KNF nakłada kary na Raiffeisen Bank Polska SA

/ By This photo was taken by Przemysław JahrAutorem zdjęcia jest Przemysław JahrWykorzystując zdjęcie proszę podać jako autora:Przemysław Jahr / Wikimedia Commons - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4950190

  

Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie nałożyła na Raiffeisen Bank Polska SA karę pieniężną w wysokości 5 milionów złotych w związku z naruszeniem szeregu artykułów ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi.

Z komunikatu wynika, że na ten sam bank nałożone zostały dodatkowo dwie kary po 500 tys. zł i jedna 400 tys. zł, także za naruszenie tej ustawy.

"Raiffeisen Bank Polska SA pełnił funkcję depozytariusza Funduszy: Inwestycje Rolne Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych (Inwestycje Rolne FIZAN), Inwestycje Selektywne Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych (Inwestycje Selektywne FIZAN), Lasy Polskie Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych (Lasy Polskie FIZAN) i Vivante Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych (Vivante FIZAN)"

- pisze KNF w komunikacie, wyjaśniając okoliczności nałożenia kary 5 milionów złotych.

"W toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego Komisja ustaliła, że w związku z wykonywaniem funkcji depozytariusza przez Raiffeisen Bank Polska SA doszło do szeregu nieprawidłowości" - czytamy.

"Komisja ustaliła, że Raiffeisen Bank Polska SA wykonując funkcję depozytariusza ww. Funduszy nie działał niezależnie i w interesie uczestników Funduszy - dodaje KNF.

Następnie wymieniane są kolejne nieprawidłowości banku jako depozytariusza funduszy, m.in. np. brak "wiedzy na temat stanu wszystkich aktywów bazowych funduszu inwestycyjnego", "prowadzenie niekompletnego rejestru aktywów". Zdaniem KNF także "Raiffeisen Bank Polska SA nie podejmował żadnych czynności w ramach zapewnienia, aby rozliczenie umowy dotyczącej zbycia przez Inwestycje Selektywne FIZAN akcji spółki akcyjnej nastąpiło bez nieuzasadnionego opóźnienia". 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl