Zmarł ppłk Zbigniew Matysiak "Kowboj'

/ facebook.com/redisbad

  

Zmarł ppłk Zbigniew Matysiak ps. „Kowboj”, żołnierz podziemia antykomunistycznego. Matysiak był żołnierzem zgrupowania mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora".

„Z ogromnym żalem zawiadamiamy, że na wieczną wartę odszedł Żołnierz Niezłomny, ppłk Zbigniew Matysiak +Kowboj+, legendarny weteran polskiego podziemia, podopieczny Fundacji Red is Bad. Cześć Jego Pamięci!” – poinformowała w mediach społecznościowych fundacja Red is Bad, której celem jest pomaganie jeszcze żyjącym Żołnierzom Wyklętym i Kombatantom II Wojny Światowej oraz promocja ich etosu.

Zbigniew Matysiak urodził się w 1926 r. w Lublinie. Był harcerzem, żołnierzem, a po wojnie więźniem politycznym.

W 1943 r. dołączył do lubelskiej grupy konspiracyjnej, a w marcu 1944 r. do Armii Krajowej - do oddziału „Romana” w zgrupowaniu mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Był więziony w areszcie przy ul. Krótkiej w Lublinie, a także w więzieniu na Zamku Lubelskim oraz w więzieniach w Sieradzu i Mokotowie.

Matysiak był także zasłużonym sportowcem - dziesięciokrotnym mistrzem Polski w rajdach motocyklowych, bokserem, kolarzem i narciarzem oraz trenerem.

W sierpniu z okazji Święta Wojska Polskiego minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak za zasługi podczas wojny, a także za przekazywanie kolejnym pokoleniom Polaków wiedzy o wojnie awansował majora Zbigniewa Matysiaka do stopnia podpułkownika.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl