Poseł Sobecka staje w obronie księży. Chodzi o film "Kler"

/ / fot. mat.pras./Kino Świat

  

Poseł PiS Anna Sobecka ma wątpliwości co do finansowania filmu "Kler". Według niej, jest to paszkwilancka produkcja, absolutnie nie zasługująca na promowanie.

Sobecka nie ma wątpliwości, że Smarzowski w swoim filmie przedstawia księży w złym świetle. 

Jeszcze przed oficjalną premierą obraz wzbudza kontrowersje ze względu na sposób, w jaki przedstawiono w nim księży katolickich w Polsce. Według Smarzowskiego to grupa zakłamanych, pazernych, bezideowych alkoholików, zainteresowanych jedynie seksem

- pisze poseł PiS. 

Wątpliwości poseł Sobeckiej budzi też kolejna kwestia związana z "Klerem", a mianowicie jego finansowanie. 

Nie rozpatrując kwestii swobody artystycznej, zastrzeżenie budzi dofinansowanie z pieniędzy podatników, w tym wielu katolików, takiego obrazu. Paszkwilancka produkcja korzysta z dofinansowania Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, gdy jednocześnie wiele wartościowych produkcji nie ma szansy na podobne wsparcie

- dodaje Sobecka. 

Poczekam na odpowiedź i wtedy podejmę decyzję, czy wystąpić o wycofanie produkcji z kin 

- miała powiedzieć Sobecka w rozmowie z Wirtualną Polską.  

Premierowy pokaz filmu "Kler" odbył się wczoraj w Gdyni. Film do kin trafi oficjalnie 28 września.

CZYTAJ WIĘCEJ: Gdynia: premiera "Kleru" za nami. Było emocjonująco!

Aktualizacja:

Poseł Anna Sobecka na Twitterze sprostowała tę informację. Nowe fakty wskazują na to, że nie rozważa ona złożenia wniosku o wycofanie filmu "Kler" z kin. Zapytanie, które złożyła w ministerstwie, dotyczyło wsparcia tej produkcji ze środków publicznych. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: telewizjarepublika.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zakrywają plakaty Kacpra Płażyńskiego i atakują premiera Morawieckiego! Mamy OŚWIADCZENIE

Kacper Płażyński / Fotomag/Gazeta Polska

  

Plakaty Kacpra Płażyńskiego, kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska są na mieście zakrywane innymi afiszami. - To brzydkie zachowanie, które nie ma nic wspólnego z cywilizowanym prowadzeniem dialogu z mieszkańcami - ocenił dla portalu niezalezna.pl Kacper Płażyński. Okazuje się zaklejanie plakatów kandydatów ZP to zorganizowana akcja.

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, na plakaty Kacpra Płażyńskiego naklejane są plakaty oczerniające premiera Mateusza Morawieckiego.

Liczę, że to wybryk wandali, a nie zorganizowane działania któregoś z naszych konkurentów. My robimy swoje, wciąż rozmawiamy z gdańszczanami i przekonujemy mieszkańców do naszego programu. Liczymy na wyborczą mobilizację i dobry wynik w niedzielę

- ocenił dla niezalezna.pl kandydat Zjednoczonej Prawicy na fotel prezydenta Gdańska.

Najprawdopodobniej, jest to zorganizowana akcja, mająca na celu nie tylko oczernienie premiera, ale też zakrywanie plakatów wyborczych kandydatów ZP.

Komitet Obrony Demokracji na swoim oficjalnym profilu na Twitterze publikuje takie zdjęcia:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl