Większość Polaków nie ma wątpliwości. W kraju bez problemu można znaleźć pracę

/ fot. pixabay.com

  

Aż 75 procent Polaków uważa, że w naszym kraju bez większych problemów można znaleźć pracę. Tak wynika z najnowszego sondażu Kantar Public. Jednocześnie 58 procent ankietowanych uważa, że polska gospodarka rozwija się. To optymistyczne dane, wskazujące jednoznacznie na rozwój naszego kraju.

W pierwszej połowie września Kantar Public przeprowadził badanie nastrojów społecznych. Polaków pytano o opinię na temat kierunku biegu spraw w naszym kraju, ocenę stanu polskiej gospodarki i prognozę zmian sytuacji materialnej ludności w najbliższych trzech latach, a także o ocenę możliwości znalezienia pracy w Polsce.

Kantar Public zwraca uwagę, że stopa bezrobocia w Polsce od ponad dwóch lat (od czerwca 2016 roku) utrzymuje się na najniższym poziomie od ostatnich 25 lat. Dlatego postrzeganie możliwości znalezienia pracy utrzymuje się na dość stałym, wysokim poziomie.

Z badań wynika, że we wrześniu większość Polaków (75 proc.) uważa, że w naszym kraju bez większych problemów można znaleźć pracę. Przy czym 61 proc. jest zdania, że pracę można znaleźć, ale niekoniecznie taką, jaką by się chciało, a 14 proc. – ocenia, że można bez większych kłopotów znaleźć dobrą pracę. 17 proc. badanych uważa jednak, że trudno o jakąkolwiek pracę, a 2 proc. sądzi, że znalezienie zatrudnienia w Polsce jest w ogóle niemożliwe. 6 proc. ankietowanych miało problem z określeniem swego stanowiska.

W porównaniu z poprzednim miesiącem we wrześniu wzrósł o dwa punkty procentowe odsetek ankietowanych, którzy nie widzą problemu w znalezieniu dobrej pracy.

Na ogólne pytanie, czy sprawy w Polsce idą w dobrym, czy w złym kierunku, dwie piąte badanych (41 proc.) odpowiedziało, że w dobrym. W stosunku do wyników z sierpnia odsetek optymistów wzrósł o cztery punkty procentowe. Odsetek osób wypowiadających przeciwną opinię zmalał o sześć punktów procentowych – o tym, że sprawy idą w złym kierunku przekonanych jest 37 proc. badanych. Tym samym we wrześniu optymistów jest więcej niż pesymistów.

Z kolei o dwa punkty procentowe zwiększył się odsetek osób niemających określonego zdania na ten temat i wynosi 22 proc.

Większość Polaków (58 proc.) jest zdania, że polska gospodarka rozwija się, przy czym 46 proc. uważa, że jest to rozwój powolny, a 12 proc. przekonanych jest o dynamicznym rozwoju. Przeciwne zdanie wyraża 28 proc. Ankietowanych. W ich ocenie polska gospodarka znajduje się w stanie kryzysu. 24 proc. ankietowanych sądzi, że jest to lekki kryzys, a według 4 proc. pytanych gospodarka naszego kraju znajduje się w stanie głębokiego kryzysu. Trudności z odpowiedzią na to pytanie ma 14 proc. Polaków.

W porównaniu z wynikami z sierpnia we wrześniu wzrósł o dwa punkty procentowe odsetek osób, których zdaniem gospodarka rozwija się. Wśród badanych mających odmienne zdanie zanotowano trzyprocentowy spadek.

Kantar Public pytało także ankietowanych o opinie, czy w najbliższych trzech latach materialne warunki życia ludności w naszym kraju poprawią się, czy pogorszą.

Największy odsetek ankietowanych (39 proc.) jest zdania, że w tym czasie warunki życia w Polsce nie zmienią się. Niewiele mniej (37 proc.) spodziewa się pozytywnego obrotu spraw i uważa, że w tej kwestii nastąpi poprawa, a 15 proc. Polaków przewiduje pogorszenie obecnych warunków. 9 proc. pytanych nie ma konkretnego zdania na ten temat.

W porównaniu z wynikami z sierpnia we wrześniu wzrósł o dwa punkty procentowe) odsetek optymistów, przekonanych o tym, że nastąpi poprawa oraz o dwa punkty procentowe odsetek osób niemających konkretnego zdania na ten temat. Zmniejszył się za to o cztery punkty procentowe odsetek Polaków przekonanych, że warunki życia w kraju w najbliższych trzech latach się pogorszą.

Badanie Kantar Public przeprowadzono techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) od 7 do 12 września na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1054 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamachowiec ze Strasburga był poszukiwany. Za udział w napadzie, podczas którego doszło do zabójstwa

/ World News Nest

  

Cztery osoby zginęły a 11 zostało rannych we wtorek po południu w strzelaninie, która miała miejsce w Strasburgu. Premier Francji Edouard Philippe uruchomił międzyresortowy gabinet kryzysowy, który ma monitorować sytuację. Napastnik nadal pozostaje nieuchwytny.

Ogień do ludzi w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w centrum miasta otworzył samotny mężczyzna, który był uzbrojony w broń palną i nóż. Zanim zbiegł z miejsca zdarzenia, został postrzelony przez policję, która zaczęła go ścigać.

Śledczy skłaniają się ku koncepcji, że atak miał podłoże terrorystyczne. France TV Info podało, że sprawca miał tzw. kartotekę "S", co oznacza, że mógł stanowić "zagrożenie terrorystyczne". W mieście wdrożono tzw. Biały Plan, który oznacza stan pełnej gotowości dla służb ratunkowych i szpitali i wdrażany w wypadku zamachów terrorystycznych, katastrof i epidemii.

Policja ustaliła, że sprawca zamachu to 29-letni mieszkaniec miasta, który był poszukiwany w związku z rabunkiem. Agencje podały, że mężczyzna ten miał być we wtorek rano zatrzymany przez żandarmerię za udział w napadzie rabunkowym, podczas którego doszło do zabójstwa

Tuż po strzelaninie gmach Parlamentu Europejskiego został zablokowany. Nikt nie mógł opuścić budynku, pracowników ostrzeżono SMS-ami. Jednak przewodniczący PE Antonio Tajani wkrótce oświadczył na Twitterze, że Parlament nie przerywa pracy i nie zamierza poddać się terroryzmowi ani dać się zastraszyć.

Słowa potępienia dla tego aktu terrorystycznego wyraził na Twitterze także przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który podkreślił, że Strasburg jest miastem ściśle symbolizującym pokój i demokrację. "To wartości, których zawsze będziemy bronić. Komisja całkowicie wspiera Francję" - napisał Juncker.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl