Ruszył proces ws. brutalnego gwałtu. Na ławie oskarżonych - trzech mężczyzn

/ pixabay.com/CC0/succo

  

Przed łódzkim sądem okręgowym rozpoczął się dziś proces trzech mężczyzn oskarżonych o zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem 26-letniej kobiety, pozbawienie jej wolności i spowodowanie obrażeń ciała, które doprowadziły do jej śmierci.

Mężczyźni – jeden w wieku 34 lat i dwóch 37-latków – zostali oskarżeni także o groźby pozbawienia życia w celu wywarcia wpływu na pokrzywdzoną. Grozi im nawet dożywocie. Po odczytaniu aktu oskarżenia, sąd – na wiosek obu stron – wyłączył jawność rozprawy.

Do zdarzenia doszło w lipcu ubiegłego roku w Łodzi. Według ustaleń prokuratury kobieta poznała 34-letniego mężczyznę i jednego z 37-latków w autobusie miejskim. Młodszy zaprosił ją do swego mieszkania. Prawdopodobnie następnego dnia dołączył do nich trzeci z oskarżonych.

Mężczyźni nie pozwalali kobiecie wychodzić z mieszkania. Kiedy je opuszczali, zamykali drzwi. Byli wyjątkowo brutalni. Upijali ją, bili, ciągnęli za włosy, poniżali, szarpali, przypalali papierosami i jej ubliżali. Kilkukrotnie w drastyczny sposób ją gwałcili. Grozili, że jeżeli ujawni, co jej się stało, zabiją ją i jej matkę.

Rodzina zaniepokojona nieobecnością i brakiem kontaktu z kobietą zgłosiła jej zaginięcie.

Śledczy ustalili, że dopiero po ośmiu dniach poszkodowanej udało się opuścić mieszkanie, w którym ją więziono. Poszła do znajomego, u którego wcześniej zamieszkiwała. Kolega zawiadomił telefonicznie matkę. Dopiero ona nakłoniła 26-latkę do wyznania prawdy o tym, co się wydarzyło. Wcześniej, prawdopodobnie zastraszona, utrzymywała, że była u znajomych.

Nie chciała, aby wzywać policję i pomoc medyczną. Gdy matka zauważyła obrażenia, zawiadomiła pogotowie. Pokrzywdzona trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie. Niestety, nie udało się jej uratować. Zmarła w połowie sierpnia. Z opinii biegłych przeprowadzających sądowo-lekarską sekcję zwłok wynika, że zgon nastąpił z powodu doznanych obrażeń i będących ich konsekwencją powikłań.

Mężczyźni zostali zatrzymani i aresztowani. W telefonie komórkowym jednego z nich znaleziono bardzo drastyczne zdjęcia obrazujące skalę przemocy. Oskarżeni przeszli badania sądowo-psychiatryczne. Zdaniem biegłych są w pełni poczytalni i mogą ponosić odpowiedzialność karną.

W śledztwie oskarżeni nie przyznali się do winy, choć potwierdzili, że w okresie objętym zarzutem mieli kontakt z pokrzywdzoną. Niektórzy złożyli wyjaśnienia, ale – według śledczych – nie znajdują one potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl