Polska coraz bardziej elektromobilna?

/ Gereon Meyer; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

- Sygnały o ulokowaniu w Polsce inwestycji globalnego potentata z zakresu technologii i recyklingu materiałów Umicore zwiększyły zainteresowanie naszym krajem zagranicznych przedsiębiorstw z branży elektromobilności - powiedział wiceszef Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu Krzysztof Senger.

Globalny potentat z zakresu technologii i recyklingu materiałów Umicore kolejny raz zainwestuje w Polsce. W Nysie (woj. opolskie) będzie produkowany kluczowy element baterii do pojazdów elektrycznych. To pierwsza tego typu fabryka w Europie i trzecia na świecie (Chiny, Korea Południowa). W zakresie doradztwa lokalizacyjnego inwestora wsparła Polska Agencja Inwestycji i Handlu.

Ponad 90 proc. produkcji zakładu, gdzie zatrudnienie znajdzie co najmniej czterysta osób, ma trafić na eksport. Koszt planowanej inwestycji to 1,38 mld zł.

Jak zaznaczył wiceprezes PAIH Krzysztof Senger, ponad 30 proc. pracowników, których zatrudni belgijski inwestor, to wyspecjalizowani inżynierowie, a "wysoko zautomatyzowana produkcja przyczyni się do rozwoju przemysłu 4.0 i realizacji flagowych założeń Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju".

Wiceszef Agencji podkreślił, że sygnały o ulokowaniu inwestycji Umicore w Polsce zwiększyły zainteresowanie naszym krajem ze strony przedsiębiorstw z tego samego sektora. "Zagraniczni inwestorzy branży elektomobilności nie tylko coraz baczniej obserwują nasz kraj pod kątem prowadzenia działalności, ale zadają już nam sprecyzowane zapytania. M.in. dlatego wyodrębniliśmy w naszym portfelu oddzielną kategorię projektów dotyczących elektomobilności" - wyjaśnił.

PAIH w tym roku obsłużyła również chińskiego producenta elementów baterii do aut elektrycznych - Guotai-Huarong Poland. Inwestor kilka miesięcy temu ogłosił budowę fabryki na Dolnym Śląsku.

Łączna wartość prowadzonych przez PAIH projektów z branży elektromobilności wynosi 2.9 mld euro. Sektor odpowiada zatem za jedną czwartą portfela Agencji.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wójcik bez ogródek o Tuleyi i Żurku. "Ta bezkarność jest porażająca"

Michał Wójcik / By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=44991395

  

- Jeżeli ktoś chce jechać na spotkanie, które ma być finansowane przez partię polityczną, to czuje się politykiem. Ich bezkarność jest porażająca – powiedział dziś wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, komentując planowane spotkanie Klubu Obywatelskiego z sędziami Tuleyą i Żurkiem, które PKW potraktowało jako spotkanie wyborcze.

Klub Obywatelski zorganizował spotkanie z sędziami Igorem Tuleyą i Waldemarem Żurkiem, które miało odbyć się 30 września w jednym z hoteli w Lublinie. Spotkanie wyborcze finansowane miało być z pieniędzy Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska (Platforma Obywatelska + Nowoczesna). Informacja o spotkaniu z sędziami opublikowana została na jednej z facebookowych stron Klubu Obywatelskiego.

CZYTAJ: Żurek i Tuleya na spotkaniu finansowanym przez PO i Nowoczesną! Zapomnieli o konstytucji?

Dziś po południu Joanna Mucha poinformowała na Twitterze, że wydarzenie nie odbędzie się.

- Spotkanie z Sędziami Tuleją i Żurkiem, zaplanowane na 30.09 w Lublinie, nie odbędzie się. Rzeczywiście, spotkania KObywat PKW traktuje jak spotkania wyborcze, dlatego musimy je odwołać. Przepraszam Panów Sędziów za to, że znaleźli się przez nasze niedopatrzenie w takiej sytuacji

 - napisała posłanka PO na Twitterze.

CZYTAJ: Szybko się przestraszyli! PO odwołała spotkanie wyborcze z Tuleyą i Żurkiem

Sprawę skomentował w TVP Info wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Wójcik. Jego zdaniem, jeżeli sędziowie pojawiają się na tego typu spotkaniach lub deklarują taką chęć, to jest to działanie polityczne. Wójcik przypomniał, że sędzia Tuleya wziął udział w Uniwersytecie Latającym KOD.

- I tam recenzował reformę wymiaru sprawiedliwości. To jest działanie czysto polityczne

- ocenił wiceminister.

CZYTAJ: Tak wygląda sędziowska apolityczność? Igor Tuleya „lata” po Polsce z KOD-owskim „uniwersytetem”

- Jeżeli ktoś chce jechać na spotkanie, spotykać się w klubie i ma to być finansowane przez partię polityczną, to czuje się politykiem. I ta bezkarność jest porażająca. A potem, kiedy rzecznik dyscyplinarny zaprasza do złożenia wyjaśnień kilkoro sędziów, to oni się dziwią i krzyczą na całą Polskę, że ich niezawisłość jest zagrożona

 - powiedział Wójcik.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl