelił go Cristiano Biraghi z Fiorentiny, który bramkę dedykował zmarłemu nagle w marcu Davide Astoriemu. Wzruszenie wśród sprawozdawców i włoskich kibiców wywołał gest Biraghiego, który palcami pokazał liczbę 13, z jaką grał kapitan florenckiego klubu.

"La Gazzetta dello Sport" nie ma wątpliwości co do tego, że Włosi dominowali przez całe spotkanie. "To był mecz rozegrany w sposób spektakularny" - oceniono. "Tak, może zapłonęła ta właściwa iskra" - dodano.

Teraz - w ocenie autora relacji z Chorzowa - w reprezentacji potrzebny jest skuteczny strzelec, który "definitywnie dopnie wszystkie rachunki".

"Wynik absolutnie zasłużony, a Italia znów zobaczyła światełko w tunelu" - podsumował sportowy dziennik, który jednocześnie odnotował, że na boisko nie wyszedł Krzysztof Piątek z klubu Genoa, obecny król strzelców w Serie A.

O wyraźnej dominacji Włochów pisze też "Corriere dello Sport", a mecz określa jako "wspaniały".

"Nareszcie mamy piękną włoską reprezentację" - podkreśla "La Repubblica" i kładzie nacisk na to, że zwycięska bramka padła po wielu niewykorzystanych wcześniej okazjach.

W studiu telewizji RAI spotkanie komentował były legendarny piłkarz Paolo Rossi z drużyny mistrzów świata z 1982 roku. "Tym razem nasz zespół był spójny, zwarty" - podkreślił.

"Droga, jaką podąża reprezentacja, jest dobra i słuszna, a trener Roberto Mancini wykonuje świetną pracę" - oświadczył Rossi. Dodał również: "To nie chodzi o to, że wygraliśmy, ale że wygraliśmy nadzwyczajnie, jestem pełen ufności". Zdaniem byłego piłkarza Włosi bardzo, bardzo potrzebowali takiego zwycięstwa.

Włoska agencja Ansa napisała w relacji z Chorzowa "Witaj znowu, Italio", podkreślając w ten sposób, że "Azzurri" po ponad roku meczów o punkty bez zwycięstwa powrócili do formy i odnieśli sukces. "A przede wszystkim odnaleźli ponownie radość gry" - zauważono.

Zaznaczono zarazem, że wygrana ta ma szczególne dodatkowe znaczenie, bo przypadła w przeddzień wizyty reprezentacji w Kwirynale u prezydenta Włoch Sergio Mattarellego z okazji 120-lecia krajowego związku piłki nożnej. Było to według Ansy zwycięstwo odniesione po "znakomitej grze", w trakcie której Polacy często z trudem łapali oddech.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwiazdy komedii "Miś" w Łodzi

/ Hiuppo; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Gwiazdy komedii "Miś" w reżyserii Stanisława Barei – Zofia Czerwińska i Stanisław Tym – będą gośćmi specjalnego wieczoru Kocham Kino, organizowanego w Łodzi 25 listopada z okazji Światowego Dnia Misia. Podczas dwudniowych obchodów zaplanowano też wiele atrakcji dla najmłodszych.

Jak podali organizatorzy, wyjątkowy, otwarty pokaz filmu "Miś" w odrestaurowanej cyfrowo wersji odbędzie się w przyszłą niedzielę (25 listopada) w Kinie Charlie. Panel dyskusyjny przed projekcją poprowadzi Grażyna Torbicka, która wspólnie z gwiazdami komedii oraz grafikiem i autorem wielu filmowych plakatów Andrzejem Pągowskim, zastanowi się, jak współcześnie można odczytywać te klasyczną pozycję z polskiej filmoteki.

"Miś" to kultowa komedia polska, a Ryszard Ochódzki to ikona śmiechu. Powstała w 1980 r. według scenariusza Stanisława Tyma i w reżyserii Stanisława Barei. To jeden z najlepszych polskich filmów komediowych. Chyba wszyscy znamy występujące w nim postaci i cytaty

– dodał animator kultury i szef łódzkiego kina Charlie Sławomir Fijałkowski.

24 listopada odbędzie się szereg wydarzeń skierowanych do rodzin z dziećmi. W restauracji Lokal zaplanowano pokaz animowanego serialu "Przytul mnie"; animacja, której bohaterami są dwa misie, zdobyła wiele nagród m.in. Multivision w Rosji i na Biennale Animacji w Bratysławie.

"Po projekcji animator pokaże dzieciom, jak samodzielnie narysować misie, które wcześniej oglądały na ekranie. Uczestnicy wykonają zabawki optyczne, dzięki którym zobaczą, jak narysowany miś może się poruszać. Będziemy opowiadać najmłodszym o tych misiach, które były ważne dla ich rodziców - Colargolu, Uszatku"

– zaznaczyła Iwona Buchcic z agencji Momakin, będącej dystrybutorem "Przytul mnie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl