Fałszywi krewni i znajomi

Prokuratura prowadzi coraz więcej śledztw dotyczących powoływania się na wpływy w administracji państwowej i spółkach skarbu państwa. Dla niektórych to bowiem sposób na zarobienie sporych i łatwych pieniędzy. Niektórzy prawnicy czy biznesmeni powołują się więc na potęgę niemal na wszystkich: premiera, prezydenta, ministrów, prezesów kluczowych spółek, sędziów, a nawet… szefów prokuratury.

Przedstawiają ich jako swoich przyjaciół czy kumpli od kieliszka, z którymi są rzekomo w stanie wszystko załatwić. Choć „powoływanie się” często nie ma żadnego oparcia w rzeczywistości, śledczy sprawdzają każdy przypadek. Takie śledztwa nie są jednak łatwe – w niektórych przypadkach koronnym dowodem są nagrania, a w innych zeznania osób, które słyszały, jak „powoływano się na wpływy” i często wszystko rozbija się o użycie pojedynczych słów.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Geopolityka i doktryna

Polityczna w znacznym stopniu histeria patriarchatu moskiewskiego w sprawie autokefalii dla ukraińskich prawosławnych ma ciekawe skutki eklezjologiczne. I nie chodzi tylko o to, że została zerwana jedność eucharystyczna między patriarchatem Konstantynopola i Moskwy, choć i to ma znaczenie, ale także o zmiany doktrynalne.

Otóż tak się składa, że metropolita Hilarion właśnie oznajmił, że w związku z rozpoczęciem prac nad uniezależnieniem się ukraińskiej Cerkwi zmieniło się rozumienie prymatu Konstantynopola. A dokładniej to prymat (wprawdzie honorowy, ale jednak) znikł. „Stajemy obecnie przed nową cerkiewną rzeczywistością: nie mamy już jednego koordynującego centrum Cerkwi prawosławnej i musimy sobie z tego zdawać sprawę. Patriarchat Konstantynopola sam zlikwidował swoją rolę jako takie centrum” – oznajmił metropolita Hilarion. I tak geopolityka i polityka nie po raz pierwszy wkraczają do teologii i doktryny. Ciekawe też, że w tym samym czasie dwie wielkie rodziny chrześcijańskie, prawosławie i katolicyzm, wkraczają na drogę głębokich podziałów. W innych kwestiach, ale bardzo głębokich.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl