Resort kultury o ACTA2: To działanie zmierzające do ograniczenia wolności w Internecie

  

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wydało oświadczenie, w którym odnosi się do przyjętej przez Parlament Europejski dyrektywy dotyczącej praw autorskich. - Głosowanie europosłów PO za tym projektem to działanie zmierzające do ograniczenia wolności w Internecie - czytamy w oświadczeniu. Całość tekstu publikujemy poniżej.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze zdumieniem przyjmuje projekt dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym zaproponowany przez Parlament Europejski. Głosowanie europosłów PO za tym projektem to działanie zmierzające do ograniczenia wolności w Internecie. Projekt przyjęty przez PE nie odzwierciedla stanowiska polskiego rządu i kompromisowych rozwiązań zaakceptowanych wcześniej przez COREPER. Ministerstwo wyraża nadzieję, że w toku dalszych prac w tzw. nieformalnym trilogu ostateczny tekst dyrektywy nabierze kształt uwzględniający podstawowe wolności internautów oraz ucywilizuje kwestie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.

CZYTAJ WIĘCEJ: Co za hipokryci! Politycy PO głosowali za ACTA 2, a jeszcze w lipcu twierdzili... "Nie dla ACTA 2" 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


SONDA
Wczytuję sondę...

Źródło: PAP, niezalezna.pl, MKiDN

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl