Len – roślina uniwersalna. Siemię i olej lniany

/ alexdante

  

Oprócz zalet włókienniczych len ma także szereg właściwości leczniczych, bardzo pomocnych w różnych dolegliwościach. Wspomaga leczenie choroby wrzodowej, poprawia metabolizm, obniża poziom złego cholesterolu, działa pozytywnie na układ krwionośny, leczy choroby skóry, wspomaga odporność.

Nasiona lnu są jadalne i warto je dodać do rozmaitych potraw. Do celów leczniczych i spożywczych wykorzystuje się len zwyczajny (łac. Linum usitatissimum).

Lecznicze działanie lnu

Siemię lniane

– osłania błony śluzowe przełyku, żołądka i częściowo dwunastnicy, chroniąc je przed działaniem kwasów trawiennych, likwiduje nadkwasotę, zmniejszając odczyny zapalne, stosowane jest w chorobie wrzodowej.
Śluz zawarty w nasionach rośliny jest dość odporny na czynniki hydrolizujące i długo nie zmienia lepkości, doraźnie łagodzi dolegliwości związane chorobą wrzodową – ból, pieczenie, zgagę,

– łagodzi odruch kaszlu suchego, w kaszlu mokrym ułatwia oczyszczenie oskrzeli z zalegającej w nich wydzieliny, 

– pomaga w leczeniu chorób skórnych, oparzeń i odmrożeń,

– obniża poziom złego cholesterolu,

– działa przeciwzapalnie i rozkurczająco, 

– ma właściwości przeciwmiażdżycowe, przeciwnowotworowe, 

– przeciwdziała zaparciom, ułatwia utrzymanie prawidłowego rytmu wypróżnień;
znajdujące się w siemieniu lignany (fitohormony) oraz błonnik wpływają na trawienie i prawidłową perystaltykę jelit, śluz działa zmiękczająco i rozwalniająco.

Stosowanie siemienia

Odwar z nasion lnu
Łyżkę siemienia zalać szklanką letniej wody i powoli gotować pod przykryciem przez 15 minut. Po przestygnięciu przecedzić i pić po pół szklanki 2 razy dziennie jako środek łagodzący podrażnienia żołądka.

Napar z nasion lnu
Łyżkę siemienia lnianego zalać szklanką wrzątku i odstawić pod przykryciem na 15 minut. Pić napar rano i wieczorem w razie zaparć, a także by oczyścić oskrzela z zalegającej w nich wydzieliny. Naparem można też przemywać skórę w przypadku półpaśca, łuszczycy, czyraków. Można go stosować przy łagodnych infekcjach gardła i strun głosowych, zalecane jest szczególnie osobom, które na co dzień używają głosu w pracy (np. nauczycielom, lektorom lub śpiewakom). 

Warto pamiętać
Len zawiera sporo kalorii: jedna łyżeczka (9 g) nasion lnu zwyczajnego dostarcza 46 kcal. 

W niedojrzałych nasionach lnu znajduje się toksyczny aminokwas – linatyna. 
W przewodzie pokarmowym ulega rozkładowi m.in. na silnie trujący kwas cyjanowodorowy. Gdy spożywa się całe nasiona, powstają jego bardzo niewielkie ilości, jednak przy spożywaniu nasion rozdrobnionych powstaje znacznie więcej kwasu, wówczas bowiem linatyna trawiona jest znacznie łatwiej. Dopóki ziarno jest nienaruszone, związki te są stabilne i nie ulegają przemianom chemicznym. Dopiero w momencie pęknięcia łupiny i naruszenia struktury ziarna następuje aktywacja enzymów, które rozpoczynają przemianę glikozydów w cyjanowodór. 
Proces ten nie zachodzi, jeśli zmielone nasiona zalejemy gorącą wodą lub gdy je zagotujemy w wodzie, ponieważ enzym aktywujący te przemiany jest białkiem i jak każde białko w wysokiej temperaturze ulega denaturacji i traci swoje właściwości.
Zmielonego siemienia lnianego nie należy jednorazowo spożywać więcej niż dwie łyżki.

Olej lniany to jeden z najzdrowszych tłuszczów, przyspiesza regenerację naskórka i błon śluzowych, obniża poziom lipidów i cukru we krwi. Najlepsze właściwości ma olej lniany tłoczony na zimno i nieoczyszczony. Ma on dość krótki okres przydatności do spożycia z powodu wysokiej zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (zawsze należy sprawdzać termin ważności kupowanego produktu). Powinno się go przechowywać w lodówce.

– nawilża skórę
kwasy tłuszczowe zawarte w oleju wpływają na funkcjonowanie membran i przestrzeni międzykomórkowych, co zapobiega utracie wody przez zewnętrzne warstwy skóry i utrzymuje optymalny poziom jej nawilżenia. Witamina E obecna w oleju wpływa na poprawę bariery lipidowej naskórka i sprawia, że skóra jest bardziej odporna na utratę wilgoci i dłużej zachowuje elastyczność.

– wzmacnia włosy
dzięki witaminom i minerałom zawartym w oleju skóra głowy jest dobrze odżywiona, a kwasy tłuszczowe zapewniają jej optymalny poziom nawilżenia. 

– pielęgnuje cerę
olej lniany pomaga uregulować poziom wydzielanego sebum (łoju skórnego), zapobiega zatykaniu się porów i powstawaniu zaskórników. Kwasy tłuszczowe zawarte w oleju aktywują naturalną ochronę skóry przed promieniowaniem UV i zapobiegają oparzeniom słonecznym, a witamina E zabezpiecza przed powstaniem stresu oksydacyjnego i przedwczesnym starzeniem się naskórka.

– pomaga schudnąć
lignany zawarte w oleju mają wpływ m.in. na tempo przemiany materii i gospodarkę węglowodanową organizmu, przyczyniają się do przyśpieszenia metabolizmu, pobudzają produkcję żółci rozkładającej tłuszcze.

– reguluje poziom cholesterolu
zawarte w oleju fitosterole i nienasycone kwasy tłuszczowe usuwają z organizmu nadmiar złego cholesterolu LDL, a jednocześnie podnoszą poziom dobrego HDL. Ponadto wpływają na rozszerzanie naczyń wieńcowych i zwiększenie siły skurczu mięśnia sercowego, zmniejszają ryzyko nadciśnienia, miażdżycy i chorób serca.

Skład nasion lnu zwyczajnego:

– wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 oraz omega-6, zawartość tych kwasów w nasionach lnu jest podobna do ich zawartości w rybach,
 
– błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, witamina E, cynk, lecytyna, flawonoidy i fitoestrogeny.

Len w kuchni
Ziarna warto dodać do jogurtów, koktajli owocowych, twarożków lub mieszanek innych ziaren. Zmielone siemię można dodawać do białych serów, past na bazie serów, do różnego rodzaju płatków z mlekiem, naleśników, pierogów, zup, sosów itd. Len dobrze się komponuje również z jajecznicą, stanowi dobry dodatek do wypiekanego w domowych warunkach chleba. Olej lniany jest doskonałym dodatkiem do sałatek i twarożków.

Opracowane na podstawie:
 L. Bremness, Wielka księga ziół, Warszawa 1991; A. Ożarowski, W. Jaroniewski, Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie, Warszawa 1987.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl