"Kamerdyner": za nami uroczysta premiera. Kiedy w kinach?

/ fot. www.facebook.com/nextfilmpl/

Epicka opowieść o miłości, która rozwija się wbrew konwenansom na tle wielkiej historii - to "Kamerdyner", najnowszy film Filipa Bajona. Rozpisany na kilkadziesiąt lat obraz o skomplikowanych losach Kaszubów, Niemców i Polaków, miał we wtorek w Warszawie swoją premierę. Do kin obraz trafi 21 września.

"Kamerdyner" to wyreżyserowana przez Filipa Bajona inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia splątanych losów Polaków, Kaszubów i Niemców na tle burzliwych wydarzeń pierwszej połowy XX stulecia. 

Akcja filmu rozpoczyna się w 1900 roku, gdy na świat przychodzi grany przez Sebastiana Fabijańskiego Mateusz Krol. Kaszubski chłopiec po śmierci matki zostaje przygarnięty przez pruską arystokratkę Gerdę von Krauss (Anna Radwan). Syn wieśniaczki dorasta u boku Marity, swojej rówieśniczki, córki von Kraussów (Marianna Zydek). Między młodymi rodzi się uczucie, na tle którego dzieje się historia.

"Kamerdyner" to opowieść rozpisana na kilkadziesiąt lat, podczas której wędrujemy przez m.in. pierwszą wojnę światową, odzyskanie przez Polskę niepodległości i walkę o miejsce Kaszub na mapie odrodzonego kraju, a później m.in. drugą wojnę światową oraz próbę eksterminacji Kaszubów przez okupantów niemieckich w ramach tzw. zbrodni w Piaśnicy, w ramach której zginęło między 12 a 14 tys. Kaszubów, wielu przedstawicieli inteligencji oraz kilka tysięcy chorych psychicznie zwożonych ze szpitali Rzeszy i okupowanej Polski.

Jak podkreślił Filip Bajon podczas wtorkowej premiery, "Kamerdyner" jest filmem epickim, a film epicki zawsze opowiada o czasie.

Czas jest ukrytym bohaterem tego filmu. Dlatego tak ważne są w nim pory roku, upływający czas

- powiedział.

Sam lubię filmy historyczne - angielskie, amerykańskie, ale również polskie. Moim zdaniem natura kina lepiej odzwierciedla się w filmie epickim, historycznym niż w skromnym filmie psychologicznym. Choć nie wykluczam, że i ten rodzaj może być wielki (śmiech).

- mówił reżyser w rozmowie z niezalezna.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: Filip Bajon: Historia jest bardzo filmowa

Najnowsze dzieło reżysera jest jego kolejnym obrazem o relacjach polsko-niemieckich, ale to jednak "Kamerdynera" określił jako dzieło najbardziej klarowne.

"Wizja lokalna 1901", "Magnat", "Limuzyna Daimler-Ben", ale teraz i ten film pokazują pewne paradoksy współistnienia tych kilku nacji. Różne grupy były na to skazane, najlepszym tego dowodem jest obecnie Unia Europejska, która stawia na współistnienie po to, aby konflikty między różnymi społecznościami się nie powtarzały

 - powiedział.

Ważna w filmie jest postać ojca chrzestnego Mateusza Krola - patrioty i działacza Bazylego Miotke inspirowanego Antonim Abrahamem, "królem Kaszubów". "Przyznam, że przed rozpoczęciem prac nad filmem niewiele wiedziałem na temat pierwowzoru swojego bohatera. Zacząłem szperać w informacjach i dowiedziałem się trochę o swoim bohaterze, by móc przenieść na ekran jego cechy, oraz przede wszystkim idee. Abraham walczył o polskość kaszubskich ziem, a łatwo nie było. Na Kaszubach były wtedy pruskie dwory, które się przeciwstawiały temu układowi. Potem była pierwsza wojna światowa, międzywojnie, druga wojna światowa, Piaśnica" - przypomniał odtwórca roli Janusz Gajos.

Sebastian Fabijański podkreślił zaś, że problem jego bohatera polega m.in. na tym, że trudno ocenić, skąd właściwie jest - ze wsi czy z pałacu.

Starałem się bardzo pamiętać, że on czuje swoją skomplikowaną przynależność. (...) Jego tożsamość nie jest jasna ani dla niego samego, ani dla widza. Nie chciałem się poddać żadnym schadzkom pałacowym, to nie jest dusza tego chłopaka. To jest fascynujące w tym bohaterze, że nie wiadomo, jak właściwie potoczą się jego losy. Jest w nim jakaś tajemnica, szkoda dawać prostą interpretację, co on myśli i czuje

 - dodał.

Wśród gości wtorkowej premiery byli dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski i prezes IPN Jarosław Szarek. Premiera "Kamerdynera" wpisuje się w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę nieodległości.

Za scenariusz do "Kamerdynera" odpowiadali Mirosław Piepka, Michał S. Pruski i Marek Klat. Zdjęcia zrealizował Łukasz Gutt. W filmie zobaczymy także m.in. Adama Woronowicza, Annę Radwan, Borysa Szyca, Łukasza Simlata, Daniela Olbrychskiego, Kamilę Baar-Kochańską, Marcela Sabata oraz Sławomira Orzechowskiego.

"Kamerdyner" wejdzie na ekrany kin 21 września. Wcześniej zostanie pokazany na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie będzie walczył o nagrody w Konkursie Głównym.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Na Podlasiu będzie bezpieczniej?

/ Tumisu

  

Prawie 440 tys. zł trafi m.in. do samorządów z województwa podlaskiego na realizację zadań mających poprawić bezpieczeństwo. Wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski podpisał z samorządowcami umowy w tej sprawie.

Dofinansowanie przyznano w ramach trzeciej edycji programu "Razem Bezpieczniej" im. Władysława Stasiaka. Na Podlasiu kwotą prawie 440 tys. podzieli się 8 samorządów i organizacji pozarządowych. W całym kraju dofinansowanie otrzymało ponad 100 projektów.

Program "Razem bezpieczniej" z założenia i w praktyce kierowany jest do społeczności lokalnych, które czują się coraz bardziej odpowiedzialne za poprawę bezpieczeństwa, zapobieganie przestępczości i aspołecznych zachowań w swojej miejscowości

- powiedział podczas konferencji zorganizowanej w Białymstoku wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, zwracając się do samorządowców.

Dodał, że program "Razem Bezpieczniej" jest m.in. po to, aby zidentyfikować miejsca niebezpieczne, a następnie korzystając ze środków rządowych, przy współpracy z samorządami "na tych terenach bezpieczeństwo poprawić".

Wojewoda podlaski podkreślił, że z roku na rok projekt cieszy się coraz większą popularnością. "Dla porównania w 2016 r. udzielono dotacji na realizację tylko jednego zadania w kwocie 75 tys. zł, w 2017 już 9 projektom przyznano dotacje w łącznej kwocie 454 tys. zł" - podkreślił.

"Chodzi o stworzenie lokalnych systemów bezpieczeństwa, bezpiecznych przejść dla pieszych, przeciwdziałanie zjawiskom patologii, ochronę dzieci i młodzieży, edukację dla bezpieczeństwa"

- wymienił cele programu Paszkowski.

Wojewoda podziękował samorządowcom za przygotowanie projektów. Dodał, że ważne są nie tylko kwoty, które zostały przyznane na poprawę bezpieczeństwa, ale również dyskusja "o tym, co jest istotne dla mieszkańców danej, lokalnej społeczności".

"Dzięki funkcjonowaniu programu, samorządy mają realne możliwości wpływu na to, co dzieje się na ich terenie i wraz z instytucjami, a także ze wszystkimi mieszkańcami mogą najskuteczniej zadbać o swoje bezpieczeństwo"

- mówił Paszkowski.

Podlaski Urząd Wojewódzki poinformował, że w ramach tegorocznej edycji programu, do wojewody wpłynęło 27 wniosków, z czego wojewoda zarekomendował MSWiA 19 projektów; ostatecznie dofinansowanie otrzymało 8 projektów. To gminy: Nowe Piekuty, Lipsk, Łapy, Poświętne, Piątnica, miasto Wysokie Mazowieckie, powiat zambrowski oraz Stowarzyszenie Pomocy Rodzinom "Nadzieja".

Burmistrz Łap Urszula Jabłońska powiedziała, że dzięki otrzymanej dotacji w wysokości prawie 72 tys. zł w gminie zostanie uruchomiony projekt edukacyjny w postaci m.in. przedstawień teatralnych mający przeciwdziałać zjawiskom patologii wśród dzieci i młodzieży.

Prezes Stowarzyszenia Pomocy Rodzinom "Nadzieja" ks. Radosław Kubeł ocenił, że otrzymane 100 tys. zł zostanie przeznaczone na stworzenie podlaskiego systemu reagowania na zaginięcie osoby starszej "Senior Alert". Dodał, że system ma zostać uruchomiony w ciągu najbliższych tygodni i ma "szczególnie uwzględniać lokalne systemy bezpieczeństwa". Ksiądz Kubeł przypomniał, że w ramach swojej działalności stowarzyszenie prowadzi już Grupę Ratowniczą Nadzieja, która jest jednostką ochotniczego pogotowia ratunkowego.

Program "Razem Bezpieczniej" im. Władysława Stasiaka finansowany jest przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Głównym jego celem - jak informowało MSWiA - jest zapewnienie bezpieczeństwa w miejscach publicznych. W latach 2018-2020 na jego realizację będzie przeznaczonych ponad 19 mln zł.

W tym roku MSWiA sfinansuje projekty o wartości 6 mln zł. W tym roku najwięcej pieniędzy zostanie przeznaczonych na poprawę bezpieczeństwa pieszych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl