Władze Hanoi wzywają do zaprzestania jedzenia psów

/ filabrasilero

  

Władze stolicy Wietnamu Hanoi wezwały we wtorek mieszkańców tego miasta, aby zaprzestali jedzenia potraw przyrządzanych z mięsa psów i kotów - poinformowała francuska agencja AFP.

Według AFP Komitet Ludowy Hanoi doszedł do wniosku, że menu oparte ma psim mięsie szkodzi wizerunkowi kraju i stwarza ryzyko rozprzestrzeniania się wścieklizny oraz innych chorób zwierzęcych. Podkreślono, że wprawdzie mięso z kotów jest o wiele mniej popularne w stolicy, ale nadal jest dostępne na obszarach wiejskich.

Władze stolicy stwierdzają w komunikacie, że chcą przedstawiać obcokrajowcom Hanoi jako miasto cywilizowane i nowoczesne. "Handel, morderstwo i konsumpcja mięsa z psów i kotów wywołały negatywne reakcje wśród turystów i emigrantów mieszkających w Hanoi" - napisano w komunikacie.

W Hanoi jest około 493 000 psów i kotów, z których zdecydowana większość to zwierzęta domowe. Według oficjalnych danych od początku roku w mieście tym trzy osoby zmarły na wściekliznę, a dwie zostały zakażone tą chorobą.

Pieczone, parzone lub gotowane psie mięso jest w Hanoi ogólnodostępne na targowiskach i w sklepach. Można je także bez problemu dostać w ulicznych budkach z jedzeniem, a miłośnicy dań z takiego mięsa spożywają je z reguły z ryżem i piwem.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl