Hiszpania prosi Watykan o pomoc

/ By Dennis Jarvis from Halifax, Canada (Italy-0116 - Views from the Castel.) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

  

Hiszpański rząd zwrócił się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o zablokowanie pochówku generała Francisco Franco w madryckiej katedrze Almudena. Ponowny pogrzeb jest wynikiem zabiegów gabinetu o usunięcie zwłok dyktatora z mauzoleum wojny domowej w Hiszpanii.

Jak poinformował rząd Pedro Sancheza, wicepremier Carmen Calvo wkrótce uda się do Rzymu, aby omówić m.in. kwestię ponownego pochówku generała Franco. Pod koniec października przedstawicielka rządu w Madrycie miałaby spotkać się z watykańskim sekretarzem stanu kardynałem Pietro Parolinem.

Hiszpańscy komentatorzy przypominają, że sprawa ekshumacji Franco i przeniesienia jego zwłok poza mauzoleum wojny domowej była jednym z głównych priorytetów rządzącego od czerwca gabinetu socjalistów. Sanchez uzasadniał wydany w tej sprawie w sierpniu dekret "koniecznością poszanowania ofiar wojny" z lat 1936-1939, spoczywających w Dolinie Poległych (Valle de los Caidos). Ponad 33 tys. zabitych w konflikcie spoczywa tam w sąsiedztwie grobu generała Franco, który zapoczątkował wojnę przewrotem stanu.

13 września br. Kongres Deputowanych Hiszpanii wyraził zgodę na ekshumację i przeniesienie zwłok Franco poza Dolinę Poległych. Głosowanie odbyło się na podstawie dekretu rządu.

W piątek grupa ośmiu hiszpańskich eurodeputowanych zaapelowała do papieża Franciszka o zablokowanie pochówku Franco w madryckiej katedrze Almudena. W liście skierowanym do papieża wskazali oni, iż do nowego grobu dyktatora mogą przybywać przedstawiciele skrajnych organizacji prawicowych propagujących ideologię faszystowską.

"Katedra może się w przyszłości stać miejscem, do którego będą pielgrzymowały różnego rodzaju organizacje skrajnej prawicy z całej Europy" - napisali w liście do papieża hiszpańscy eurodeputowani, w tym politycy rządzącej krajem Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), ugrupowania Podemos i Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC).

Na początku października arcybiskup Madrytu kardynał Carlos Osoro zadeklarował, że zgadza się na przeniesienie zwłok generała Franco do katedry Almudena. Stwierdził, że nie może przeciwstawić się pochowaniu zwłok generała, gdyż "Kościół przyjmuje wszystkich ludzi".

W ocenie hiszpańskiego historyka Carlosa Garcii istnieje duże prawdopodobieństwo, że Franco spocznie w krypcie madryckiej katedry Almudena. Wyjaśnił, że władzom archidiecezji w Madrycie w praktyce trudno jest odmówić tego pochówku.

"Kluczową kwestią w złożeniu zwłok byłego dyktatora w Almudenie jest fakt, że rodzina Franco posiada w krypcie tej świątyni własny grobowiec. Problem stanowi raczej roszczeniowa postawa potomków generała, którzy chcą, aby został on pochowany z honorami państwowymi, a więc m.in. przy dźwiękach hymnu państwowego i honorowych salwach" - powiedział PAP Garcia.

Po wydaniu sierpniowego dekretu przez rząd Sancheza kard. Osoro sprzeciwiał się ekshumacji Franco z powodu braku zgody ze strony rodziny dyktatora. Zarzucała ona socjalistycznemu gabinetowi Sancheza chęć zemsty na Franco i próbę zyskania sympatii lewicowego elektoratu. Pod koniec września potomkowie generała wskazali jednak Almudenę jako odpowiednie miejsce dla pochówku generała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uwaga górnicy, nadchodzi Biedroń! I deklaruje: zlikwiduję wszystkie kopalnie

Robert Biedroń / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Robert Biedroń z przytupem chce powrócić do polityki krajowej. Na dzisiejszej konferencji prasowej zapowiedział, że jednym z jego sztandarowych postulatów będzie... likwidacja wszystkich kopalni w Polsce.

"Dzisiaj nasza świadomość jako mieszkańców i mieszkanek naszego kraju, że trzeba walczyć ze smogiem jest już wysoka, ale mam wrażenie, że niestety rządzący nie mają odwagi podjąć ważnej decyzji, którą ja dzisiaj chciałbym zadeklarować i którą zrealizuję, jeżeli wygramy wybory (...): do 2035 r. ja i moja siła polityczna zlikwidujemy wszystkie funkcjonujące w Polsce kopalnie, odejdziemy od węgla tak, żeby już nigdy nikt więcej nie musiał umierać ze względu na smog"

- powiedział Biedroń na konferencji prasowej.

Ciekawe, co na to górnicy... Tymczasem, jak zaznaczył polityk, cel ten nie zostanie zrealizowany w ciągu jednego dnia, lecz przez wieloletnie promowanie odnawialnych źródeł energii. Zapewnił też, że górnicy "nie zostaną zostawieni sami sobie".

"Ci górnicy powinni otrzymać i otrzymają wsparcie ze strony państwa, żeby uczestniczyć w tej wielkiej modernizacji, jeśli chodzi o jakość naszego życia, także jeśli chodzi o jakość naszego powietrza. Zaangażujemy ich we wsparcie w termomodernizacji; w Polsce 3 mln budynków wymaga termomodernizacji, do tego potrzebne są ręce do pracy"

- zadeklarował były prezydent Słupska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl