„Mieszkał u Ruskich, a u nas przygwiazdorzył” Zobacz, jak raper z Ursynowa miażdży Donatana! FILM

/ mat. arch. Wywiad z Chuliganem

  

- Jak ktoś chodzi do telewizji takich jak TVN, to nie ma żadnych wątpliwości, która to jest strona barykady i co chodzi w tej muzyce – mówi o Donatanie Grzegorz „Sobiepan” Federowicz, lider najstarszej grupy grającej patriotyczny rap w Polsce - Zjednoczony Ursynów. Pół-Rosjanin Donatan negatywnie wypowiada się o wierze katolickiej. Zdaniem „Sobiepana” to absurd. – To ona pomogła nam przetrwać zsyłki na Sybir, pomagała Żołnierzom Wyklętym w lesie, powstańcom na barykadach Warszawy – mówi. Zobacz PONIŻEJ FILM, na którym polski raper odpowiada Donatanowi.

„Sobiepan”, wywodzący się z ruchu kibiców Legii Warszawa, który grał koncerty m. in. z węgierską Karpatią odnosi się też do popisów pewnego wideoblogera, zawodowego aktora: - Nie wiem, czy pan Jabłonow jest zwyczajną matrioszką, czy po prostu czubkiem.

Przypomnijmy, iż Donatan nazywa siebie „Słowianinem eksterytorialnym”. „Jestem zwolennikiem poglądu, że wszyscy Słowianie powinni trzymać się razem. Czy to jest na rękę Rosji? Nie, to jest na rękę wszystkim Słowianom” – stwierdził w jednym z wywiadów. Wypowiedział się też na temat katolicyzmu: „Nie po drodze mi z jego założeniami, z historią tego Kościoła”.

- Donatan przyjechał z Rosji parę lat temu, całe życie mieszkał u Ruskich. Nagle przygwiazdorzył tutaj, zrobił typowo słowiańską płytę „Równonoc” – powiedział „Sobiepan” w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika. Odniósł się do propagowania „tożsamościowej” twórczości Donatana przez antypolskie media: - Jak ktoś chodzi do telewizji takich jak TVN, to nie ma żadnych wątpliwości, która to jest strona barykady. Generalnie chodzi o wyświetlenia, o kasę, o biznes. Nasz rap jest całkiem inny, to nie chodzi o kasę, o biznes, tu chodzi o przesłanie i o sprawiedliwość. O prawdę.

Co lider Zjednoczonego Ursynowa sądzi o Rosji?

- Pamiętamy carat, pamiętamy zabory, pamiętam jak padł carat rewolucję październikową, pamiętamy komunę. Kto teraz stoi na czele tego państwa? Rosja to państwo gangstersko-mafijne, na czele którego stoi oficer KGB. Pytany o zachodnie partie narodowe, pozytywnie nastawione do Rosji powiedział: - Oni nie poczuli tego czerwonego bata na swoim grzbiecie.

Twórca najstarszego zespołu grającego rap patriotyczny odniósł się także do ataków na katolicyzm:

-Jestem człowiekiem wierzącym i uważam, że każdy człowiek znający naszą historię wie, że wiara na przestrzeni wieków bardzo pomagała nam, jako Polakom przetrwać najczarniejsze okresy – zabory, zsyłki na Sybir, wysyłki do obozów koncentracyjnych. Nasza wiara pomagała Żołnierzom Wyklętym w lesie, powstańcom na barykadach Warszawy. Nie zamierzam wyrzec się naszej, rzymsko-katolickiej wiary, tylko dlatego że jest na nią bardzo duża nagonka.

Obejrzyj poniżej ostre wypowiedzi polskiego rapera, o Donatanie mówi około 42 minut.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl