Minister Błaszczak o rozmowach w USA

/ Mariusz Błaszczak / fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Szef MON Mariusz Błaszczak rozmawiał z amerykańskimi kongresmenami m.in. na temat stałej obecności wojsk USA w Polsce. Jak powiedział dziennikarzom, prace rozpoczęła polsko-amerykańska grupa robocza, która ma zająć się tą kwestią.

Błaszczak w piątek przebywał w Waszyngtonie, gdzie spotykał się m.in. z amerykańskimi kongresmenami oraz przewodniczącym Komisji Sił Zbrojnych Kongresu Williamem Thornberrym.

"Przedstawiałem argumenty przemawiające za stałą obecnością wojsk amerykańskich w Polsce" - mówił podczas briefingu prasowego. Przypomniał, że to jego trzecia wizyta w Stanach Zjednoczonych w roli szefa MON. Zapewnił, że podczas każdej z nich przekonywał stronę amerykańską, iż obecność sił USA w Polsce poprawia bezpieczeństwo nie tylko naszego kraju, ale też Europy i świata oraz jest "odpowiednią odpowiedzią na agresywną politykę Rosji".

Błaszczak przekazał ponadto, że piątkowe rozmowy w Waszyngtonie dotyczyły też początku prac polsko-amerykańskiej "grupy roboczej" w Pentagonie z udziałem wiceszefa MON Tomasza Szatkowskiego. Według niego fakt, że grupa ta podjęła pracę, świadczy o tym, że "jest konkretna, realna szansa" na stałą obecność wojsk USA w Polsce. "Gdyby nie było na to szansy (...) to skończyłoby się wyłącznie na rozmowach ogólnych (...) dziś mówimy o szczegółach" - dodał.

Zapewnił też, że Polska jest gotowa w związku z tym "zainwestować w potrzebną infrastrukturę".

Błaszczak powiedział też, że będzie towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas rozmów, które ma on przeprowadzić w stolicy USA w przyszłym tygodniu. Zaznaczył, że "z pewnością" w ich trakcie będą poruszane sprawy związane z obronnością.

"Moim zadaniem jest realizacja celów, jakie sobie postawiłem, gdy zostałem ministrem obrony narodowej, a więc głębsze osadzenie Polski w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale także zacieśnienie relacji wojskowych ze Stanami Zjednoczonymi" - oświadczył.

Dodał, że prowadzone są również rozmowy w sprawie zakupu przez Polskę sprzętu wojskowego. "Przyjąłem taką zasadę, że o kontraktach mówimy wtedy, gdy one są sfinalizowane, a nie gdy toczą się negocjacje" - dodał.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl