Będzie tańsza metoda utwardzania dróg gruntowych? Trwają testy

/ Ihs 33333

  

Nową metodę utwardzania dróg gruntowych – ze stabilizacją cementem – testuje częstochowski zarząd dróg. Miasto po szeregu inwestycji na głównych arteriach chce skupić się na drogach lokalnych, w tym gruntowych, liczących 180 km spośród 650 km wszystkich dróg publicznych.

Jak poinformowało w czwartek biuro prasowe częstochowskiego magistratu, tego dnia Miejski Zarząd Dróg i Transportu zaprezentował wdrażanie nowej technologii utwardzania ulic o nawierzchni gruntowej na ul. Polnej w dzielnicy Stradom. Na 700-metrowym odcinku ul. Polnej trwają zlecone przez zarząd, warte ok. 400 tys. zł prace, mające zweryfikować nową technologię.

Zastosowana metoda wykorzystuje stabilizację cementem. Podbudowa drogi składa się z betonu z dodatkiem środków wiążących. Po odczekaniu tygodnia na związanie podbudowy, na drodze ułożona zostanie cienka asfaltowa mieszanka, a na wiosnę – jeśli nawierzchnia dobrze zniesie zimowe miesiące – drogę pokryje tzw. warstwa ścieralna.

Miasto wyjaśnia, że chce postawić na tę technologię ze względu na jej racjonalność ekonomiczną, szybkość wykonania i dobre parametry wytrzymałościowo-jakościowe. Jej zastosowanie ma pozwolić zdecydowanie szybciej – i za znacznie mniejsze pieniądze niż tradycyjnymi metodami – zwiększyć długość dróg utwardzonych, szczególnie w dzielnicach peryferyjnych.

Według analiz prowadzonych w ostatnich miesiącach na zlecenie MZDiT zastosowanie tej technologii utwardzania przy drogach dojazdowych czy osiedlowych – z przewagą ruchu samochodów osobowych - jest uzasadnione. Warunkiem są rowy odwadniające, ponieważ metoda nie zakłada budowy kanalizacji deszczowej.

MZDiT będzie analizował odcinki, na których zastosowane zostaną nowe rozwiązania. Jeśli przewidywania o ich skuteczności się sprawdzą, z początkiem sezonu budowlanego – na wiosnę – prace z ich wykorzystaniem planowane są na większą skalę.

Przyspieszenie inwestycji w tym zakresie to jedno z założeń programu "Lepsza komunikacja w Częstochowie”. ”Jednym z założeń programu jest to, by po realizacji najbardziej strategicznych, kluczowych inwestycji drogowych, większy nacisk położyć na poprawę stanu dróg lokalnych, w tym przede wszystkim gruntowych” - wyjaśnił cytowany przez miasto jego prezydent Krzysztof Matyjaszczyk.

„Dzięki nowym technologiom, które testujemy, proces poprawy stanu dróg osiedlowych można znacznie przyspieszyć, a także rozszerzyć, bo koszty prac są około dwukrotnie niższe” - wskazał.

Niezależnie od tych planów Częstochowa prowadzi duże przedsięwzięcia. 1 października br. MZDiT poinformował o podpisaniu - po trwającej ponad rok procedurze - umowy z konsorcjum firm, które zrealizują największą drogową inwestycję w mieście ostatnich lat: kosztem blisko 179 mln zł przebudowany zostanie 5,5-kilometrowy odcinek drogi krajowej nr 1.

Na znacznym przebiegu tej trasy, w centrum miasta i na południe od niego, powstaną m.in. dwa dwupoziomowe skrzyżowania, nowa estakada w dzielnicy Raków, ścieżki rowerowe, kładki i chodniki. Prace budowlane – po zaprojektowaniu - mają rozpocząć się jesienią przyszłego roku.

Północny fragment DK1 w granicach Częstochowy został zmodernizowany przez miasto w ostatnich latach, również przy wsparciu środków unijnych. Węzeł DK1 z ul. Makuszyńskiego, zakończony w grudniu 2011 r., został w 2013 r. uzupełniony o tzw. Korytarz Północny, łączący DK1 m.in. z dzielnicą Północ. Dwupoziomowy węzeł dróg nr 1 i nr 46 (czyli skrzyżowanie alei Wojska Polskiego z aleją Jana Pawła II) został oddany do użytku w październiku 2014 r. W kolejnym roku zakończyła się natomiast przebudowa drogi krajowej 91, w ramach której powstał nowy, znacznie rozbudowany węzeł dróg nr 1 i 91.

Miasto zabiega także o środki na budowę tzw. ulicy Bugajskiej bis w południowej części miasta. Chodzi o bezkolizyjne rozwiązanie skrzyżowania dróg krajowych nr 1 i 46 przy wylocie na Jędrzejów i Kielce, wraz z przejściem nad torami kolejowymi na trasie między Częstochową a Katowicami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dziś pożegnanie Jolanty Szczypińskiej. Wzruszające wspomnienia prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Jolanta Szczypińska / Fot Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Jarosław Kaczyński osobiście pożegna dziś Jolantę Szczypińską, zmarłą posłankę Prawa i Sprawiedliwości. Prezes partii rządzącej był dziś gościem "Radia Koszalin", gdzie wspominał swoją koleżankę z ław poselskich. Jak stwierdził, jej życie nie było usłane różami, a mimo tego, do końca zachowała optymizm.

Prezes PiS zdradził, w jaki sposób poznał Jolantę Szczypińską. Mówił o tym, że jej postać znana była w całym kraju, także z tego, w jaki sposób traktowana była przez komunistów.

Będę w nim uczestniczył, nie dlatego, że to była wieloletnia posłanka, ale dlatego, że byliśmy zaprzyjaźnieni. Była to osoba szczególna. Po raz pierwszy usłyszałem o niej jako działaczce komitetu helsińskiego w Polsce, wtedy bezpieka osłabiała już swoje działania. Dowiedzieliśmy się, że to działaczka, kolporterka, która była dotkliwie bita na komisariatach. Minęło trzy lata, były zupełnie inne czasy, była kampania z 1991 roku, przyjechałem do Słupska i tam osobą organizującą kampanię Porozumienia Centrum była niewysoka, drobna blondynka. Musiałem osobiście ją zaprosić do stołu, obok mnie i mogliśmy zacząć rozmawiać. Wzbudziło to moje ogromne uznanie i szacunek dla niej.

- mówił Kaczyński.

Po upadku komunizmu sytuacja Szczypińskiej również nie była dobra. Zawsze mogła jednak liczyć na pomoc dobrych ludzi. Pomagał jej osobiście także sam Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zdradził, że Szczypińska już dawno temu napisała do niego list pożegnalny.

Bywałem w Słupsku nie raz, miałem tam spotkania. Jola, chociaż partia była w bardzo trudnej sytuacji, starała się robić co mogła, samej będąc w sytuacji skrajnie trudnej. To osoba, która była przykładem brutalności komunizmu i ofiarą III RP. Nie odzyskała pracy, bywała bezrobotna, bywała głodna, pomagaliśmy jej. Nie prosiła jednak o nic, spotykały ją także osobiste nieszczęścia, osoba, z którą była związana, nagle zmarła. Porozumienie Centrum było w coraz gorszej sytuacji, a w dodatku przyszła choroba w 1999 roku i Jola zderzyła się z ówczesną służbą zdrowia. Nie zrobiono jej operacji. Napisała do mnie list pożegnalny, więc postanowiłem jej pomóc. W Gdańsku przeprowadzono jej operację. Miała wyznaczone naświetlania.

- mówił.

Jak się okazało, naświetlania pomogły i Szczypińska mogła wrócić do aktywności politycznej.

Bóg rządził inaczej, ona żyła, poprawił się jej stan zdrowia, zaczęła być aktywna politycznie. Weszła do sejmu, zaczęła pracować w komisji zdrowia. Sejm ją bardzo wciągnął. Pracowała tutaj, ucząc się różnych rzeczy. Była osobą szczerą. Jeździła za granicę, to trwało przez lata, chociaż z tym zdrowiem się wahało. W 2017 roku niestety zaczęło się pogarszać. Niestety, Jola nie mówiła o tym i bardziej intensywna pomoc przyszła wtedy, kiedy było za późno. W lecie tego roku znalazła się w szpitalu.

- dodał Jarosław Kaczyński.

W tych najtrudniejszych momentach Jolanta Szczypińska mogła liczyć na pomoc przyjaciół z partii. Także w ostatnim - najtrudniejszym - etapie życia.

Wiele pomogła jej Elżbieta Witek. Te ostatnie miesiące były bardzo bolesne, to były straszne cierpienia. Łącznie tych operacji było wiele, chyba koło siedmiu. Nawet wtedy, kiedy była ta ostatnia faza, jeszcze raz jej troszkę poprawiło, to nasza ostatnia rozmowa dotyczyła tego, co w Słupsku trzeba zrobić, komu trzeba coś przekazać. Cały czas była bardzo, ale to bardzo zaangażowana. Później przyszła ostatnia faza, zupełnie beznadziejna sprawa, brak przytomności, chociaż czasem ta przytomność wracała. Była ta pewność zbliżającego się końca. I w końcu śmierć. Przyjechałem do niej po konferencji w Jachrance. Siedzieliśmy przy niej długo z Elżbietą Witek.

- prezesowi Kaczyńskiemu załamał się głos...

Jolanta Szczypińska zmarła 8 grudnia. Jej pożegnanie odbędzie się dziś w Słupsku. Zgodnie ze swoją wolą, spocznie w grobie rodzinnym, razem ze swoimi rodzicami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl