"Dres fajny jest"? Sportowy Karolak na planie "Planety Singli 2"

Był rycerz na białym koniu, wyznanie miłości i baśniowy happy end. Ale czy żyli długo i szczęśliwie? Bohaterowie "Planety Singli" powrócą już w listopadzie do kin. Niektórzy z nich przeszli poważną metamorfozę...

Czym zaskoczy nowa „Planeta Singli”? W filmie powracają dobrze znani bohaterowie: niektórzy, tak jak Tomek (Maciej Stuhr), pozostaną piękni bez zmian. Ania (Agnieszka Więdłocha) już nie będzie szarą myszką, a jej mama (Danuta Stenka) przejdzie spektakularną metamorfozę. Życiowe zmiany pojawią się również u Oli (Weronika Książkiewicz) i Bogdana (Tomasz Karolak). Ale „Planeta singli 2” to także zupełnie nowe postaci: tajemniczy Kamil Kula, żółtowłosa Maffashion i rockandrollowy Witold Paszt. Co zgotuje gwiazda Masterchef Junior, Mateusz Biernat? Czy głównemu bohaterowi uda się oprzeć czarowi Izy Miko? "Planeta Singli 2" w kinach już od 9 listopada.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Kino Świat, mat.pras.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl