Polskie drony polecą do Izraela

/ Jan Baby

  

Polska Agencja Inwestycji i Handlu uruchomi stoisko narodowe podczas jednego z najważniejszych wydarzeń branży lotniczej i systemów bezzałogowych AUS&R w Izraelu, by promować polski sektor wśród zagranicznych przedsiębiorców - poinformowała Agencja.

"W Polsce rynek systemów bezzałogowych od kilku lat dynamicznie się rozwija a jego wartość nieustannie rośnie. Pod względem przychodów ze sprzedaży w 2017 roku wyniósł on 251 mln zł, podczas gdy dwa lata wcześniej opiewał na 164 mln zł" - zaznaczył cytowany w środowym komunikacie ekspert PAIH Dariusz Werschner z Polskiej Izby Systemów Bezzałogowych.

Jak zaznaczył, wyniki te są zasługą przede wszystkim małych i średnich przedsiębiorstw, start-upów i "nielicznych ośrodków naukowych".

Według Werschnera Polska ma jedne z najnowocześniejszych rozwiązań regulacyjnych, jeżeli chodzi o drony, dzięki czemu lata u nas ponad 100 tys. takich urządzeń. "W Polsce we wrześniu 2018 r. zarejestrowanych było ponad 8,5 tysiąca licencjonowanych operatorów dronów - to światowa czołówka" - podkreślił.

Jak szacują eksperci, około 2025 roku w Unii Europejskiej w przestrzeni powietrznej będzie na co dzień wykonywać różne zadania około 400 tys. profesjonalnych jednostek bezzałogowych, zaś łączne przychody z ich pracy będą liczone w dziesiątkach miliardów euro.

"Izrael jest w czołówce, jeżeli chodzi o militarne zastosowanie systemów bezzałogowych" – wyjaśnił Werscher. Dodał, że dzięki uruchomieniu stoiska narodowego na konferencji AUS&R polscy przedsiębiorcy będą mogli nawiązać kontakty z potencjalnymi partnerami biznesowymi. "To ogromna szansa dla polskich firm na drodze w ich ekspansji zagranicznej. To także możliwość nawiązania współpracy i zastosowania nowych rozwiązań, które poprawią konkurencyjność naszych firm na arenie międzynarodowej" - ocenił.

Jak zaznaczyła PAIH, konferencja AUS&R - która odbędzie się w poniedziałek 15 października br. w Izraelu - to jedno z najważniejszych wydarzeń branży lotniczej, systemów bezzałogowych. Tegoroczne wydarzenie, jak zapowiedzieli organizatorzy, będzie rozszerzone o pokazy specjalne najbardziej innowacyjnych rozwiązań.

Stoisko narodowe ma być punktem kontaktowym dla naszych producentów planujących ekspansję na rynku izraelskim, a także miejscem spotkań biznesowych.

PAIH uruchomi go w ramach realizacji programu „Promocja gospodarki w oparciu o polskie marki produktowe - Marka Polskiej Gospodarki - Brand”, który jest skierowany do przedsiębiorstw z sektora MŚP. W ramach programu wybrano 12 priorytetowych obszarów polskiej gospodarki, które mają szansę na globalny rozwój. PAIH odpowiada za promocję dziewięciu sektorów, m.in. części samochodowych i lotniczych. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pseudosztuka za kasę podatników

/ mok.olsztyn.pl

  

Artyści z wystawy "Polacy Europy" w olsztyńskiej Galerii Dobro wydali oświadczenie, w którym przepraszają wszystkich, którzy poczuli się urażeni ich pracami. Jednocześnie podkreślili, że "sztuka musi być wolna". Przeciw wystawie protestuje PiS.

Od ponad dwóch tygodni olsztyńscy działacze PiS domagają się zdjęcia wystawy "Polacy Europy" z olsztyńskiej Galerii Dobro. Politycy czują się urażeni dwoma prezentowanymi tam pracami, które prezentuję orła i krzyż. Na obu obrazach politycy dopatrzyli się, w ich ocenie gorszących i obrazoburczych, motywów fallicznych. O sprawie zawiadomili prokuraturę, która prowadzi czynności wyjaśniające.

"Po otwarciu wystawy doszły do nas głosy niezadowolenia, rzekomego urażenia „uczuć religijnych i patriotycznych”. Wydaje nam się, że to z kolei nawiązuje do innej polskiej tradycji, polegającej na używaniu kultury do walki politycznej"

- napisali artyści w oświadczeniu, które przesłał Miejski Ośrodek kultury w Olsztynie, do którego należy Galeria Dobro.

Artyści zapewnili, że "tworząc wystawę, nie mieli na uwadze obrażania kogokolwiek".

Odnosząc się do podnoszonych przez PiS zarzutów obrazoburczości, artyści oświadczyli:

"Jeśli ktoś poczuł się urażony w jakikolwiek sposób przez nas, współautorów prezentowanych prac, prosimy aby przyjął nasze szczere przeprosiny. Chcemy jednak wyraźnie zaznaczyć, że nie zgadzamy się na używanie naszych prac do walki politycznej, nie uważamy, aby narzucany przez polityków nakaz cenzury lub próba zamknięcia wystawy była czymś, z czym powinniśmy się liczyć, a tym bardziej godzić. Sztuka musi być strefą wolnej wypowiedzi jako podstawa, w kraju demokratycznym. Zarówno ta w galeriach prywatnych, jak i państwowych".

Politycy PiS domagają się od prezydenta Olsztyna usunięcia wystawy, zbierają pod petycją w tej sprawie podpisy mieszkańców. Prezydent Piotr Grzymowicz wcześniej zapowiadał, że poczeka w tej sprawie na decyzje prokuratury i wykona to, co nakażą mu śledczy.

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Mariusz Sieniewicz wiele razy podkreślał, że nie zdejmie wystawy przed czasem, a obrażające polityków elementy obrazów zasłonił białymi tabliczkami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl