Polakom ma śmierdzieć

PiS zamroził pracę nad ustawą o ochronie zwierząt futerkowych. Decyzja polityków, którzy wystraszyli się pohukiwania futrzarskiego lobby i zamknęli oczy na problem, nie oznacza, że on zniknął. Pamiętają o tym ludzie, którzy od lat walczą o likwidację krwawego biznesu, szczególne sąsiedzi firm zerwiskórów.

Jutro w Warszawie ma się odbyć manifestacja środowisk, które nie są zwolennikami zaspokajania potrzeb rynku chińskiego i rosyjskiego na futra. Bo to tak, jakbyśmy zgodzili się, by w naszym domu Pan X gotował Panu Y zupę, przy tym jedyną naszą korzyścią byłby pozostawiony bałagan i obierki, które gniją w śmietniku. To zwyczajnie głupie i pozostanie takie niezależnie od tego, ilu dziennikarzy wymyślających teorie spiskowe kupi Pan X. Zabawne jest też to, że dziś PiS w kampanii wyborczej narzeka, iż PSL zbyło sieci sprzedaży i przetwórstwo, a lituje się nad biznesem, w którym 100 proc. sprzedaży należy do zagranicznych instytucji, a Polska odgrywa tylko rolę niewolnika, który ma pracować tanio i w smrodzie, a na koniec w nagrodę będzie mógł zatrzymać sobie śmieci. Kolonializm w czystej postaci. Polakom ma śmierdzieć, a najwyżej narodowcy im wytłumaczą, że zapach jest swojski i patriotyczny.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska awansuje

Oficjalny awans Polski do elitarnego grona rynków rozwiniętych to z pewnością wielki sukces wizerunkowy naszego kraju. Również polskiego rządu, bo przypomnijmy, że jeszcze niedawno pan Balcerowicz wieszczył nad Wisłą gospodarczy armagedon, drugą Grecję, a tymczasem przesuwamy się do grona 25 (pozycja 23. w indeksie FTSE Russell) najbardziej rozwiniętych gospodarek świata.

Zmiana klasyfikacji naszego rynku kapitałowego to również dowód na to, że Polska jest postrzegana jako kraj stabilny, praworządny, dynamicznie się rozwijający, perspektywiczny. Słowem – świat biznesu, finansów zadaje śmiertelny cios bredniom opowiadanym przez totalną opozycję o izolacji Polski, upadku, braku inwestycji itd. Jest przeciwnie. Jesteśmy dużym europejskim rynkiem, notującym 5-proc. wzrost PKB, z wieloletnią prognozą tegoż wzrostu na poziomie ponad 4 proc., który zwłaszcza w kontekście brexitu i towarzyszących mu licznych niewiadomych, a także przy zagrożeniach kryzysowych takich państw jak Brazylia, Argentyna, Indie, Turcja, RPA – krajów dotychczas z nami konkurujących o inwestycje – jawi się jako bardzo bezpieczny, budzi zainteresowanie i zachęca do inwestycji. 

Autor jest wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Finansów Publicznych

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl