Pierwszy wyrok ws. „urodzin Hitlera”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Ponad 13 tys. zł grzywny ma zapłacić Adam B. - jeden z uczestników "obchodów urodzin Hitlera", zorganizowanych w ubiegłym roku w lesie w Wodzisławiu Śląskim przez stowarzyszenie "Duma i Nowoczesność". Ma też pokryć koszty postępowania.

Mężczyzna, który dobrowolnie poddał się karze, został uznany za winnego propagowania faszyzmu, a także nielegalnego posiadania broni. Prokuratura kończy śledztwo, w którym podejrzanych jest jeszcze sześciu uczestników "obchodów" ku czci Hitlera.

O wyroku Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim w sprawie B. poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Joanna Smorczewska. Akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie prokuratura skierowała do sądu w lipcu br. Odpowiadał w osobnym procesie, bo złożył wniosek o skazanie bez przeprowadzenia postępowania.

Złożył też wyjaśnienia korelujące ze stanem faktycznym – wyjaśniła prokurator.

Mężczyzna odpowiadał za "publiczne propagowanie nazistowskiego ustroju państwa poprzez zorganizowanie i przeprowadzenie 13 maja 2017 r. obchodów rocznicy urodzin przywódcy Adolfa Hitlera", w trakcie których pochwalano i afirmowano jego rządy. Został też oskarżony o nielegalne posiadanie broni - pistoletu i 16 sztuk amunicji.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kolejne osoby zatrzymane ws. „obchodów” urodzin Hitlera. Odpowiedzą za propagowanie ustroju nazistowskiego

Prok. Smorczewska podała, że sąd wymierzył B. grzywnę w wysokości 440 stawek po 30 zł, orzekł też przepadek broni. Oskarżony został także obciążony kosztami procesu - 7,2 tys. zł.

Sąd Rejonowy w Wodzisławiu wskazał, że wniosek prokuratora o skazanie oskarżonego jest zasadny, albowiem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wina i okoliczności popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu przestępstw nie budzą wątpliwości – wskazała rzeczniczka.

W śledztwie prowadzonym przez katowicką delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem gliwickiej prokuratury jest jeszcze sześciu podejrzanych. Trwają końcowe czynności, po których zostanie skierowany do sądu akt oskarżenia. Śledztwo jest przedłużone do końca października.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Władze Polski ostro potępiają propagowanie nazizmu. "Jeśli ktoś czci Adolfa Hitlera, to zasługuje na bezwzględne traktowanie"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Morawiecki: „Musimy utrzymać właściwy poziom odstraszania - chcesz pokoju, szykuj się do wojny”

Mateusz Morawiecki podczas konferencji FOTAR / twitter.com/screenshot/@PremierRP

  

Mateusz Morawiecki wyraził dziś opinię w sprawie zapowiedzi wycofania się USA z traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF). Premier wskazał, że Polska rozumie intencje amerykanów. - NATO powinno zrobić coś z tym, że Rosja znacząco łamie traktat INF. Nie powinniśmy udawać, że to się nie dzieje, że to nie ma miejsca - powiedział Morawiecki.

Premier bierze dziś udział w konferencji Future of Transatlantic Relations (FOTAR). Szef polskiego rządu wraz z wicekanclerzem i ministrem finansów Niemiec Olafem Scholzem zabrał głos w dyskusji pt. "Europejska perspektywa na przyszłość stosunków transatlantyckich". [polecam:https://niezalezna.pl/246088-mocne-slowa-pod-adresem-niemiec-nikt-nie-wierzy-ze-nord-stream-2-to-projekt-biznesowy]

Politycy zostali zapytani o zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa, który 20 października poinformował o zamiarze wycofania się USA z traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty), uzasadniając to notorycznym łamaniem jego postanowień przez Rosję. [polecam:https://niezalezna.pl/242986-usa-wycofaja-sie-z-traktatu-inf-to-moze-byc-szansa-dla-polski]

Morawiecki dopytywany, czy Stany Zjednoczone powinny wypowiedzieć traktat INF, skoro Rosja rzeczywiście go łamie, wskazał, że Polska rozumie, dlaczego Amerykanie chcą to zrobić. Jednocześnie zaznaczył, że jest potrzeba wypracowania w zamian nowego rozwiązania, może nawet nowego traktatu.

Tak szybko, jak to tylko możliwe, ponieważ potrzebujemy konstruktywnego rozwiązania. Brak traktatu INF doprowadzi do tego, że wszystkie kraje pójdą w swoim kierunku i to też nie jest dobre

- stwierdził szef rządu.

Premier wskazał ponadto, że w sprawie INF istotne są dwa aspekty. Jeden to Rosja, drugi to Chiny, które - jak zaznaczył - "oczywiście nie są częścią tego traktatu i teoretycznie mogą pracować nad czymkolwiek im się podoba".

Jego zdaniem "niezależnie, co myślimy o pokojowych i pięknych Chinach, to jest to kraj, który rzuca wyzwanie wolnemu światu demokracji i Sojuszowi Transatlantyckiemu".

Naprawdę mam nadzieję, że dojdzie do przejścia do pokojowej demokracji ale na tę chwilę "si vis pacem, para bellum" (jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny - PAP) - musimy znaleźć sposób, aby utrzymać właściwy poziom odstraszania, nie przeciwko siłom wolnego świata, ale Chinom i Rosji

- podkreślił szef polskiego rządu.

Drugi aspekt, czyli Rosja - jak kontynuował Morawiecki - "znacząco łamie" traktat INF.

Nie powinniśmy udawać, że to się nie dzieje, że to nie ma miejsca. My czyli NATO powinniśmy coś z tym zrobić

- oświadczył premier. 

Traktat INF, o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu, został zawarty w 1987 roku przez prezydenta USA Ronalda Reagana i przywódcę ZSRR Michaiła Gorbaczowa. Przewiduje likwidację arsenałów nuklearnych rakiet pośredniego i średniego zasięgu, a także zabrania ich produkcji, przechowywania i stosowania.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl