Co polscy siatkarze robią w wolnym czasie? Znamy odpowiedź!

/ twitter.com/PolskaSiatkowka

  

Polscy siatkarze nie ukrywają, że podczas mistrzostw świata - a zwłaszcza dni przerwy - mają do wypełnienia sporo wolnego czasu. Największą popularnością wśród zawodników reprezentacji cieszą się planszówki, karty i inne gry towarzyskie.

Biało-czerwoni podczas pierwszej fazy mundialu, gdy mecze rozgrywają w Warnie, mieszkają w pięciogwiazdkowym hotelu w Złotych Piaskach położonym w pobliżu plaży i Morza Czarnego. Nie korzystają jednak zbytnio z tych atrakcji.

"Warunki do plażowania są tu niezłe, ale nie po to tu przyjechaliśmy. Mieliśmy już wcześniej wakacje. Turniej jest długi, na razie nie jest wyczerpujący, ale wiemy, że ta energia będzie nam później potrzebna, więc staramy się jak najwięcej odpoczywać" - powiedział Artur Szalpuk.

Leżenie w pokoju i odpoczywanie - te słowa właśnie najczęściej powtarzają podopieczni Vitala Heynena na pytanie o metody spędzania czasu poza meczami i treningami. "Oglądanie filmów i seriali, czytanie książek i drzemki" - wyliczał Szalpuk kolejne zajęcia, do których przyzwyczaili kibiców sportowcy podczas dni przerwy.

Heynen na samym początku pobytu w Złotych Piaskach zamieścił w sieci zdjęcie z plażą oraz leżakami w tle i napisał, że ma nadzieję, iż nie spotka na nich swoich zawodników. Ci tylko w żartach wspominają więc, że wylegują się na piasku i kąpią w morzu. Już na poważnie Mateusz Bieniek zaznaczył, siatkarze mają pozwolenie tylko na krótkie, 15-minutowe wyjścia poza hotel.

Wśród kadrowiczów są miłośnicy gry w karty. Do tego grona zalicza się Michał Kubiak.

"Czy gramy na pieniądze? To bardzo niedobre pytanie. Nawet gdybyśmy grali, to nie mógłbym tego powiedzieć. Kiedyś graliśmy w pokera, ale zaniechaliśmy. Teraz w trzy-pięć-osiem i tysiąca"

- wyliczał kapitan biało-czerwonych.

Dużą popularnością cieszą się obecnie wśród polskich zawodników także gry planszowe i inne gry towarzyskie.

"W tym sezonie zaistniały takie propozycje spędzania czasu. Bawimy się np. w odgrywanie ról. Półtorej, czasem dwie godziny spędzamy w takiej superatmosferze. Wszyscy się bawią, rozładowujemy emocje i jest to naprawdę fajny sposób na spędzanie wolnego czasu, którego bywa naprawdę dużo"

- zapewnił Piotr Nowakowski.

Heynen słynie z tego, że dba o to, by treningi jego siatkarzy nie były nudne. Organizacją czasu wolnego i wypełnianiem go różnorakimi aktywnościami się jednak nie zajmuje.

"Choć może powinienem, bo tak naprawdę nie wiadomo przecież jak długo zostaniemy w tej imprezie. Może przegramy trzy kolejne mecze i wrócimy do domu po pierwszej fazie i ta świeżość nie będzie tak potrzebna? Ale tak na poważnie, to na ten moment jest to ważne, by nie brać na siebie zbyt wiele aktywności. Spacer, wywiady, krótki trening i odpoczynek ciała i ducha - tak wygląda nasz plan na spędzanie wolnego czasu"

- zaznaczył szkoleniowiec biało-czerwonych.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl