IPN wszczyna śledztwo. Chodzi o niemiecki obóz koncentracyjny. Jest apel do byłych więźniów

/ CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3036924

  

Pion śledczy krakowskiego Instytutu Pamięci Narodowej wszczął śledztwo w sprawie zbrodni dokonanej na Polakach w niemieckim obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen – powiedział dziś prok. Wojciech Pardyak z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie.

- Śledztwo zostało wszczęte w sprawie zbrodniczej działalności i zabójstwa Polaków więzionych na terenie obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen przez cały okres jego istnienia

 – powiedział prokurator Pardyak.

Wyjaśnił, że dotąd nie prowadzono w Polsce kompleksowego śledztwa skoncentrowanego na obozie Sachsenhausen, mającego wyjaśnić wszystkie okoliczności jego działalności i zmierzającego do ustalenia liczby ofiar.

- Sprawy dotyczące tego obozu były rozproszone w różnych postępowaniach w całym kraju. Teraz zostaną zebrane na potrzeby tego śledztwa

 – dodał prokurator Pardyak.

Prokurator Pardyak poinformował, że impulsem do wszczęcia śledztwa stało się odnalezienie jesienią zeszłego roku w Krakowie dwóch urn z prochami, podpisanych jako "prochy ludzkie, ofiary obozu Treblinka i Sachsenhausen". Urny znaleziono w likwidowanym magazynie, prawdopodobnie pochodziły ze zbiorów nieistniejącego już krakowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Majdankiem.

Przekazano je do krakowskiego oddziału IPN. Ich zbadania podjął się Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra J. Sehna w Krakowie. "W najbliższym czasie spodziewamy się wyników tej analizy" – powiedział prokurator Pardyak.

Krakowski IPN wystąpił z wnioskami do Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu w Niemczech oraz do Muzeum Państwowego w Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. W najbliższym czasie wystąpi z wnioskiem o pomoc w zdobyciu dokumentów do muzeum w Sachsenhausen oraz do innych niemieckich urzędów i archiwów, a także do innych oddziałowych komisji ŚZPNP IPN.

Prowadzący śledztwo prokurator Pardyak apeluje również do byłych więźniów obozu w Sachsenhausen o kontakt z krakowskim oddziałem IPN. Ich zeznania pomogą m.in. określić zakres zbrodniczej działalności personelu obozu.

O wszczęciu śledztwa poinformowało dziś Radio Kraków.


Obóz koncentracyjny Sachsenhausen powstał w lipcu 1936 r. w okolicy miasta Oranienburg, około 30 km na północ od Berlina. Działał do 22 kwietnia 1945 r. Był początkowo miejscem, w którym przetrzymywano politycznych przeciwników Hitlera z Niemiec.

W czasie wojny do Sachsenhausen deportowano obywateli podbitych i okupowanych przez III Rzeszę krajów w Europie. W obozie przetrzymywano między innymi 169 profesorów i pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz polskich księży. Więźniem Sachsenhausen był też gen. Stefan Rowecki "Grot", dowódca Armii Krajowej, zamordowany w obozie w sierpniu 1944 r.

W latach 1936-1945 w KL Sachsenhausen i w jego podobozach więziono ponad 200 tys. osób. Kilkadziesiąt tysięcy z nich zginęło. Dokładną liczbę ofiar trudno ustalić. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spowodował wypadek będąc "na bani". Trafił do aresztu

/ malopolska.policja.gov.pl

  

12 listopada 2018 r. nad ranem, w miejscowości Kościelisko, kierujący samochodem marki BMW stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w betonowo-kamienny murek. W wyniku uderzenia, 24-letnia pasażerka doznała poważnych obrażeń ciała. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, strażacy i załoga pogotowia ratunkowego.

W początkowej fazie czynności wykonywanych w związku ze zdarzeniem, istniały wątpliwości co do osoby prowadzącej samochód. Ostatecznie ustalono, że kierującym był 30-latek bez stałego miejsca zameldowania. Mężczyzna „wydmuchał” ponad 1 promil alkoholu i został przez policjantów zatrzymany. Samochód został zabezpieczony do  szczegółowych oględzin.

Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Zakopanem zastosował wobec kierującego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Za spowodowanie wypadku, w wyniku którego inna osoba doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Z kolei prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl