Cykl edukacyjny „Finanse na co dzień”

fot.fotolia

  

W piątkowej „Gazecie Polskiej Codziennie” 34. odsłona cyklu, dotycząca oferty PKO Banku Polskiego dla klientów indywidualnych. Materiał o szerokim walorze edukacyjnym został przygotowany przez redakcję we współpracy z PKO Bankiem Polskim.

W najbliższym numerze przybliżamy ofertę dla przedsiębiorców poszukujących finansowania. W ofercie banków czekają: kredyty bankowe, pożyczki,  oraz gwarancje bankowe.

W ostatnim odcinku naszego cyklu przedstawiamy zalety gwarancji bankowych, które pomogą przedsiębiorcy w wypadku m.in.  utraty zdolności finansowej. Gwarancja finansowa to produkt, którego stronami są trzy podmioty – bank, przedsiębiorca oraz bank–gwarant, który bierze na siebie ewentualną spłatę zobowiązań. Każda za stron na współpracy zyskuje. Bank finansujący ma zagwarantowaną spłatę kredytu, przedsiębiorca otrzymuje możliwość finansowania, a bank udzielający gwarancji otrzymuje pełne prawo do dochodzenia roszczeń od przedsiębiorcy.

Wsparcie w postaci gwarancji BGK przedsiębiorcy mogą otrzymać m.in. za pośrednictwem PKO Banku Polskiego, a do najczęściej stosowanych należą: gwarancja de minimis i gwarancja COSME, których charakterystykę przedstawiamy na naszych łamach w artykule „Firma z gwarancją”.

 

 

Program de minimis BGK

Program gwarancji de minimis jest jednym z najważniejszych instrumentów wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw. Uruchomiono go wiosną 2013 r. Jego celem było wsparcie mikro-, małych i średnich firm w sytuacji spowolnienia gospodarczego. Początkowo obejmował tylko kredyty obrotowe. Dzięki rozszerzeniu programu gwarancji od listopada 2013 r. przedsiębiorcy mogą także liczyć na wsparcie kredytów inwestycyjnych, które umożliwiają rozwój firmy.

Ponadto BGK oferuje gwarancję Biznesmax, udzielaną w ramach Funduszu Gwarancyjnego wsparcia innowacyjnych przedsiębiorstw Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (FG POIR). Gwarancja Biznesmax to bezpłatne zabezpieczenie spłaty kredytów finansujących projekty wpływające na rozwój działalności gospodarczej firm, w tym związanych z wdrażaniem wyników prac badawczo- rozwojowych przedsiębiorstw z sektora MŚP

 

Partnerem wydania cyklu Finansowe Vademecum jest PKO Bank Polski.

Patronem medialnym cyklu jest niezalezna.pl oraz „Gazeta Polska"
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl