Te decyzje Heynena to majstersztyk! Ocenia znany trener

Alojzy Świderek / By Zorro2212 - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=22049357

  

Polscy siatkarze od dwóch pewnych zwycięstw nad Kubą (3:1) i Portoryko (3:0) rozpoczęli udział w mistrzostwach świata w Bułgarii. "Taki początek dobrze nastraja na przyszłość" - mówi były selekcjoner żeńskiej kadry Alojzy Świderek.

Zdaniem Świderka, który był asystentem trenera Raula Lozano w męskiej reprezentacji podczas Mistrzostw Świata w 2006 roku, takie otwarcie turnieju jest niezwykle ważne.

"Cieszy to, że wszyscy zawodnicy dostali szansę gry. Wszyscy więc powinni zdawać sobie sprawę, że są na mistrzostwach świata i teraz będzie się już liczył każdy mecz. Taki początek dobrze nastraja na przyszłość" - powiedział szkoleniowiec.

Jego zdaniem reprezentacje z Ameryki Środkowej nie postawiły zbyt wysoko poprzeczki.

"Od strony sportowej te mecze może nie miały większej wartości. Kuba to wicemistrz świata juniorów, przegrali w finale właśnie z Polską. Mają bardzo dobrych zawodników w swoim zespole, ale brakuje im doświadczenia. Portoryko z kolei to nie jest przeciwnik, który dorównuje nam poziomem, stąd taki wynik"

- ocenił.

Świderek przyznał, że cieszy go szczególnie postawa zawodników młodszego pokolenia - Artura Szalpuka, Aleksandra Śliwki i Jakuba Kochanowskiego.

"Pierwsza część sezonu to był majstersztyk w wykonaniu trenera Vitala Heynena, bo dał szansę pokazania się dużej liczbie młodych siatkarzy. Trzech z nich wykorzystało tę szansę i pojechali na mistrzostwa" - stwierdził.

Polacy w sobotę zagrają z Finlandią, a ostatnimi rywalami w grupie będą Iran i Bułgaria.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto zlecił mord dziennikarki, która tropiła korupcję? Śledztwo na "bardzo delikatnym etapie"

Daphne Caruany Galizii / youtube.com/print screen

  

Na Malcie policja ustaliła tożsamość co najmniej trzech obywateli tego kraju, którzy ponad rok temu zorganizowali zabójstwo dziennikarki Daphne Caruany Galizii, piszącej o korupcji w najwyższych kręgach maltańskich władz.

"The Sunday Times of Malta" nie ujawnia ich nazwisk, tylko przytacza słowa wysokiego rangą oficera prowadzącego śledztwo, który miał powiedzieć, że dochodzenie "osiągnęło bardzo delikatny etap".

Rodzina zamordowanej dziennikarki mówi, że nie została "formalnie" poinformowana o postępie dochodzenia.

[polecam:http://niezalezna.pl/210441-osmiu-zatrzymanych-ws-zabojstwa-dziennikarki]

16 października 2017 samochód Caruany Galizii został wysadzony w powietrze w pobliżu jej domu w północnej części Malty. Dziennikarka zginęła na miejscu.

53-letnia autorka popularnego blogu ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać na żonę premiera Malty Josepha Muscata. Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków. Prowadziła też dochodzenie w sprawie Panama Papers i obnażyła powiązania między głównymi politykami i spółkami-krzakami. Opublikowała ponad 20 tys. artykułów potępiających nadużycia władzy, przypadki korupcji i niewłaściwego administrowania.

[polecam:http://niezalezna.pl/212879-szef-ifj-ataki-i-grozby-wobec-dziennikarzy-staly-sie-powszechne]

Śmierć Caruany Galizii, którą czasami nazywano "jednoosobową Wikileaks", wywołała ogromne poruszenie nie tylko na Malcie, ale także poza jej granicami.

Źródła, na które powołuje się maltańska gazeta, nie podały, ile jeszcze czasu może trwać dochodzenie i czy doszło do nowych aresztowań, jak również z jakich kręgów - czy to przestępczych, czy biznesowych bądź politycznych pochodzą organizatorzy morderstwa.

Trzech podejrzanych o popełnienie morderstwa znajduje się od niemal roku w areszcie. Mieli oni podłożyć bombę w samochodzie dziennikarki i odpalić zdalnie. Twierdzą, że są niewinni.

"The Sunday Times of Malta" napisał, powód morderstwa pozostaje nieznany, a śledczy uważają, że organizatorzy kierowali się różnymi pobudkami; razem wynajęli trzech oskarżonych już siedzących w areszcie.

Aresztowana trójka prowadziła wystawny tryb życia, chociaż wszyscy troje byli bezrobotni, posiadali luksusowe samochody, posyłali dzieci do prywatnych szkół i grali o duże stawki w maltańskich kasynach. Według źródeł gazety jakiś czas temu zaświtała nadzieja, że jeden z nich zacznie współpracować ze śledczymi. Ale wszyscy siedzą jak ze zasznurowanymi ustami - napisał "The Sunday Times of Malta".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl