"Szklana pułapka" z nowym tytułem?

/ fot. mat.pras.

  

O tym, że Bruce Willis powróci w "Szklanej pułapce" mówi się w kuluarach świata filmu już od jakiegoś czasu. Dzięki niedawnej rozmowie reżysera Lorenza di Bonaventury wiemy już, że kultowy obraz powróci pod innym tytułem, przynajmniej w oryginale. Jak będzie brzmieć tytuł polskiej wersji "Szklanej pułapki 6"? O tym przekonamy się pewnie dopiero za kilka miesięcy.

Szósta odsłona kultowej "Szklanej pułapki" skupi się na dwóch głównych wątkach: jednym z nich będzie powrót do lat 70-tych i młodości Johna McClane'a, drugim zaś czasy współczesne, w których w głównego bohatera ponownie wcieli się Bruce Willis. Reżyserem filmu będzie Len Wiseman, autor czwartej odsłony słynnej serii, a autorami scenariusza są bracia Chad i Carey Hayesowie ("Obecność", "Dom woskowych ciał"). Jak ujawnił Lorenzo di Bonaventura w niedawnym wywiadzie dla magazynu "Empire", najnowsza część serii nie będzie nosić tytułu swoich poprzedniczek i twórcy mają zamiar zmienić "Szklaną pułapkę" po prostu na "McClane" (wcześniejsza wersja tytułu to "Die Hard: Year One"). Czy ten zabieg powtórzą polscy dystrybutorzy filmu? O tym przekonamy się z czasem.

Ostatnia część, czyli "Szklana pułapka" 5 swoją premierę miała w 2014 roku, kiedy to nieustraszony Bruce Willis powrócił, by stawić czoła największemu wyzwaniu w swej dotychczasowej karierze i zapobiec wybuchowi zbrojnego konfliktu na międzynarodową skalę.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Filmweb.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl