Filmem w Kościół

Reżyser Wojciech Smarzowski przystąpił do promowania swojego najnowszego dzieła. „Kler”, bo tak się ono nazywa, opowiada o patologiach wśród duchownych Kościoła katolickiego. Już z zapowiedzi filmu należy się spodziewać, że będzie tak, jak zawsze u Smarzowskiego – nagromadzenie hipotetycznie możliwych, patologicznych wydarzeń, mające w zamyśle reżysera pokazywać „prawdziwy obraz”.

Tak było w „Weselu”, tak było w „Drogówce”. Równie mocno babrał się Smarzowski w patologii w ekranizacji powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. W „Wołyniu” jeszcze trochę niuansował, ale z zapowiedzi „Kleru” wynika, że będzie to jazda bez trzymanki. Promujący „Kler” plakat z wielką purpurową świnką skarbonką, gdzie otwór na monety ma kształt krzyża, świadczy o tym najlepiej. Podobnie jak wypowiedzi reżysera o tym, że należy wypowiedzieć konkordat i zdjąć krzyże ze ścian w budynkach publicznych, czy filmik, w którym on sam przebiera się za księdza. Smarzowski przekonuje także, że należy usunąć religię ze szkół. Aż dziw, że przy poprzednich filmach nie proponował delegalizacji alkoholu, wesel lub rozwiązania policji czy okupacji Ukrainy. No ale przecież „nie wolno porównywać”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Idź i głosuj!

Wielokrotnie na łamach „GPC” pisałem, jak ważne są zbliżające się wybory samorządowe. Ich wynik bezpośrednio wpłynie na jakość życia lokalnych społeczności oraz zdecyduje o rozwoju gmin, powiatów i miast. To tu trafiają największe środki z budżetu państwa i to w tych lokalnych ojczyznach o sposobie ich wydawania decydują samorządowcy, prezydenci, wójtowie i burmistrzowie.

Można te pieniądze wydać na rozwój, inwestycje, tworzenie nowych miejsc pracy. Albo zaspokoić potrzeby lokalnych kacyków, którzy rządzą czasami od paru dekad. Można np. wydać 320 tys. zł na milion gazet zamówionych tuż przed wyborami przez Urząd Marszałkowski w Krakowie i promować panów z koalicji PO-PSL startujących do sejmiku województwa. A można te pieniądze spożytkować na bieżące potrzeby Krakowa, jak budowa nowych żłobków, przedszkoli czy np. na walkę ze smogiem. Wszystko można, jednak nic się nie zmieni, jeżeli przy władzy zostaną ci, którzy patrzą tylko na załatwienie swoich szemranych interesów. Polacy muszą zrozumieć, że budowę IV RP należy rozpocząć od podstaw, od zmiany w samorządach. Bo tam, na dole, buduje się zaufanie do prawa, do władzy, a na końcu do państwa.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl