Premier Morawiecki we Włocławku

Premier Mateusz Morawiecki we Włocławku / twitter.com/@Mariusz_Sta

  

Takie miasta, jak Włocławek, które znalazły się na uboczu transformacji, wymagają inwestycji, w tym związanych z infrastrukturą, gdyż to gwarantuje ich rozwój – mówił podczas spotkania z mieszkańcami Włocławka (Kujawsko-pomorskie) premier Mateusz Morawiecki.

- Chcemy ten rozwój tutaj przyprowadzić, na ziemię włocławską również, na Kujawy, na ziemię dobrzyńską, do całego województwa. To jest przyciąganie nowych inwestycji, również inwestycji infrastrukturalnych – oświadczył szef rządu.

Jak przekonywał, infrastruktura dróg lokalnych jest ważna dla inwestorów.

- Musi być dobry gospodarz, uczciwy gospodarz, który rozumie biznes, rozumie przedsiębiorców, rozumie szanse, wie, jak rozmawiać z poszczególnymi ministerstwami – dodał.

Podczas spotkania z premierem Morawieckim, które odbyło się we włocławskim Hotelu „Aleksander” zaprezentowano m.in. kandydatów PiS w najbliższych wyborach samorządowych z tego miasta i regionu.

- Włocławek to jest takie miasto, które kiedyś rozwijało się bardzo dobrze. Było miastem bardzo uprzemysłowionym – mówił w trakcie spotkania Morawiecki.

Podkreślił przy tym, iż „to jest coś charakterystycznego, że ten rozwój Polski przebiegał tak bardzo nierównomiernie, że mieliśmy miasta, które rozwijały się szybko, ale były miasta, które traciły swoją funkcję społeczną, gospodarczą”.

Premier zwrócił uwagę, że w przypadku Włocławka niepokojącym zjawiskiem jest malejąca liczba jego mieszkańców oraz „marazm, bezwład, bezczynność”. Powołał się przy tym na rozmowy z mieszkańcami miasta, również na opinie pochodzącej stamtąd sekretarz premiera Annę Gembicką, która w nadchodzących wyborach samorządowych kandyduje do sejmiku Kujawsko-pomorskiego.

- Trzeba naprawdę gospodarza, który będzie w stanie to zmienić – mówił Morawiecki zwracając się do mieszkańców miasta, przekonując, iż „jest teraz taki moment, w którym możemy przełamać ten letarg, w którym Włocławek się znajduje”. Szef rządu namawiał jednocześnie do głosowania na kandydatów PiS - do sejmiku Kujawsko-pomorskiego oraz Jarosława Chmielewskiego, jako kandydata na prezydenta Włocławka. „To jest wielka szansa na dobrą zmianę dla Włocławka” – argumentował.

- Włocławek jest pięknym miastem. Wymaga jednak rewitalizacji, wymaga wielu środków, które powinny być zaangażowane z budżetu centralnego i z budżetu wojewódzkiego. Dlatego tak ważne jest tutaj, w Kujawsko-pomorskim, żeby przełamać też tę niemożność i dać szansę nowej ekipie – mówił Morawiecki.

Premier przypomniał, że Włocławek jest trzecim co do wielkości miastem w Kujawsko-pomorskim, a do tego położonym w dobrej lokalizacji, przy autostradzie A1.

- Nie może być tak, że przy dobrym położeniu, żeby tu nie można było przyciągać nowych inwestorów. To miasto powinno kwitnąć. I to miasto może kwitnąć – podkreślił.

I dodał: „Chcemy pokazywać normalność. Normalność to jest właśnie rozwój właśnie takich miast, dużych, jak Włocławek, ale które były na uboczu w drodze transformacji”.

Zwracając się do uczestników spotkania we Włocławku premier przekonywał też: „Wierzę, że stoimy przed wielką szansą. Ale mam też do was ogromną prośbę. Musimy z ludźmi rozmawiać ponad głowami mediów. Media w ogromnej większości są zagraniczne, należą do naszej opozycji i w najróżniejszy sposób starają się kłamliwie przedstawiać rzeczywistość, oszukiwać wyborców. Jest to po prostu bardzo często propaganda, jakiej by się nie powstydził Jerzy Urban”.

Morawiecki namawiał do osobistej aktywności w prezentowaniu programu PiS m.in. podczas spotkań „z przyjaciółmi, z rodzinami, za stołem”.

- Bardzo proszę o tę aktywność. Liczy się każdy głos. Ale to też jest tak – myślę, że to czujecie – że PiS nie tylko liczy na wasz głos, ale liczy się z waszym głosem, bo tacy jesteśmy – podkreślił premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl