Szefowie NATO w Warszawie. Ceremonia powitania na żywo

  

W piątek rozpoczyna się w Warszawie trzydniowe posiedzenie Komitetu Wojskowego NATO, najwyższego organu wojskowego Sojuszu Północnoatlantyckiego. Od godz. 18.30 zapraszamy na transmisję z oficjalnej ceremonii powitania.

Spotkanie w Warszawie będzie jednym z głównych wydarzeń z okazji setnej rocznicy odtworzenia Sztabu Generalnego WP oraz stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Gospodarzem posiedzenia będzie szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał broni Rajmund T. Andrzejczak.

Konferencja Komitetu Wojskowego NATO umożliwia szefom obrony państw członkowskich spotkanie i omówienie ważnych dla Sojuszu spraw. Obejmą one takie tematy jak gotowość, reagowanie i modernizacja, a także zalecenia dotyczące przyszłych operacji NATO, ćwiczeń i działań, w tym ściślejszej współpracy z organizacjami międzynarodowymi. 

Szefowie sztabów/obrony w trakcie posiedzenia wybiorą także następnego dyrektora generalnego Międzynarodowego Sztabu Wojskowego (International Military Staff, IMS), który obejmie urząd w 2019 r.

Konferencję Komitetu Wojskowego poprowadzi jego przewodniczący - marszałek lotnictwa Sir Stuart Peach. Podczas każdej sesji wspierać go będą generał Curtis M. Scaparrotti (Supreme Allied Commander Europe/SACEUR) i generał André Lanata (Supreme Allied Commander Transformation/SACT).

Komitet Wojskowy jest najwyższym organem wojskowym NATO. Formalne spotkania na poziomie szefów sztabów/obrony państw członkowskich odbywają się trzy razy do roku, w tym dwa razy (wiosna, jesień) w kwaterze głównej NATO w Brukseli i raz w wybranej stolicy państwa członkowskiego. W tym roku gospodarzem spotkania będzie Warszawa. 
W ramach sesji przedstawiciele państw członkowskich omawiają ważne z punktu widzenia NATO kwestie m.in. wyzwania w zakresie globalnego bezpieczeństwa, szkolenie i misje, a także zapewniają Radzie Północnoatlantyckiej merytoryczne doradztwo.

Oficjalne powitanie szefów sztabów/obrony państw biorących udział w posiedzeniu Komitetu Wojskowego NATO odbędzie się w piątek o godz. 18.30 na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie.
Oglądaj transmisję z nami!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tomasz Sakiewicz: Polska, w której da się żyć. Akceptacja Dobrej Zmiany

Premier Mateusz Morawiecki / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska\" oraz dziennika „Gazeta Polska Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Wybory 2015 r. były pokojową rewolucją. Polska zmieniła się bardzo i na lepsze. Miliardy złotych wyprowadzane do kieszeni złodziei trafiły do polskich rodzin. Odsłonięta granica wschodnia zaczęła być broniona przez polską i amerykańską armię. Zmniejszyło się uzależnienie od dostaw gazu z Rosji. Odzyskaliśmy sektor bankowy. W relacjach międzynarodowych przestaliśmy być popychadłem i państwem niepoważanym. Ta rewolucja nie jest jednak dokończona, a wiele zmian ma charakter powierzchowny.

Większość z nas na co dzień ma do czynienia z urzędnikami samorządowymi, a samorządy opanowane są przez koalicję PO-PSL. To się całkowicie od razu nie zmieni, ale ten beton można nadkruszyć. Największe miasta nie muszą się dusić od korków i smogu. Biedni ludzie nie muszą być wyrzucani przez gangsterów na ulicę. Nasze dzieci mogą się bawić w cywilizowanych warunkach, a strażnicy miejscy niekoniecznie muszą być prześladowcami.

Jednak w tych wyborach ważne jest coś jeszcze. Zwycięstwo PiS w sejmikach tam, gdzie realnie da się policzyć rozkład poparcia, będzie potwierdzeniem akceptacji Polaków dla dobrej zmiany. Minęły trzy lata i możemy powiedzieć, czy odpowiada nam Polska, w której sądy próbuje się naprawiać, czy też taka, w której sądy są na telefon różnych bonzów. Bo wprawdzie w wyborach samorządowych bardziej chodzi o drogi lokalne, mosty, metro i dobre urzędy, to jednak te wybory będą miały charakter referendum.

Polska, w której dziś żyjemy, nie jest idealna. Również w obozie władzy są bardzo różni ludzie. Dokonaliśmy jednak jakościowego skoku i żyjemy w kraju, na który wpływ mają bardziej zwykli ludzie niż oligarchiczne i mafijne układy. Wbrew temu, co mówi opozycja, dziś jesteśmy dużo bardziej europejscy, niż byliśmy kiedykolwiek od 1989 r. Po prostu w Europie ludzie bronią własnych interesów i szanują swoją odrębność. Lokajskość i uległość to cechy typowe dla Wschodu. Niemcy mają prawo się na nas złościć, a my mamy prawo mieć to w nosie.

Idźmy na te wybory, bo koniunktura w polityce i gospodarce nie jest dana na zawsze. Tylko stała troska o własny kraj powoduje, że może on się rozwijać i dawać bezpieczne schronienie naszym bliskim.

Patrzę na drogę, którą razem przebyliśmy przez ponad ćwierć wieku istnienia naszych mediów. Bywało różnie, ale ta droga doprowadziła nas do Polski, o której mogliśmy kiedyś tylko marzyć. Zawdzięczamy to wierze, uporowi i konsekwencji. Zawdzięczamy to Wam i wiemy, Drodzy Czytelnicy, że na Was ani my, ani Polska nigdy się nie zawiedzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl