Akcja zachęcająca seniorów do ćwiczeń i zdrowego odżywiania

/ HoliHo

  

Do zdrowego odżywiania i codziennych ćwiczeń białostockich seniorów zachęcą lekarze, dietetycy i sportowcy w ramach programu "Po sześćdziesiątce chcę żyć zdrowo i na sportowo!". Ma w nim wziąć udział około pół tysiąca osób.

Akcję przygotował Podlaski Uniwersytet Trzeciego Wieku wraz z jednym z klubów fitness w Białymstoku. Finansowany jest z pieniędzy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Obejmie białostoczan po 60. roku życia – poinformował w czwartek na konferencji prasowej prezes Podlaskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku Paweł Backiel. Dodał, że w ramach programu przygotowano wiele wykładów, konsultacje oraz cykliczne ćwiczenia.

Specjalista medycyny rodzinnej i psychodietetyk dr Joanna Zabielska-Cieciuch mówiła, że aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie są ważne w każdym wieku. To podstawa w leczeniu wielu chorób, także cywilizacyjnych, a seniorzy cierpią na wiele przewlekłych chorób.

"Wszystkim się wydaje, że wizyta u lekarza, przyjęcie leków farmakologicznych powinno pomóc, ale niestety nie pomaga" – mówiła Zabielska-Cieciuch. Stąd bardzo ważna jest edukacja seniorów, aby zwracali uwagę na to, co jedzą, piją i ile się ruszają. Jej zdaniem program umożliwi osobom starszym rozpoczęcie zdrowszego życia.

Na program złożą się wykłady z profilaktyki prozdrowotnej oraz zdrowego odżywiania. Podczas konsultacje ustalona zostanie dieta. Ważną część programu stanowią cykliczne zajęcia sportowe na siłowni i na basenie.

Programy ćwiczeń przygotuje dr Joanna Zapolska. Zostaną one dostosowane indywidualnie po ocenie stanu zdrowia każdego z uczestników.

"Do każdego schorzenia, do każdego samopoczucia i do każdego rodzaju możliwości dobierzemy odpowiednią aktywność fizyczną" – zapewniła Zapolska. Dodała, że będą to ćwiczenia bardzo lekkie i spokojne, ale muszą one zakładać ćwiczenia krążeniowe, wspomagające układ sercowo-naczyniowy oraz poprawiające układ mięśniowy.

Program – jak mówią organizatorzy – ma być impulsem dla seniorów do dbania o siebie i swoje zdrowie. Rekrutacja wciąż trwa. Na razie zgłosiło się około 200 chętnych. Zapisywać można się osobiście w siedzibie Podlaskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku. Pierwsze wykłady odbędą się w sobotę. Akcja potrwa do końca roku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl