Trzaskowski na Białołęce w tej samej sali co Patryk Jaki. Ale frekwencja nie dopisała! - FOTO

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Rozwój komunikacji miejskiej, stworzenie nowych szkół i przedszkoli, utworzenie parków i miejsc rozrywki - takie obietnice składał dziś mieszkańcom Białołęki kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski. Traf chciał, że niedawno w tej samej sali gościł Patryk Jaki. Zestawienie frekwencji na spotkaniach obu kandydatów mówi samo za siebie...

Dziś na spotkaniu z mieszkańcami Białołęki Trzaskowski przypomniał, że w ramach kampanii wyborczej prowadzi akcję "18 dzielnic – jedna Warszawa", podczas której prezentuje swoje propozycje programowe dla poszczególnych części stolicy.

W programie Trzaskowskiego dla tej dzielnicy znalazły się trzy postulaty: rozwój komunikacji miejskiej - w tym nowe linie tramwajowe, metro i dodatkowe autobusy, stworzenie nowych szkół i przedszkoli, utworzenie parków i miejsc rozrywki.

Ile osób przyszło posłuchać kandydata PO i Nowoczesnej? Warto tę liczbę porównać z frekwencją na spotkaniu z Patrykiem Jakim, które odbyło się w tym samym miejscu. 

Wczoraj w dwóch sondażach (m.in. dla Wirtualnej Polski) zwycięzcą (w obu turach) był Patryk Jaki, dziś z sondażu przeprowadzonym dla niemieckich - Onetu i "Faktu" wynika, że to jednak Rafał Trzaskowski wygrałby z kandydatem Zjednoczonej Prawicy. Jak jest w rzeczywistości? To zweryfikują oczywiście wybory, ale frekwencja na spotkaniach też o czymś świadczy...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Belgii podał się do dymisji

Zdjęcie ilustracyjne / OliBac CC BY 2.0

  

Premier Belgii Charles Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. - Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla - powiedział w parlamencie cytowany przez „Le Soir” i inne belgijskie media.

Michel ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za rezygnacją stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży swoją rezygnację na ręce króla, gdy socjaliści i Zieloni złożyli wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl