Ten sondaż niektórych mocno zaskoczy. W Sejmie tylko... trzy partie?

/ fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się we wrześniu, PiS (wraz z Solidarną Polską i Porozumieniem) uzyskałoby 43 proc. poparcia osób deklarujących udział w głosowaniu. Na PO zagłosowałoby 18 proc., a na ruch Kukiz'15 - 7 proc. Jak wynika z sondażu CBOS, do Sejmu weszłyby tylko trzy ugrupowania.

W porównaniu z badaniem z sierpnia PiS stracił 1 punkt proc. poparcia; Platforma również straciła 1 punkt proc.; Kukiz'15 - bez zmian.

Pozostałe ujęte w sondażu partie nie przekroczyłyby progu wyborczego: SLD otrzymałoby 4 proc. (bez zmian), PSL 4 proc. (spadek o 1 punkt proc.), Nowoczesna 3 proc. głosów (bez zmian), a partia Wolność Janusza Korwin-Mikkego oraz Partia Razem po 2 proc. (obie bez zmian).

Niezdecydowanych, któremu ugrupowaniu udzieliliby poparcie, było 16 proc. respondentów deklarujących udział w wyborach (3 punkty proc. więcej niż w sierpniu).

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej połowie września wzięłoby w nich udział 71 proc. ankietowanych (1 punkt proc. mniej niż w poprzednim sondażu); do urn nie poszłoby 14 proc. (również jeden punkt proc. mniej niż w sierpniu), a niezdecydowanych było 15 proc. (1 punkt proc. więcej niż w ubiegłym miesiącu).

CBOS wskazał, że "Polacy nadal wydają się bardzo zainteresowani wydarzeniami na scenie politycznej".

- Wciąż częściej niż w poprzednich latach chcieliby wziąć udział w wyborach. Rozpoczęta oficjalnie kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi bez wątpienia temu zainteresowaniu sprzyja

 - oceniła sondażownia.

Z badania wynika, że kampania wyborcza - szczególnie w dużych miastach - "sprzyja odnawianiu się dwubiegunowego układu sympatii partyjnych".

Sondaż został przeprowadzony w dniach 6-13 września na liczącej 1064 osób grupie dorosłych mieszkańców Polski. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl