Guział na konwencji PiS: „Każdy człowiek lewicy może oddać głos na Patryka Jakiego”

/ twitter.com/screenshot/@pisorgpl

  

Warszawa potrzebuje kogoś, kto jest człowiekiem czynu, kto jest człowiekiem ambitnym, kto jest wizjonerem i wrażliwym społecznie patriotą, taką osobą jest Patryk Jaki - podkreślił Piotr Guział podczas konwencji regionalnej PiS w stolicy.

Są politycy, którzy segregują na tych prawdziwych warszawiaków i innych, na tych z krwi i kości i tych, którzy nie są warszawiakami, pomimo że tu mieszkają i chcą tworzyć wielką Warszawę. Tym politykiem jest Rafał Trzaskowski

- wskazał Guział, który ma być wiceprezydentem Warszawy jeśli Patryk Jaki wygra wybory w stolicy .

Dodał, że dla Trzaskowskiego Warszawa "nie jest dla wszystkich". To Patryk Jaki chce budować stolicę dla wszystkich, dlatego - jak mówił Guział - "zaprosił mnie do współpracy".

Guział przyznał, że od zawsze ma "światopogląd lewicowy".

Różnie jest lewica definiowana, ale czyż nie ma lepszego kandydata dla wszystkich ludzi lewicy, niż ten, za którym stoją nie słowa, nie ideologia, a czyny, pod którymi może się podpisać każdy człowiek lewicy

- pytał.

Spójrzmy na czyny Patryka Jakiego. Ustawa o zaostrzeniu kar dla tych, którzy maltretują zwierzęta. Świetny lewicowy postulat. Ustawa o tym, żeby nie odbierać dzieci tylko, dlatego że rodzice są ubodzy. Postulat, pod którym się każdy podpisał. Dbałość o bezpieczeństwo naszych dzieci, jawny rejestr pedofilów. Szansa, żeby ci, którzy zeszli z dobrej drogi, popełnili występek, żeby się mogli lepiej resocjalizować, cała reforma służby więziennej, więcej miejsc pracy dla więźniów po to, żeby mogli lepiej wrócić do społeczeństwa, to zasługa Patryka Jakiego

- wymienił Guział.

A wreszcie komisja weryfikacyjna, jego dzieło. Komisja, która przywraca elementarną sprawiedliwość, która pozwala, żeby ludzie wreszcie poczuli się godnie, bo z tej godności byli odzierani. Czyż to nie są lewicowe postulaty?

- podkreślił.

Dlatego, jak przekonywał Guział, "każdy człowiek lewicy, w tym peletonie kandydatów, jeżeli szuka kogoś, na kogo może z pełnym spokojem oddać głos wiedząc, że oddaje głos na kogoś, kto będzie realizował postulaty wszystkich, ale przede wszystkim będzie dbał o każdego, a nie ludzi segregował i dzielił, spokojnie może oddać głos na Patryka Jakiego".

Według Guziała, "znamienne jest to, że w głosowaniu, jeśli chodzi o powołanie komisji weryfikacyjnej i w głosowanie nad ustawą o tym, żeby nie odbierać dzieci rodzicom tylko i wyłącznie, dlatego że są ubodzy, akurat w tych głosowaniach Rafał Trzaskowski nie wziął udziału". "Akurat tym nie był zainteresowany, to jest jego wrażliwość społeczna" - zaznaczył.

Warszawa "nie zasługuje na prezydenta "pysznego", na prezydenta, który jest obrażony za to, że od razu nie został prezydentem, bo przecież ta "czwarta kadencja" mu się należy, jak druga prezydentowi Komorowskiemu

- ocenił.

Warszawa nie zasługuje na prezydenta, który marzy o salonach Brukseli, a nie myśli o tym, by budować wielką Warszawę. Warszawa potrzebuje kogoś, kto jest człowiekiem czynu, kto jest człowiekiem ambitnym, kto jest wizjonerem i wrażliwym społecznie patriotą. Te cechy posiadał Stanisław Wokulski. A jego współczesnym wcielenie, uosobieniem tych cech, ulepszeniem nawet, bo przecież trwałość w miłości małżeńskiej, trwałość w miłości ojcowskiej to jest jeszcze lepszy Wokulski, taką osobą jest Patryk Jaki

- oświadczył Guział.

Jego zdaniem Patryk Jaki jest "Elonem Muskiem polskiego samorządu ze swoją wizją "19 dzielnicy".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zakrywają plakaty Kacpra Płażyńskiego i atakują premiera Morawieckiego! Mamy OŚWIADCZENIE

Kacper Płażyński / Fotomag/Gazeta Polska

  

Plakaty Kacpra Płażyńskiego, kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska są na mieście zakrywane innymi afiszami. - To brzydkie zachowanie, które nie ma nic wspólnego z cywilizowanym prowadzeniem dialogu z mieszkańcami - ocenił dla portalu niezalezna.pl Kacper Płażyński. Okazuje się zaklejanie plakatów kandydatów ZP to zorganizowana akcja.

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, na plakaty Kacpra Płażyńskiego naklejane są plakaty oczerniające premiera Mateusza Morawieckiego.

Liczę, że to wybryk wandali, a nie zorganizowane działania któregoś z naszych konkurentów. My robimy swoje, wciąż rozmawiamy z gdańszczanami i przekonujemy mieszkańców do naszego programu. Liczymy na wyborczą mobilizację i dobry wynik w niedzielę

- ocenił dla niezalezna.pl kandydat Zjednoczonej Prawicy na fotel prezydenta Gdańska.

Najprawdopodobniej, jest to zorganizowana akcja, mająca na celu nie tylko oczernienie premiera, ale też zakrywanie plakatów wyborczych kandydatów ZP.

Komitet Obrony Demokracji na swoim oficjalnym profilu na Twitterze publikuje takie zdjęcia:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl