Komisja Europejska wraca do sprawy Polski. "Nie zamierzamy czekać na odpowiedź Trybunału"

/ pixabay.com/CC0/dimitrisvetsikas1969

  

W najbliższą środę unijni komisarze na cotygodniowym spotkaniu Komisji Europejskiej w Brukseli omówią sprawę praworządności w Polsce i procedury naruszeniowej dotyczącej ustawy o Sądzie Najwyższym – powiedział PAP wysoki urzędnik unijny. - Nie zamierzamy czekać na odpowiedź TSUE na pytania prejudycjalne - dodał urzędnik.

14 sierpnia KE zrobiła wobec Polski kolejny krok w procedurze dotyczącej rzekomego naruszenia prawa UE w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. KE poinformowała wtedy, że "pozostaje na stanowisku, iż ustawa jest niezgodna z prawem UE, bo narusza zasadę niezależności sądownictwa", w tym nieusuwalności sędziów. Dała wtedy Polsce miesiąc na odpowiedź. Dziś – według źródeł PAP – Polska ma przekazać odpowiedź Komisji.

- W najbliższą środę KE omówi kwestię praworządności w Polsce i procedury dotyczące ustawy o Sądzie Najwyższym. Zobaczymy, jaka będzie odpowiedź Polski. Nie jestem optymistą, ale cuda się zdarzają

 – powiedział Polskiej Agencji Prasowej wysoki urzędnik unijny.

Jak dodał, KE nie łączy sprawy procedury naruszenia prawa UE wobec ustawy o Sądzie Najwyższym z kwestią pytań prejudycjalnych, jakie Sąd Najwyższy wysłał do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

- Nie uzależniamy decyzji w KE od odpowiedzi TSUE na pytania prejudycjalne. Nie zamierzamy czekać na odpowiedź TSUE na te pytania. Koncentrujemy się na procedurze naruszeniowej wobec ustawy o Sądzie Najwyższym

 – dodał urzędnik.

Komisja 14 sierpnia podjęła decyzję o przesłaniu Polsce tzw. uzasadnionej opinii w odniesieniu do ustawy o Sądzie Najwyższym. To właśnie kolejny krok wobec Polski w procedurze dot. naruszenia prawa. Jeśli odpowiedź polskiego rządu, która ma być przekazana dzisiaj, będzie dla Komisji niesatysfakcjonująca, może ona w kolejnym etapie skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl