"Frog" ma kłopoty! Pirat drogowy z nowymi zarzutami

Zdjęcie ilustracyjne / screen z Youtube

  

Robert N. znany, jako "Frog", który zasłynął piracką jazdą po ulicach Warszawy usłyszał siedem nowych zarzutów. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak poinformował dziś, że zarzuty postawiono z paragrafów 244 i 180 a kodeksu karnego.

W Komendzie Rejonowej Policji Warszawa IV "Frog" w usłyszał zarzuty złamania 4 zakazów kierowania pojazdami i 3 zakazów administracyjnych.

Art. 244. kk dotyczy niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych. W tym przypadku chodzi o zakaz kierowania pojazdami. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 180a. mówi o prowadzeniu pojazdu mechanicznego po cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Kk przewiduje za to karę grzywny, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

"Frog" został zatrzymany przez policję pod koniec września. Choć miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, to jednak prowadził porsche panamera. Po sprawdzeniu tożsamości kierowcy okazało się, że ma on cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych kończące się w różnych miesiącach 2019 roku.

Auto zostało odholowane na policyjny parking, a kierowca dostał wezwanie na przesłuchanie.

O Robercie N. ps. "Frog" stało się głośno, gdy w czerwcu 2014 r. w internecie pojawił się film nagrany kamerą umieszczoną w aucie, na nagraniu widać jak mężczyzna - później, w trakcie śledztwa potwierdzono, że był to Robert N. - jadąc ulicami Warszawy, łamie wiele przepisów ruchu drogowego. M.in. wjeżdżał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, prowadził auto z dużą prędkością slalomem między innymi pojazdami, a także ścigał się z motocyklistami.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Belgii podał się do dymisji

Zdjęcie ilustracyjne / OliBac CC BY 2.0

  

Premier Belgii Charles Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. - Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla - powiedział w parlamencie cytowany przez „Le Soir” i inne belgijskie media.

Michel ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za rezygnacją stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży swoją rezygnację na ręce króla, gdy socjaliści i Zieloni złożyli wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl