Suwerenność gazowa

Obecne wydobycie gazu w Polsce (ok. 5 mld m sześc.) pozwala na zaspokojenie jednej trzeciej potrzeb kraju. To jest sytuacja gorsza niż w sektorze węgla, gdzie moglibyśmy praktycznie nie importować tego surowca, pod warunkiem że byłby on atrakcyjny ekonomicznie.

Od importu gazu jesteśmy i będziemy uzależnieni. Jednak ważne jest, by to uzależnienie nie rosło, czyli by w miarę wyczerpywania się złóż móc eksploatować kolejne. Rozwój technologiczny – nowe metody prognozowania złóż, wykorzystujące modele trójwymiarowe, nowe technologie wydobywcze nie tylko gazu łupkowego, ale też złóż gazu ściśniętego czy złóż konwencjonalnych, które są trudno dostępne – pozwala wykorzystać gaz ze złóż, które dotychczas stały niewykorzystane. Na Podkarpaciu może się pojawić taki potencjał i tak należy rozumieć komunikat PGNiG o tym, że zwiększa wydobycie ze złóż, które do tej pory wydawały się nieosiągalne albo już wyczerpane. Drugim mechanizmem, dzięki któremu jesteśmy w stanie unikać uzależnienia gazowego, jest dywersyfikacja dostaw – tu także sytuacja zmienia się bardzo na korzyść Polski.


Autor jest redaktorem naczelnym portalu BiznesAlert

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

III RP – mord założycielski

Zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki można rozważać jako mord założycielski, potrzebny do ufundowania III RP. Niektórzy zaśmieją się szyderczo, że to zbyt mocna hipoteza. Warto uświadomić sobie, że ład III Rzeczypospolitej zbudowano nie tylko na pojednaniu postkomunistów z częścią poopozycyjnych środowisk, ale też na radykalnym darwinizmie społecznym.

Ksiądz Jerzy – „z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony” – był faktycznym kapłanem ludzi pracy, robotników i robotnic. Nie tylko ich nauczał, ale i współuczestniczył w ich codzienności. Jego wizja ładu społeczno-gospodarczego, opartych na katolickiej nauce społecznej praw oraz obowiązków pracowników i pracodawców nijak miała się do tego, co zrobiono w najgorszych latach transformacji, gdy zwykły człowiek był niczym – a wszystkim: potężne zyski szybko krystalizującej się staro-nowej elity. Ksiądz Popiełuszko był znakiem sprzeciwu w czasach PRL i najpewniej byłby potężnym znakiem sprzeciwu w początkach przemian. Dziś łatwo być antyklerykałem, na jednym oddechu wymieniać realne i urojone słabości duchowieństwa. Także dlatego trzeba pamiętać o ks. Jerzym – zabrali nam go przecież specjaliści od rozbudzania antyklerykalnych nastrojów.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl