Stomil Olsztyn stoi nad przepaścią. Ukochany klub ratować próbują kibice

/ fot. twitter.com/StomilOlsztynSA

  

Pierwszoligowy Stomil Olsztyn ma poważne kłopoty finansowe. Klubowi grozi wycofanie się z rozgrywek pierwszej ligi. Na dramatyczny apel prezesa odpowiedzieli kibice, rzucając się do ratowania klubu. W dwa dni udało im się uzbierać ponad siedem tysięcy złotych. Ale to kropla w morzu potrzeb.

Prezes pierwszoligowego Stomilu Olsztyn zwołał briefing prasowy, na którym ogłosił, jakie zadłużenie ma obecnie Duma Warmii. Okazuje się, że łącznie dług wynosi blisko 2 miliony złotych i bez wsparcia kibiców może być ciężko o dogranie nawet rundy jesiennej na zapleczu Ekstraklasy.

Do pomocy błyskawicznie rzucili się kibice. Zorganizowali oni zbiórkę na ratowanie klubu. Wpłat przybywa systematycznie.

Musimy uratować Stomil, bo w przeciwnym razie możemy pożegnać się z rozgrywkami I ligi, a to byłby także cios dla Olsztyna, bo ja zawsze podkreślam, że Stomil jest z Olsztyna. Gdzie nie zajedziemy to słyszymy, że gra Stomil z Olsztyna.

- mówił prezes klubu.

Wczoraj o godzinie 17.30 licznik wskazywał ponad 7 tysięcy złotych, jakie udało się zebrać fanom Stomilu. Dodatkowo, na licytację zostały wystawione koszulki meczowe, które można za wylicytowaną kwotę zamówić ze swoim nazwiskiem.

To, jak do ratowania swojego klubu przystąpili kibice z Olsztyna, odbija się echem w całym kraju. Nie ma końca podziw dla determinacji fanów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spowodował wypadek będąc "na bani". Trafił do aresztu

/ malopolska.policja.gov.pl

  

12 listopada 2018 r. nad ranem, w miejscowości Kościelisko, kierujący samochodem marki BMW stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w betonowo-kamienny murek. W wyniku uderzenia, 24-letnia pasażerka doznała poważnych obrażeń ciała. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, strażacy i załoga pogotowia ratunkowego.

W początkowej fazie czynności wykonywanych w związku ze zdarzeniem, istniały wątpliwości co do osoby prowadzącej samochód. Ostatecznie ustalono, że kierującym był 30-latek bez stałego miejsca zameldowania. Mężczyzna „wydmuchał” ponad 1 promil alkoholu i został przez policjantów zatrzymany. Samochód został zabezpieczony do  szczegółowych oględzin.

Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Zakopanem zastosował wobec kierującego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Za spowodowanie wypadku, w wyniku którego inna osoba doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Z kolei prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl