Darłówko Zachodnie: Akcja poszukiwawcza bez skutku. Wciąż nie odnaleziono dwojga dzieci

/ By Pit1233 - Own work, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41929985

  

Zakończyła się wznowiona w czwartek akcja poszukiwania w morzu dwojga dzieci, które zaginęły 14 sierpnia w Darłówku. Niestety, dzieci nie udało się odnaleźć.

"Zakończyliśmy dzisiejsze działania. Niestety, nie udało nam się odnaleźć dzieci. Przeszukaliśmy duży odcinek. Praktycznie wszystko, co było możliwe. Warunki były dobre do naszej pracy. Myślę, że gdyby te ciała tam były, to byśmy je znaleźli"

– powiedział PAP Krystian Głyżewski, nurek koordynujący akcję poszukiwawczą w morzu.

Natomiast rzecznik sławieńskiej policji Agnieszka Łukaszem zapewniła, że policjanci zostają w Darłówku i nadal będą patrolowali linię brzegową z lądu. "Dopóki nie odnajdziemy tych dzieci, my swoje poszukiwania będziemy prowadzić. Natomiast, czy one będą skoordynowane z ratownikami, to będzie ustalane w piątek rano" – powiedziała rzecznik.

Akcja poszukiwawcza w morzu trwała w czwartek od godz. 9. Prowadziła ją grupa nurków OSP oddziału ratownictwa wodnego w Koszalinie zrzeszonych w klubie Mares WOPR Szczecin. Akcję zabezpieczały Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) i z lądu policja. Nurkowie z linii umocnień falochronu zachodniego przenieśli akcję na wschodni.

We wtorek po południu na plaży w Darłówku Zachodnim matka zgłosiła zaginięcie trojga dzieci: chłopców w wieku 14 i 13 lat oraz 11-letniej dziewczynki. Według policyjnych ustaleń, kobieta miała na chwilę spuścić je z oczu, wychodząc z najmłodszym dzieckiem do pobliskiej toalety. Jeszcze we wtorek ratownicy wyciągnęli z morza 14-latka. Reanimacja okazała się skuteczna, ale chłopiec nie przeżył kolejnego dnia - zmarł w szpitalu w Koszalinie. Dwojga zaginionych dzieci dotychczas nie udało się odnaleźć.

Jak poinformowała w czwartek PAP pełniąca obowiązki prokurator rejonowa w Koszalinie Alicja Kowal, wszczęte będzie śledztwo w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia trójki dzieci przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad nimi. Śledztwo będzie dotyczyło także nieumyślnego spowodowania śmierci jednego z dzieci. "Na tę chwilę potwierdzony jest zgon jednego dziecka, dwoje uznanych jest za zaginione" - wyjaśniła prokurator Kowal, dodając, że oba czyny zagrożone są karą pozbawienia wolności do pięciu lat.

Prokurator Kowal powiedziała, że postępowanie jest prowadzone w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Wielu świadków już zostało przesłuchanych, w tym, jak poinformowała prokurator, rodzice dzieci.

W Sulmierzycach w Wielkopolsce, z której pochodzi rodzina, piątek ogłoszono dniem żałoby w mieście

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl