Putin na ślubie szefowej MSZ Austrii

/ Пресс-служба Президента Российской Федерации; creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en

  

Prezydent Rosji Władimir Putin przyleciał dziś do Austrii jako jeden z gości zaproszonych na ślub austriackiej minister spraw zagranicznych Karin Kneissl. Po uroczystości udał się do Niemiec na spotkanie z kanclerz Angelą Merkel.

Zaślubiny 53-letniej Kneissl z przemysłowcem Wolfgangiem Meilingerem i przyjęcie weselne odbyły się w hotelu w miejscowości Gamlitz w malowniczym winiarskim regionie na południu austriackiego kraju związkowego Styria. Na odległe o 50 km lotnisko w stolicy Styrii Grazu Putin przybył wraz z dziesięcioosobowym chórem Kozaków, których pieśni urozmaiciły weselną zabawę. Prezydent Rosji zatańczył także z Kneissl na hotelowym tarasie.

Wśród około stu gości weselnych byli m.in. austriacki kanclerz i przywódca chadeckiej Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) Sebastian Kurz oraz stojący na czele współrządzącej prawicowej Austriackiej Partii Wolności (FPOe) wicekanclerz Heinz-Christian Strache. Oskarżana o prorosyjskie sympatie FPOe rekomendowała bezpartyjną Kneissl na szefową dyplomacji.

Pobyt Putina na weselu trwał około półtorej godziny. Jego przejazd z lotniska i z powrotem odbywał się pod silną eskortą austriackiej policji, która obstawiła także hotel w Gamlitz. Prezydentowi Rosji towarzyszyła własna osobista ochrona, a jedną z pozycji kosztów uroczystości, pokrytych w całości przez Kneissl, było wynajęcie prywatnej firmy ochroniarskiej.

Jeszcze przed wizytą Putina ostrzegano, że okazanie mu prywatnej zażyłości może utrudnić sprawującej obecnie rotacyjne przewodnictwo Unii Europejskiej Austrii pełnienie roli mediatora na przykład w konflikcie ukraińskim. Rzecznik do spraw polityki europejskiej opozycyjnej Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPOe) Joerg Leichtfried poszedł dzisiaj dalej, określając postawę władz w tej sprawie jako "niepokojącą, naiwną i sprzyjającą wyrządzeniu trwałych szkód pozycji Austrii w polityce międzynarodowej". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto zlecił mord dziennikarki, która tropiła korupcję? Śledztwo na "bardzo delikatnym etapie"

Daphne Caruany Galizii / youtube.com/print screen

  

Na Malcie policja ustaliła tożsamość co najmniej trzech obywateli tego kraju, którzy ponad rok temu zorganizowali zabójstwo dziennikarki Daphne Caruany Galizii, piszącej o korupcji w najwyższych kręgach maltańskich władz.

"The Sunday Times of Malta" nie ujawnia ich nazwisk, tylko przytacza słowa wysokiego rangą oficera prowadzącego śledztwo, który miał powiedzieć, że dochodzenie "osiągnęło bardzo delikatny etap".

Rodzina zamordowanej dziennikarki mówi, że nie została "formalnie" poinformowana o postępie dochodzenia.

[polecam:http://niezalezna.pl/210441-osmiu-zatrzymanych-ws-zabojstwa-dziennikarki]

16 października 2017 samochód Caruany Galizii został wysadzony w powietrze w pobliżu jej domu w północnej części Malty. Dziennikarka zginęła na miejscu.

53-letnia autorka popularnego blogu ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać na żonę premiera Malty Josepha Muscata. Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków. Prowadziła też dochodzenie w sprawie Panama Papers i obnażyła powiązania między głównymi politykami i spółkami-krzakami. Opublikowała ponad 20 tys. artykułów potępiających nadużycia władzy, przypadki korupcji i niewłaściwego administrowania.

[polecam:http://niezalezna.pl/212879-szef-ifj-ataki-i-grozby-wobec-dziennikarzy-staly-sie-powszechne]

Śmierć Caruany Galizii, którą czasami nazywano "jednoosobową Wikileaks", wywołała ogromne poruszenie nie tylko na Malcie, ale także poza jej granicami.

Źródła, na które powołuje się maltańska gazeta, nie podały, ile jeszcze czasu może trwać dochodzenie i czy doszło do nowych aresztowań, jak również z jakich kręgów - czy to przestępczych, czy biznesowych bądź politycznych pochodzą organizatorzy morderstwa.

Trzech podejrzanych o popełnienie morderstwa znajduje się od niemal roku w areszcie. Mieli oni podłożyć bombę w samochodzie dziennikarki i odpalić zdalnie. Twierdzą, że są niewinni.

"The Sunday Times of Malta" napisał, powód morderstwa pozostaje nieznany, a śledczy uważają, że organizatorzy kierowali się różnymi pobudkami; razem wynajęli trzech oskarżonych już siedzących w areszcie.

Aresztowana trójka prowadziła wystawny tryb życia, chociaż wszyscy troje byli bezrobotni, posiadali luksusowe samochody, posyłali dzieci do prywatnych szkół i grali o duże stawki w maltańskich kasynach. Według źródeł gazety jakiś czas temu zaświtała nadzieja, że jeden z nich zacznie współpracować ze śledczymi. Ale wszyscy siedzą jak ze zasznurowanymi ustami - napisał "The Sunday Times of Malta".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl